Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
299 postów 8145 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Trzy prawdy premier Szydło...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od wielkiego dzwona uda się czasem obecnie rządzącym chlapnąć jakąś prawdę...

 Baca poszedł do lekarza, "Panie dochtórze, smaku nie cujem i prowdy nie godom"...na takie dictum doktor stwierdził, że ma dla niego odpowiednie pigułki ziołowe i zapakował mu do woreczka garść baranich bobków. Po tygodniu baca przychodzi do lekarza ponownie..."panie dochtórze, ale te pigułki ziołowe co mi je pon doł, to niewycytując smakujo jak baranie bobki"...na to lekarz: "no widzicie baco i smak wam przyszedł i prawdę zaczeliście gadać"... Od wielkiego dzwona uda się czasem obecnie rządzącym chlapnąć jakąś prawdę...

Niemniej najlepsze sklasyfikowanie prawdy udało się ks Tischnerowi, w zasadzie gość nie z mojej bajki, bo niegdysiejszy kapelan chazarów z Unii Wolności, ale wyselekcjonował on perfekcyjnie kilka prawd, które przeszły do kanonów jako trzy prawdy Tischnera. Mianowicie " świynto prowda", "tys prowda" i "gówno prowda"...i według tego klucza myślę, że trzeba spoglądać na to co obecna władza sadzi do swoich poddanych...

Chodzi o to, że pani premier Szydło wypowiedziała w Auschwitz zdanie, które można by skalsyfikować jako pierwsza prawda tischnerowska...mianowicie "prowda świynto"...
cytuję: "Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli"...wpis pojawił się na twitterze, następnie został zdjęty...wieczorem zabulgotał osobisty pucybut kanclerzycy Merkel i nie wiadomo, czy po tych bulgotach wpis został zdjęty, czy może naród znad Jordanu został wstrząśniety i nie zmieszany, gdyż zauważcie, że cały czas od dłuższego czasu jest forsowany pogląd jakoby Auschwitz był przeznaczony tylko dla żydów, proszę jednak  oglądnąć co ma do powiedzenia w tej materii były więzień obozu Auschwitz Michał Ścisłowski...
https://www.youtube.com/watch?v=TqFzvUUdsXo

Mówi on coś takiego, że od początku byli przywożeni Polacy, chrześcijanie, od 42 roku żydów było trochę, ale byli oni na stanowiskach...bardzo proszę o obejrzenie tego krótkiego filmu...

To, że polityka obecnego rządu jest nastawiona na wasalizm w stosunku do tzw Narodu Wybranego osiedlonego nad Jordanem to jest druga prawda tischnerowska czyli "tys prowda", niemniej nie widać, aby premier Szydło za bardzo się tym chwaliła. Ale jest to jakiś syndrom Piłata dla którego "prawdą" było to, że gdyby nie skazał Chrystusa, to by musiał się pożegnać z zarządzaniem nadjordańskich rubieży Cesarstwa Rzymskiego, a kto wie, czy nie posądzony by był o bierność w tłumieniu potencjalnych zamieszek, które mogłyby wybuchnąć, gdyby wyrok padł inny ...wtedy mógłby też i pożegnać się z głową...

Więc tak do końca nie wiadomo z jakiego powodu zniknął wpis z twittera...mniemam, że akurat nie z powodu niemieckiego lizodupca z Brukseli...

Dobra...mamy jeszcze jedną prawdę tischnerowską...premier Szydło pierwszego maja na swojej stronie stwierdziła (link), że bezpieczeństwo Polski jest priorytetem i dalej stwierdziła, że Polska na tle innych państw europejskich rysuje się jako oaza bezpieczeństwa. Że tworzymy dobry klimat. Jesteśmy postrzegani jako kraj bezpieczny, w którym warto inwestować...i tu mam zagwozdkę, bo skoro minister wojny Antonio cały czas nawija, że Polska jest zagrożona ze strony Rosji, to słowa premier brzmią jak trzecia prawda tischnerowska...ale jeśli patrzeć z perspektywy, że w Polsce stacjonuje 40 tysięcy oficerów Mossadu (wywiad izraelski, o którym mówi w filmiku doktor Nabil Al Malazi Przewodniczący Klubu Syryjskiego ) pod linkiem https://www.youtube.com/watch?v=m7DGjyRHtZg ...to Szanowni Państwo skłaniam się ku temu, że polska  "dzięki temu" jest faktycznie oazą spokoju i wypowiedź premier traktowałbym jako "tys prowdę", czyli drugą prawdę tischnerowską...

No dobra...to gdzie jest trzecia prawda tischnerowska? Ano bardzo blisko...bo jednak cały czas jesteśmy karmieni propagandą, że tysiąc, czy dwa tysiące jankeskich żołdaków, która to liczba zmieściłaby się w podhalańskiej wiosce Murzasichle, a która jest obecna w Polsce w ramach "uszczelniania kresów" czy jakoś tak ...aha zapomniałbym we współpracy z Obroną Terytorialną ministra wojny, która będzie rozszarpywać gardła żołnierzom Specnazu...ma nam zapewnić pełne bezpieczeństwo. I tu już mi pięknie zajechało klasyczną, trzecią prawdą tischnerowską...

zdjęcie wprost.pl

KOMENTARZE

  • Jak zwykle 5*
    Cały ten obrzydliwy KWIK jest nie o to co powiedziała Premier.
    Turlają się z niemocy, ponieważ Polak publicznie stwierdził że w auszwic ginęli Polacy! Przecież to godzi w wizerunek żyda wychodzącego przez komin.
  • @Trybeusie
    Piknie panoczku, piknie :) Troszku za mała ta skala do oddania wartości Twojego wpisu. A może to i dobrze, bo jest tutaj na Neonie wyjątkowa gnida, a nawet dwie, którzy czytanie bez zrozumienia zaczynają od wstawienia jednej gwiazdki. To to półksiężyc im w ... oko ;)

    Ukłony
  • @Wiktor Smol 18:06:04
    AVE :) i 5*
  • @wolidar 16:21:45
    Aj, waj! Będą się jeszcze musieli dużo naturlać, bo ten wizerunek żyda wychodzącego przez komin rozpływa się w świadomości międzynarodowej coraz bardziej, aż pewnego dnia zniknie... jak dym...!

    Autor 5* za notkę i za wkładkę:))
  • @Lotna 19:37:44
    A teraz zupełnie przewrotnie.
    Przecież to były "polskie obozy zagłady".
    Niech się pejsaci odp.....lą.
  • @ Autor
    Świynto prowda.

    Żeby tylko PBS nie miała następnej stłuczki.

    5*
  • @wolidar 20:21:56
    "A teraz zupełnie przewrotnie.
    Przecież to były "polskie obozy zagłady".
    Niech się pejsaci odp.....lą."

    Celnie.

    Pozdro!
  • @ Autor
    "w ramach "uszczelniania kresów" czy jakoś tak ...aha zapomniałbym we współpracy z Obroną Terytorialną ministra wojny, która będzie rozszarpywać gardła żołnierzom Specnazu...ma nam zapełnić pełne bezpieczeństwo. I tu już mi pięknie zajechało klasyczną, trzecią prawdą tischnerowską..."

    Tak się zastanawiam, czy AM i jego OT oraz cała ta "agresywna postawa Rosji" to nie jest taki chwyt - mamy zbroić się niby przeciwko Ruskim, ale "kresy" są teraz koło Żagania... A jak już się uzbroimy przeciwko Ruskim, to chyba już każdemu damy radę, nawet jakby "kresów" przyszło bronić na zachodzie.
    W ten oto sposób trzeci rodzaj prawdy może spełnić pożyteczną rolę nawozu na którym wzrośnie potęga naszej armii. I OT oczywiście też :-)

    Ukłony
  • @Jasiek 06:55:20
    Krytykę Polski na świecie nakręca medialne drugie pokolenie najgorszego, ubeckiego sortu.
    Naprawdę najgorszego
    Trzeba bronić POLSKI I Polskiego Rządu.Można napisać,że prawie wszystkie chwyty dozwolone.
  • @wolidar 16:21:45
    dokładnie...córka pisała pracę o Polakach w Auischwiz, facet, który sprawdzał pracę (chyba jewr, albo szabesgoj) strasznie kręcił nosem, pytał o źródła, ale nie mógł podważyć, bo praca jest rzetelna itp...pozdr
  • @Wiktor Smol 18:06:04
    witaj Wiktorze...tak jest i jeszcze gwiazda dejwida ...im w oko:))pozdrawiam serdecznie...
  • @Husky 07:14:38
    ten rząd też nie jest polski, to, że po polsku gadają to jeszcze nic nie oznacza, poznajemy ich na razie po owocach, koshernych i cierpkich...no wiesz ...Upiór magdalenki przywdział ornat i na msze dzwoni:))...do spółki z Synami Przymierza:))
  • @Jasiek 07:02:21
    ...złośliwi murzyni z zielonej wioski plemiennej szydzą, że OT ministra wojny skutecznie zastąpi Biuro Ochrony Rządu:))...a jakby tak zajechać po nasymu to w kozdyj bojce jest trochę prowdy, choćby nawet "tys prowdy":))pozdr
  • @Lotna 19:37:44
    :D...
  • @trybeus 08:09:58
    Dokładnie to napisałem w pierwszym wpisie"turlają się z niemocy",
    a ja się temu przyglądam z nieukrywaną satysfakcją.
  • Premier powiedziała prawdę
    "Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli"

    Po wojnie panowała w naszym kraju nienawiść do Niemców. Prawie każdy miał w rodzinie osobę, która przez nich zginęła. Czy to w łapankach, czy na froncie, czy w obozach koncentracyjnych itd. A ci, którzy przeżyli to opowiadali. Nie opowiadali tylko ci, którzy przeżyli obozy koncentracyjne — nie mogli wracać do tych strasznych wspomnień. Telewizja pokazywała mnóstwo filmów na temat II wojny światowej i to w porach dostępnych dla dzieci. Dzisiaj by miały oznaczenie jako drastyczne i puszczano by je po północy. No i dzieci oglądały te filmy, a później miały koszmary w nocy.

    Pamiętam jak klikanaście lat temu TV puściła film o procesie hitlerowców w Norymberdze. Oczywiście film był po północy ze względu na drastyczność obrazów w tym filmie. Młodzi ludzie byli wstrząsnięci tym filmem, po raz pierwszy zobaczyli jak to wyglądało (Internet nie był powszechny w tamtych latach). Pytali mnie czy ja byłam wstrząśnięta i bardzo się zdziwili, że nie byłam. Nie potrafili tego pojąć, więc wytłumaczyłam im, że jako dziecko wiele razy oglądałam jeszcze bardziej wstrząsające filmy oraz słuchałam opowieści naocznych świadków hitlerowskich zbrodni. Do czego zmierzam?

    Nigdy nie mów nigdy. To święte słowa. W osiemdziesiątych latach dyskutowałam z koleżanką o hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Powiedzialam wtedy: jak to dobrze, że już one NIGDY nie wrócą w cywilizowanym świecie. Z przerażeniem usłyszałam w dziewiędziesiątych latach, że wróciły w dawnej Jugosławii.

    Historia kołem się toczy. Czy po I wojnie światowej ludzie przypuszczali, że Niemcy rozpętają II wojnę światową? Nie przypuszczano, obwarowano Niemcy różnymi traktatami itp. I co z tego? Nic to nie dało. Dlatego nie rozumiem oburzenia co niektórych na te słowa pani Szydło. Ja bym powiedziała tak samo.
  • @Husky 07:14:38
    "Krytykę Polski na świecie nakręca medialne drugie pokolenie najgorszego, ubeckiego sortu."

    PRL też ;-DDDDDDDDDDDD
  • @Husky 07:14:38
    "Trzeba bronić POLSKI...."

    Rosji też :-DDDDDD

    (wrrrr, brrrrr, wrrrrrrrrrr....... ;-) )
  • @Husky 07:14:38
    "Trzeba bronić POLSKI I Polskiego Rządu."

    Polski rząd... może i polski, ale PBS po szkole liderów z ju es ej, młody kornelowczyk od banksterów... szkoda gadać.

    Moim zdaniem trzeba ich walić pałą po łbach, żeby im wybić z głowy czerwone, tłumokowe myślenie.

    Jak zlikwidują PIT, CIT, ZUS i wprowadzą suwerenność monetarną, kontrakt wyborczy, "Ustawę Wilczka" to będę przynajmniej pewien, że jest to rząd pro-polski. Teraz to tylko kluczą i pitolą trzy po trzy i nawet wpis z tłitera kasuje PBS jak komuś prawda wadzi.
    Eeeeeeeeeeeee... z tym "polski rząd" to chyba "trochę" na wyrost.

    Jak widzisz mam wymagania :-)

    Pozdro
  • @Husky 07:14:38
    "Trzeba bronić POLSKI I Polskiego Rządu."

    Ha! Waszmości! "Kapitalna" sprawa mi się przypomniała :-(

    Szanowny Autor zauważył kiedyś w pewnym komentarzu, że mapa obowiązkowych szczepień pokrywa się z zasięgiem Mojego Kochanego Międzymorza (MKM)

    Jeśliby zatem stosować to kryterium, to sformułowanie "polski rząd" jest śmiertelnie niebezpiecznym nieporozumieniem.

    I co teraz?

    Ukłony
  • @ Autor
    "Więc tak do końca nie wiadomo z jakiego powodu zniknął wpis z twittera..."

    Nie wiem jakby tu przycisnąć PBS, żeby wyśpiewała co było powodem takiego posunięcia.
    Takie odkrycie mogłoby być dla Polaków bardzo pouczające.
  • @leoparda 09:57:59
    "Dlatego nie rozumiem oburzenia co niektórych na te słowa pani Szydło. Ja bym powiedziała tak samo."

    Na słowa jak na słowa, ale powód usunięcia wpisu jest dla mnie strasznie intrygujący.

    Serdeczności
  • @Jasiek 10:35:01
    Bo to zdanie nie jest dyplomatyczne.

    "Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli"

    Po pierwsze Auschwitz, a nie Oświęcim. Auschwitz to brzmi niemiecko, a robi się wszystko, żeby wpoić masom, że w czasach II wojny światowej tylko garstka jakiś nieokreślonych nazistów robiła zło, a większość Niemców byla przeciw. Po drugie wynika z tego, że w tym obozie ginęli również Polacy. A od kilkunastu lat głośno się mówi, że w obozach ginęli Żydzi, a innych narodowości to wcale nie dotknęło.

    Kiedyś czytałam, że po powstaniu państwa polskiego (1918 r.) rządy nie mogły prowadzić niezależnej polityki. Bo na to Polska byla za słaba. Tak sobie myślę, że teraz nie jest tak samo? Może należy się układać z innymi? Chyba tak, tylko trzeba wybrać mądrze. Tak, abyśmy my mieliśmy z tego korzyść, a nie inni kosztem nas. Taka mała Korea Płn. a jakoś sobie żyje w spokoju, nie przejmując się demokratycznymi standardami. Według mnie dlatego, że ma bombę atomową i inną broń.
  • @leoparda 10:57:47
    Albo udajecie wszyscy, albo nie możecie zrozumieć.
    Co by powiedziała Premier Szydło w TYM dniu będzie skrytykowane!
    Ne ważne co powiedziała, ważne że powiedziała że obywatele POLSCY
    ginęli w NIEMIECKIM OBOZIE KONCENTRACYJNYM.
    Koniec kropka, bydło nie może tego przetrawić.
    Choć daleki jestem od popierania PISu, to ryj mi się uśmiecha na taki KWIK!
  • @Husky 07:14:38
    Czyli na te wszystkie działania rządu jest zezwolenie w zamian za uwalenie polskiego rolnictwa, poprzez administracyjną likwidację rolnictwa rodzinnego, wprowadzenie GMO i CETA , upośledzenia dzieci obowiązkowymi i wymuszonymi szczepionkami itp działaniami - tak? Czyli w dalszym ciągu uważasz ten rząd za pro-polski , tak?
  • @leoparda 10:57:47
    "Kiedyś czytałam, że po powstaniu państwa polskiego (1918 r.) rządy nie mogły prowadzić niezależnej polityki. Bo na to Polska byla za słaba."

    Jak sobie przypomnę, że wszystkie granice były w ogniu w latach 1918-1921 (Powstanie Wielkopolskie, wojna antybolszewicka, walki o Lwów, 3 Powstania Śląskie...) to nawet nie śmiem myśleć jak to wyglądałoby teraz.
    Mam wrażenie, że ówczesna słabość dziś byłaby tytaniczną siłą.
    Niestety.
  • @wolidar 11:59:42
    Z tym się zgadzam. Od dłuższego czasu widzę jak umniejszana jest odpowiedzialność Niemców za II wojnę światową. O pierwszej już zapomniano. Wmawia się nam, że winni są tylko naziści. Tylko ci naziści nic by nie zrobili gdyby nie mieli w tamtym czasie poparcia swojego narodu.
    Mogę zrozumieć, że byli oni zafascynowani osobą Hitlera i zmianami jakie dokonywał. Jednak po ujawnieniu wszystkiego trzeba się z tym zmierzyć i o tym nie wolno nikomu zapominieć.
  • @zadziwiony 12:35:39
    "Czyli na te wszystkie działania rządu jest zezwolenie w zamian za uwalenie polskiego rolnictwa, poprzez administracyjną likwidację rolnictwa rodzinnego, wprowadzenie GMO i CETA , upośledzenia dzieci obowiązkowymi i wymuszonymi szczepionkami itp działaniami - tak? "

    Myślę bardzo podobnie - według okupantów Polacy mogą sobie przemawiać, śpiewać patriotyczne piosenki (inni i tak nie zrozumieją) machać "kolorowymi szmatkami" (tyle dla nich znaczy Polska Flaga), robić sobie demonstracje, pokrzykiwać... ale od parlamentu i stanowienia praw - wara...

    Myślę też że PiS spełnił już swoją rolę - odsunął polszewię od władzy - osądzić i tak ich już pewnie nie osądzi. Kto po nich? Moim zdaniem najlepsza byłaby koalicja Kukiz'15 ze Zmianą. Patrzyliby sobie na ręce i ponieważ jest tam chyba największy odsetek Polaków to jakoś by się dogadali. Nie żebym się przy tym upierał, bo pewnie ktoś może mieć inne argumenty, ale to chyba dobry wstęp do dyskusji.


    Ukłony
  • @Jasiek 12:50:33
    Faktycznie, czy dzisiaj byłyby możliwe takie patriotyczne zrywy? Wydaje mi się, że trzeba mocno dostać w skórę, aby to zrozumieć. Zrozumieć co to znaczy mieć własne państwo. Nasi przodkowie byli 123 lata pod zaborami. Pokolenie powojenne też było niby wolne, a tak naprawdę nie było. A teraz? Słyszę, że najlepiej by było, aby przestały istnieć państwa, bo lepsze byłyby euroregiony. Może niektórym by to odpowiadało, ale czy reszcie?
    Możni tego świata zawsze mieli swoje cele i je realizowali lub chcieli realizować.
  • @leoparda 12:52:53
    "Tylko ci naziści nic by nie zrobili gdyby nie mieli w tamtym czasie poparcia swojego narodu. "

    Ha! Szanowna Pani! Ale mam skojarzenie :-(

    Masowe poparcie narodu? Jakby to załatwić? Nie podejrzewa Pani czasem, że już wtedy mogli działać pierwszorzędni fachowcy od "poparcia"?

    Kilka dni temu wymieniałem swoje spostrzeżenia z Szanownym Andrzejem Madejem. Wspomniał, że był na Błoniach podczas wizyty JPII. Oczywiście bardzo pozytywnie. Ja natomiast jestem bardziej skłonny twierdzić, że planiści z Langley (czy jakoś tak - chodzi o główną siedzibę CIA) musieli mieć ubaw po pachy widząc jak Polacy się masowo "uduchawiają" i jak dobrze się rozpędza machina niszczenia przemysłu i gospodarki PRL - na frontach: religijnym (JPII) i społecznym ("Solidarność").

    Przyznam, że kilka, może kilkanaście lat do tyłu nawet dałbym się nabrać, ale teraz już nie na taki chwyt. Muszą wymyślić nowy. A my strategię obronną.
  • @leoparda 13:00:36
    "Słyszę, że najlepiej by było, aby przestały istnieć państwa, bo lepsze byłyby euroregiony."

    Nie ma zmiłuj - jestem nacjonalistą. I to każdym. Najpierw oczywiście polskim. Ale jak Hiszpan czy Belg się nie będą chcieli "regionować" to moje poparcie mają. Niemcy też. Mogą mieć tyle państw ile będą chcieli - im więcej tym lepiej. Musimy wzmacniać niemieckie nacjonalizmy. Niech sobie nawet z każdej małej ojczyzny stworzą państwo. Byleby Odry nie przekraczali i Żeanom czy innym Fransułam nie wchodzili w paradę ;)
  • @wolidar 16:21:45
    Holokaust – mity, fakty, fałsz, propaganda – kto tu mąci? – druga strona opowieści o super zagładzie Żydów https://palestyna.wordpress.com/2010/01/27/holokaust-mity-fakty-falsz-propaganda-kto-tu-maci-druga-strona-opowiesci-o-super-zagladzie-zydow/
  • @zadziwiony 12:35:39
    TAK
  • @wolidar 11:59:42
    bingo
    pzdr.
  • @leoparda 09:57:59
    //Ja bym powiedziała tak samo.//
    i ja tak samo
    pzdr.
  • @Jasiek 13:10:16
    Masowe poparcie narodu dla Hitlera było. Oczywiście zadziałała tutaj propaganda Gobbelsa oraz inne wtedy nowatorskie metody i robiące wrażenie dotarcia do potencjalnego wyborcy (na przykład Hitler nad niebem — pierwszy polityk przemierzający drogę na wiece podniebnym pojazdem).

    Co do pobytu Jana Pawła II w Krakowie. Ponieważ mieszkałam wtedy w tym mieście jestem skłonna twierdzić, że było to pięć dni, które były wyjątkowe!!! Takiej uprzejmości, życzliwości (nawet milicjantów) wobec drugiego człowieka nigdy nie zaznałam w swoim życiu. Inni mówili to samo.

    Wydaje mi się, że trudno tutaj porównywać duchowość człowieka i dobra materialne. Poza tym kochaliśmy Jana Pawła II, ale go nie słuchaliśmy. Pamiętam jak nie zgadzałam się z Jego tezami na temat wolności jaką mamy, a mój ojcie mówił, że są to mądre słowa. Po prostu z doświadczeniem życiowym inaczej patrzy się na różne sprawy. Jednak nie możemy się winić za to, że wtedy nie byliśmy przewidujący, ta wina spada na tych, ktorzy nas oszukali.
  • @Jasiek 13:16:50
    Ja też wolę, aby Polska była państwem. Czy tak jest z Niemcami? Ostatnio czytałam biografię króla Bawarskiego — Ludwika II. Długo Bawaria broniła się przed włączeniem jej do związku niemieckiego i dalej Niemiec. A to był plan Bismarcka.
    Natomiast z wielki zdziwieniem odkryłam, że w południowej Francji ludzie dalej pamiętają to, co zdarzyło się 800 lat temu. Oni nie czują się Francuzami, ale Oksytańczykami. Zresztą nie tylko oni. Pamiętam jak poznałam narzeczonego koleżanki, który był Francuzem. Tylko jak z nim rozmawiałam to on zaprzeczył, że jest Francuzem. Jestem Bretończykiem — oświadczył. Może im bardziej odpowiadały by euroregiony, skoro nie mogą być samodzielnym państwem.
  • @leoparda 16:58:42
    "Takiej uprzejmości, życzliwości (nawet milicjantów) wobec drugiego człowieka nigdy nie zaznałam w swoim życiu. Inni mówili to samo."

    Nawet milicjanci? Coś podobnego...
    Zastanawiam się jak planiści z Langley wiedzieli w którą strunę uderzyć, żeby był taki rezonans. Brzeziński im pomógł? Nie wiem...

    Dziękuję za odpowiedź.
  • @Jasiek 18:39:23
    Milicjanci za PRL-u nie byli uprzejmi, byli butni i aroganccy. Pamiętam jaki przeżyłam szok jak milicjant mnie poprosił, abym się przesunęła. Oni zaczęli używać słów "proszę", "dziękuję". Sama byłam świadkiem jak mężczyzna wspiął się na rusztowanie, a milicjant mówi: "uprzejmie proszę, aby pan zszedł". A ten udaje głuchego. No to powtorzył dwa razy i ten dopiero posłuchał. Musieli ich odpowiednio przeszkolić, aby tak się zachowywali, a może też udzielił im się nastrój wzajemniej życzliwości wśród ludzi jaki wtedy panował.

    Wydaje mi się, że można coś świetnie zaplanować, a nie wyjdzie. Ta wizyta papieża była przełomowa. Wtedy ludzie zobaczyli, że mogą się zjednoczyć, są razem i co… nam zrobią? Wysłali by wojsko, aby nas rozpędzili i pozabijali? Sądzę, że wojsko przeszłoby na stronę ludzi. To kto by ich obronił — tą władzę? Chyba nikt się nie spodziewał, że zwolnienie Anny Walentynowicz uruchomi taką lawinę. Nad morzem wtedy była koleżanka, wracała samochodem na południe kraju. Wszystko stoi — opowiadała z przejęciem, cała Polska stoi. To mogło dziać się spontanicznie, ale zawsze takie spontaniczne działanie musi znaleźć swojego przywódcę. Wtedy można postawić na czele takiego ruchu swoich ludzi.
  • @leoparda 19:06:10
    "Wtedy można postawić na czele takiego ruchu swoich ludzi."

    No i "chyba" postawili ;-( Bolek, Gorbi, JPII, Reagan... Wszystko obstawione. Nawet potem Jej Wysokość Aneta I Kręglicka otrzymała koronę...
    A swoją drogą to Reagan miał ciekawy epizod w swej "karierze".

    Coś jest na rzeczy - coś mi się widzi, że węszę spiski lepiej niż Szanowny Husky ;-)
  • @kula Lis 67 14:56:28
    Dobrze że takich tekstów jest coraz więcej. Każdy kto ma trochę "oleum" przeczyta. Jestem pewien że nadszedł czas aby wszyscy stanowczo i zawsze mówili: W NIEMIECKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH MORDOWANO POLAKÓW./również żydowskiego pochodzenia, przecież z marsa ich nie przywlekli!/
  • @leoparda 19:06:10
    "Wtedy ludzie zobaczyli, że mogą się zjednoczyć, są razem i co… nam zrobią? "

    Zlikwidowali przemysł. I ok. 10 mln miejsc pracy. I nie władza i wojsko, ale ci, którzy zainicjowali "Solidarność", wybór papieża i całe to ogólne "uduchowienie".
    Wiem, że może wiele rzeczy było już przestarzałe i trzeba to było unowocześniać, ale nie rozwalić na amen...
  • @leoparda 19:06:10
    "Nad morzem wtedy była koleżanka, wracała samochodem na południe kraju. Wszystko stoi — opowiadała z przejęciem, cała Polska stoi."

    Jeśli z przejęciem, to znaczyłoby, że też się "uduchowiła" :-(
    Najpierw Polska stanęła, a potem się wywaliła i potłukła. Tak to widzę. I moim zdaniem trzeba w końcu sobie jasno powiedzieć co było czym i kto jaką rolę pełnił. Być może JPII wierzył w to co robił i mówił, ale wygląda na to, że był tylko narzędziem w czyichś rękach.

    Tak to widzę
  • @wolidar 00:02:00
    "W NIEMIECKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH MORDOWANO POLAKÓW."

    To raz.
    A dwa, to że trzeba ich cisnąć w temacie odszkodowań. Niech kwiczą i płacą.

    Pozdro!
  • @Jasiek 07:09:51
    Zlikwidowali przemysł. Tak, masz rację. Kiedyś znalazłam w Internecie i przeczytałam „Straty w potencjale polskiego przemysłu i jego ułomna transformacja po 1989 roku." Tam to są opisane ciekawe sprawy. A ktoś na tym skorzystał i na tym należałoby się skupić.
    Kiedyś słuchałam bardzo ciekawego wykładu na temat powstawania imperiów. Z niego dowiedziałam się, że nie powstanie żadne imperium gdy nie będzie miało swoich ludzi (tubylców) w danym kraju.
    My jesteśmy zdolnym narodem. Piszesz, że wiele zakładów można było unowocześnić itp. Tylko do tego wszystkiego potrzebna jest wola polityczna tam, na górze. A tej nie było, bo miano w tym swój interes. Przypomnij sobie sprawę pana Kluski i jego firmy "Optimus", jak ją utrącono, tak samo utrącono firmę "Adax". No i nie mamy polskich komputerów :(((
  • @Jasiek 07:48:00
    My wszyscy byliśmy "uduchowieni". Nie wiązałabym tego z osobą papieża. Widzę, że życie w kapitaliźmie pozbawia ludzi tego "uduchowienia".

    "Najpierw Polska stanęła, a potem się wywaliła i potłukła." Chcesz wiedzieć kto i jaką rolę pełnił w tym wywaleniu? My się chyba nie dowiemy. Patrząc na wcześniejsze dzieje to dopiero dochodzimy do prawdy. Rewolucja październikowa w Rosji, II wojna światowa — dopiero odkrywamy kto za tym stał. Według mnie przywódca to ten, ktory stoi w ukryciu, ale ma zdolną osobę, która wykonuje jego polecenia.
  • @leoparda 10:05:15
    "Według mnie przywódca to ten, ktory stoi w ukryciu, ale ma zdolną osobę, która wykonuje jego polecenia."

    - Na Yale powstało stowarzyszenie Skull and Bones. Zamachy w Londynie i Manchasterze są związane z liczbą 322, która aż bije po oczach. Samo stowarzyszenie oczywiście byłoby bandą lewusów gdyby nie miało kontaktów w służbach.

    - Reagan popierał "Solidarność" i rozwalenie przemysłu w Polsce - sam służył w wojsku w... Holywood. Potem został preziem - podrzędny aktor z produkcji propagandowych armii USA...

    - Bolek był zarejestrowany od momentu służby wojskowej. W Informacji Wojskowej paluchy maczała GRU opanowana przez... masonów

    CDN... :-)
  • @leoparda 10:05:15
    "Według mnie przywódca to ten, ktory stoi w ukryciu, ale ma zdolną osobę, która wykonuje jego polecenia."

    Wg mnie też.

    Czacha dla Ciebie ;-)))))

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/Bones_logo.jpg/200px-Bones_logo.jpg
  • @leoparda 10:05:15
    http://att.neon24.pl/post/138843,czyj-miecz-wisi-nad-polska#comment_1390086
  • @wolidar 00:02:00
    Bardzo proszę to zobaczyć, http://www.youtube.com/watch?v=P_ZiVRedU-4&feature=related
  • @wolidar 00:02:00
    http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/blogerka-i-publicysta-oskarza-polske-o-wspoludzial-w-holocauscie Twórcami i głównymi winnymi holokitu byli prominentni żydzi USA i Europy. To prominentni żydzi wpływali na zawracanie statków z uciekinierami / biedotą z Europy z portów USA, a przedstawiciel żydowskiej elity Węgier,
    niejaki żyd Rudolf Kastner dziadek tej pani ściśle współpracował z Adolfem Eichmanem przy wywózce węgierskich żydów do Oświęcimia. Tak ściśle, że Eichman pozwolił mu wywieźć 1200 wybranych ziomków do Szwajcarii.”
    Może nie potrafi sobie poradzić ze świadomością winy dziadka swojego? To samo robili Angole zawracali statki z żydami płynące do Palestyny.
  • @wolidar 00:02:00 to ta "dziennikarka,
    https://thecampofthesaints.files.wordpress.com/2010/05/sideshowfreak-debbie-schlussel-without-makeup.jpg Ona jest jak czy zombie? Ktoś orientując się na podobiznę na stronie jej blogu mógłby dostać wylewu przy próbie kontaktu z realem.
  • @wolidar 00:02:00 historię trzeba pisać na nowo bo pisali ją zwycięzcy pod siebie!
    Obóz koncentracyjny w Oświęcimiu zbudowano… w 1917 roku? W artykułach i książkach poświęconych obozowi Auschwitz-Birkenau można wyczytać, że Niemcy utworzyli go w połowie 1940 roku. Jest to prawda, ale tylko połowiczna. Rzadko wspomina się o tym, że obóz został w rzeczywistości zbudowany niemal ćwierć wieku wcześniej!

    Ostatnie lata XIX wieku i pierwsze XX były okresem masowej emigracji mieszkańców Galicji. Biedota z małopolskich i podkarpackich wsi szukała lepszego życia w Ameryce i Europie Zachodniej, ale wielu nie było stać na tak daleką podróż. Ci wyjeżdżali do pracy „na saksy” – a więc do sąsiednich Prus. Po drodze trafiali do ostatniego galicyjskiego miasteczka przed granicą: Oświęcimia.

    Oczywiście w Prusach nie było pracy dla każdego. W efekcie tysiące bezrobotnych zostawały w Oświęcimiu, czekając tu na jakąkolwiek, choćby dorywczą pracę. Problem narastał, szczególnie że wybuch I wojny światowej wielu tułaczom zupełnie uniemożliwił powrót do domów. http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2012/09/koszary-w-auschwitz.jpg Polskie koszary w Oświęcimiu w dwudziestoleciu międzywojennym. Tutaj Niemcy utworzyli obóz koncentracyjny…
    Aby zaradzić zupełnemu zalaniu miasteczka przez bezrobotnych, jego władze wydzieliły specjalny teren w odległości około trzech kilometrów od śródmieścia. W 1916 roku obszar ten został sprzedany rządowi Austro-Węgier, a ten w roku kolejnym utworzył kolonię dla emigrantów i robotników sezonowych.

    Opisała ją w książce „Auschwitz. Obóz i miasto” austriacka historyczka Sybille Steinbacher: Obóz dla robotników sezonowych składał się z 22 murowanych budynków z czterospadowymi dachami oraz 90 drewnianych baraków, przeznaczonych dla 12 tysięcy osób poszukujących pracy (s. 19). http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2016/06/transport-600x400.jpg Załadunek więźniów do wagonów na dworcu kolejowym w Tarnowie dnia 14 czerwca 1940 roku. Był to pierwszy masowy transport do Konzentrationslager Auschwitz (źródło: domena publiczna).
    Obóz uruchomiono, ale funkcjonował tylko przez niespełna dwa lata. W międzyczasie zakończyła się I wojna światowa, a Austro-Węgry zniknęły z mapy Europy. Władze odrodzonej Polski nie były zainteresowane dalszym utrzymywaniem gigantycznego obozu, ale jego teren automatycznie przeszedł na ich własność. Od tej pory pełnił przeróżne funkcje.

    Zakwaterowano w nim kilka tysięcy uciekinierów z Zaolzia – spornego terytorium na polsko-czeskiej granicy. Jak pisze Sybille Steinbacher azylanci stworzyli tu sobie małą osadę ze szkołą, kaplicą, teatrem, klubem sportowym oraz związkiem strzeleckim (s. 20). Inny fragment obozu oddano Państwowemu Monopolowi Tytoniowemu. Największą część zabudowań przejęło jednak Wojsko Polskie, przekształcając obóz dla bezrobotnych w obóz wojskowy. Jedynym reliktem dawnej funkcji baraków był urząd pośrednictwa pracy. Aż do lat trzydziestych działał on na terenie obozu.

    Kompleks baraków przetrwał do wybuchu wojny, a w 1940 roku zwrócił na niego uwagę Erich von dem Bach-Zalewski kierujący nadokręgiem SS Południowy Wschód. Zaproponował, by właśnie tam ulokować planowany obóz koncentracyjny. Wprawdzie kierownictwo SS nie było zadowolone ze stanu rozpadających się baraków oraz z faktu, że obóz leżał na terenach zalewowych, ale specjalna komisja uznała, że zalety lokalizacji przeważają nad wadami: miejsce miało dobrą infrastrukturę, było uzbrojone, znajdowało się przy węźle kolejowym oraz było łatwe do odizolowania od świata zewnętrznego (s. 30).
    Decyzja zapadła w kwietniu 1940 roku. Natychmiast wysiedlono 1200 żyjących jeszcze na terenie obozu przybyszy z Zaolzia i Niemcy przystąpili do tworzenia niesławnego Konzentrationslager Auschwitz. Źródło: Artykuł powstał w oparciu o książkę Sybille Steinbacher pt. „Auschwitz. Obóz i miasto” (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012). Ps..Szkoda, że nadal panuje zmowa milczenia co do tego, czemu miał służyć obóz, czyli jaką fabrykę budowano za pomocą siły roboczej z tego obozu. No i proszę jakich wiadomości się dowiaduję. Dotychczas znana mi była informacja, że obóz został zbudowany przez hitlerowców. O ile dobrze pamiętam z książki Jana Karskiego, to po mobilizacji w 1939 roku Autor stacjonował właśnie w koszarach kawalerii w Oświęcimiu, na terenie późniejszego obozu.
  • @wolidar 00:02:00
    “Po wojnie, w Oświęcimiu dalej mordowano Polaków” – rozmowa z Mateuszem Wyrwichem, dziennikarzem i autorem książek reportażowych

    – Po wojnie w Oświęcimiu dalej mordowano Polaków – z Mateuszem Wyrwichem, dziennikarzem i autorem książek reportażowych rozmawia Mateusz Rawicz.

    Czemu zdecydował się Pan na napisanie „W celi śmierci”?

    Kiedy pisałem książkę „Łagier Jaworzno”, o obozie w Jaworznie, czyli o filii Auschwitz – wykorzystywanym po 1945 roku przez komunistów do więzienia Niemców, Ukraińców i Polaków – poznałem wielu ludzi skazanych na karę śmierci przez komunistyczne sądy, którym Bóg pozwolił dalej żyć. Uważałem, że to, co przeżyli trzeba przekazać innym. To, co działo się po 1945 r. było przecież straszliwą eksterminacją narodu polskiego. O tym mnóstwo ludzi nie wie albo… nie chce wiedzieć, bo musieliby coś z tą trudną historią zrobić.

    Działalność obozu oświęcimskiego nie skończyła się w 1945 r.?

    Po wojnie Oświęcim był obozem kierowanym przez NKWD. Później przez MBP. Do początku 1948 r. siedziało tam ponad 40 tysięcy ludzi. Wśród nich żołnierze AK oraz NSZ, których komuniści szczególnie nienawidzili.

    Skazani za działalność antykomunistyczną – mimo, że uchylono im wyroki śmierci – byli do końca PRL prześladowani…

    Bez względu na to czy wyszli z więzienia w latach pięćdziesiątych, czy sześćdziesiątych nie mogli znaleźć pracy, iść na studia, zrobić prawa jazdy czy dostać mieszkania. Ci ludzie byli zmuszeni do zatajania w życiorysie swojej działalności czy pobytu w więzieniu, co później SB wykorzystywało do szantażu i ewentualnego werbunku. Prześladowano dzieci tych ludzi, uniemożliwiano zdawanie na studia, otrzymanie mieszkania, blokowano awans. W książce przedstawiłem historię Józefa Dziemiry, skazanego w 1963 r., któremu zabrano mieszkanie. Przepadek całego mienia był zresztą dla skazanych za działalność antykomunistyczną codziennością.

    Co było najbardziej bolesne dla tych ludzi?

    Jeden z moich rozmówców powiedział, że katowanie przez Niemców było dla niego zrozumiałe, bo to był najeźdźca. Lecz ból nie do zniesienia sprawiała mu świadomość, że katował i ubliżał mu od faszystów człowiek w polskim mundurze. Dużym poniżeniem dla więźniów było przebieranie ich w niemieckie mundury, trzymanie w celi razem z niemieckimi zbrodniarzami wojennymi czy skazywanie za „faszyzację” kraju.

    Tych ludzi nie uhonorowano w III RP…

    Pierwszą z osób, która zajęła się tym był prezydent Lech Kaczyński. Wcześniej były pojedyncze próby. Dziwna była polityka orderowa Kwaśniewskiego, nagradzał Suproniuka – zbrodniarza, który mordował ludzi podziemia, a jednocześnie chciał nagradzać prześladowanych przez niego… Ludzie podziemia antykomunistycznego mają uprawnienia kombatanckie, ale są one niewielkie. Prześladowcy zaś mają się do dzisiejszego dnia znakomicie lepiej. Najgorsze, że III RP nie wykształciła etosu tych ludzi, ani szacunku, jakim byli w II RP otaczani żołnierze Powstania Styczniowego.

    Najbardziej wstrząsającym fragmentem książki „W celi śmierci” jest wywiad ze Schleyenem. Jak Panu udało się dotrzeć do tej osoby i skłonić go do rozmowy?

    Nie mogę ujawnić osób, dzięki którym do niego dotarłem. Spotkałem się z nim w 1995 r.

    W tym spotkaniu uczestniczyli młodzi członkowie stowarzyszenia opieki nad ofiarami II wojny światowej. Najprawdziwsi naziści. Zresztą, działali w tym stowarzyszeniu również ludzie z terenu Opolszczyzny. Dla wielu z nich to była świetna przepustka do zdobycia dobrej pracy czy mieszkania w Niemczech. Natomiast jeśli chodzi o Schleyena, to prawdopodobnie do dziś uwikłany jest w działalność służb specjalnych. Miał kontakty z funkcjonariuszami obozów koncentracyjnych, nazistami i komunistami. W obozie w Jaworznie był gladiatorem.

    Kim?

    W latach 1945-46 Jaworzno było obozem zarządzanym przez NKWD, później przeszło pod władzę Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Wojewódzkim szefem UB na terenie, gdzie leżało Jaworzno był Jurkowski, człowiek o ogromnych uprawnieniach, wyjątkowo mocno osadzony w strukturach NKWD. Jurkowski, jak i inni funkcjonariusze MBP, a czasem nawet ubecy z Warszawy, urządzał w obozie w Jaworznie popijawy i orgie seksualne z funkcjonariuszkami. Aby „urozmaicić” libacje, wymyślali różne „zabawy”. Jedną z nich były walki więźniów z więźniami. Najpierw były to walki zapaśnicze i bokserskie. Później dla „uatrakcyjnienia” nakazano walczącym używać kijów, kilofów, siekier. Były to walki na śmierć i życie. Jednym ze zwycięskich gladiatorów był Schleyen, który dzięki temu nawiązał liczne kontakty z funkcjonariuszami MBP.

    SSman, który do Polski trafił przed wojną…

    Zamieszkał w województwie śląskim w 1937 r., miał legendę prześladowanego przez hitlerowców. Do wybuchu wojny zajmował się inwigilacją środowisk żydowskich. Jakbyśmy to dziś powiedzieli: pracował dla niemieckiego wywiadu „pod przykryciem”.

    Nawet ożenił się z Żydówką…

    Tak… a później wysłał ją do Oświęcimia do doktora Mengele. Tłumaczył, że nie wiedział, czym Mengele się zajmował, ale to nieprawda. Przez dwa lata był na uniwersytecie jego słuchaczem.

    Dlaczego w 1945 r. nie wyjechał do Niemiec?

    Niemcy zostawiali po wojnie na terenie Śląska i tzw. Ziemiach Odzyskanych swoich ludzi związanych ze służbami specjalnymi. Schleyen pracował w Szpitalu Wojewódzkim w Katowicach, ale został szybko rozpoznany, aresztowany przez NKWD i skazany na karę śmierci. Uratował go od stryczka wspomniany Jurkowski, który zrobił ze Schleyena mordercę zabijającego więźniów politycznych w ich celach. Zabijał zresztą nie tylko ludzi skazanych na karę śmierci, lecz również wykonywał wyroki na ludziach wskazanych przez Jurkowskiego czy innych ubeków. Nie wiem, ile osób zamordował; być może kilka, a może nawet kilkanaście osób.

    W jakich obozach, oprócz Jaworzna, mordował ludzi?

    W Mysłowicach, prawdopodobnie też we Wronkach i Rawiczu. Najprawdopodobniej był obwożony po kilku więzieniach i zakładach karnych na terenie Śląska i Śląska Opolskiego, np. w Strzelcach Opolskich.

    Był kiedyś za to ścigany przez polski wymiar sprawiedliwości?

    Polska prokuratura wie kim on jest, ale nigdy go nie ścigała. Podobnie, zresztą, jak wielu innych nazistów. Warto też przypomnieć, że ściganie Szlomo Morela nie odbyło się z inicjatywy polskiej prokuratury, ale pod presją Niemców, którzy chcieli, żeby Morel odpowiedział za to, co robił w obozie w Mysłowicach. A przecież takich „Morelów” w III RP żyło jeszcze wielu. Nie wszyscy wyjechali w 1968 roku.

    W 1992 r. Morel poprosił Schleyena o pomoc. Skąd się znali i czego miała dotyczyć pomoc?

    Scheleyen początkowo wypierał się znajomości z Morelem. Udawał, że nie wie o kogo chodzi. Później, kiedy przypomniałem mu fakty, przyznał, że mogli się znać. Znali się z Mysłowic, albo z Jaworzna. Morel uratował Schleyena przed zastrzeleniem przez ubeka. Spotykali się, kiedy Morel pracował w katowickim więzieniu. Później, już w latach PRL utrzymywali kontakty z ludźmi zajmującymi się handlem złotem i walutami. Nie wiem czy to była ich inicjatywa, czy komunistycznych służb. W 1992 r. Morel zorientował się, że może być z nim krucho, zaczął więc pisać listy do ludzi, którzy siedzieli w jego obozach. Chciał, żeby bronili go przed sądem, napisał m.in. do Schleyena.

    Skąd się brały dobre kontakty funkcjonariuszy polskich i niemieckich służb komunistycznych?

    W latach 1940-45 r. niektórzy późniejsi pracownicy STASI byli w Polsce funkcjonariuszami niemieckich obozów koncentracyjnych. Część z nich skazano, część wyjechała do Niemiec. Służby sowieckie i niemieckie współpracowały ze sobą w likwidowaniu polskich elit od początku wojny. Przed operacją AB i mordami w Katyniu doszło do wspólnych narad obu służb, w listopadzie 1939 r. pod Królewcem i na początku 1940 r. w Zakopanem. Akcja AB i akcja Katyń były akcjami powiązanymi ze sobą, ich celem była likwidacja polskich elit. I o paradoksie, mimo niemiecko – sowieckiej wojny, Polacy byli przez obu imperialistów likwidowani przez cały czas wojny. Co straszne, ale nawet po wojnie. Podczas wojny w Gestapo czy w Wehrmachcie były „wtyczki” NKWD. Wielu z nich pracowało później w peerelowskich służbach. Bardzo aktywnym współpracownikiem niemieckich i sowieckich służb był na przykład PRL – owski premier Józef Cyrankiewicz. Bardzo intrygujące jest, że tak „barwna” postać opisywana mniej lub bardziej anegdotycznie, nie doczekała się jeszcze porządnej biografii. Tymczasem przypuszczam, iż był to klasyczny „morderca zza biurka”. Niewiele też wiemy, jaką rolę tak naprawdę odgrywał w Auschwitz. Mam nadzieję, że zostaną kiedyś ujawnione na ten temat sowieckie, czy niemieckie archiwa. Jeden z oświęcimskich kapo – Starosta, który został po wojnie stracony – mówił, że nie rozumie dlaczego został skazany na karę śmierci, skoro „wykonywał tę samą robotę”, co Cyrankiewicz.

    Czy to prawda, że przez donos Cyrankiewicza zginął jeden z twórców obozowej konspiracji, Jan Mosdorf?

    Nie można tego wykluczyć. Jak bardzo Cyrankiewicz był postacią niezwykle umocowaną w sowieckich strukturach, wskazuje na to choćby fakt, że przez blisko dwadzieścia lat sprawował funkcję premiera. A zatem z bardzo dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że był najwyżej uplasowanym przedstawicielem sowieckich służb w Polsce. Prawdopodobnie Cyrankiewicz został zwerbowany przez NKWD już w latach trzydziestych, być może jeszcze zanim został szefem PPS w Krakowie. W obozie dopuścił się rzeczy okrutnych. I być może dlatego Pilecki musiał zginąć, w raportach dostarczanych przez rotmistrza są informacje o siatce KPP w Oświęcimiu i działalności Cyrankiewicza.

    Pana ostatnia książką „Ogłoszono mnie szaleńcem” można nazwać historią PRL „w pigułce reportażu”…

    Poprzednie moje książki mówią o prześladowaniach ludzi stawiających opór komunistom. W tej książce pokazuję tych, którzy w jakikolwiek sposób starali się przeciwstawić komunistom. Oczywiście, ich również dotknęły represje. Przypomnę może Mariana Pawełczaka, żołnierza AK oraz WiN; wieś Okół, która przeciwstawiała się kolektywizacji; Przemysława Górnego: lidera Związku Młodych Demokratów. Opisuję zazwyczaj jedną osobę, jej życie, rozmaite przygody, które przeżyła, rzadziej opisuję całe grupy. Ale przecież to wszystko były symbole oporu, który trwał w różnych miejscach Polski. Kończę swoją książkę opowieścią o powstaniu Wolnych Związków Zawodowych, bo to one w sposób zasadniczy przyczyniły się do powstania Solidarności i upadku komunizmu.

    Dziękuję za rozmowę.

    Mateusz Wyrwich, politolog, dziennikarz, autor wielu książek m.in.: Łagier Jaworzno, Kapelani Solidarności, W celi śmierci, Ogłoszono mnie szaleńcem.

    Tygodnik Nasza Polska, nr 1 (896) z 2 stycznia 2013 r.
  • @wolidar 00:02:00
    http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2011/10/stella.jpg
    Wydała na śmierć setki żydów. Wzięła za to pieniądze. Sama była żydówką. Największym postrachem Żydów ukrywających się przed Niemcami podczas II wojny światowej byli ludzie, którzy w zamian za pieniądze zajmowali się ich tropieniem i wydawaniem na pewną śmierć. W Berlinie najbardziej osławionym Greiferem („łapaczem”) wcale nie był fanatyczny nazista ani nawet Niemiec, lecz… Żydówka – Stella Kübler.

    Stella Goldschlag – bo tak brzmiało jej panieńskie nazwisko – urodziła się 10 lipca 1922 r. w rodzinnie zasymilowanych berlińskich Żydów. Miała to szczęście, że natura obdarowała ją wybitnie „aryjskim” wyglądem. Była wysoką, szczupłą blondynką o niebieskich oczach, co w żadnym razie nie wskazywało na jej semickie korzenie. Jednak i ją w nazistowskich Niemczech dotknęły szykany związane z coraz bardziej restrykcyjnym prawem antyżydowskim.

    Żydówka jak każda inna?

    Początkowo historia Stelli nie różniła się niczym od losów tysięcy niemieckich Żydów zmuszonych do noszenia hańbiącej żółtej gwiazdy Dawida i niemal niewolniczej pracy dla dobra „tysiącletniej Rzeszy”. Stella znalazła zatrudnienie w jednej z berlińskich fabryk zbrojeniowych, a w 1940 r. wzięła ślub z muzykiem Manfredem Küblerem. Stella zbiła małą fortunę skazując na Auschwitz lub zsyłkę do innych miejsc śmierci setki pobratymców. W obozie zagłady skończyli także jej rodzice…
    Sytuacja uległa zmianie w wyniku tak zwanej Fabrikaktion (akcja „fabryka”) z 27 lutego 1943 r., będącej ostateczną łapanką berlińskich Żydów. W jej wyniku – jak pisze w swej książce „Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie” Roger Moorhouse – funkcjonariusze Gestapo i SS przeprowadzili naloty na wiele stołecznych zakładów przemysłowych i zatrzymali tamtejszych żydowskich robotników. Co prawda Stelli i jej rodzinie udało się chwilowo uniknąć schwytania, jednak musieli oni rozpocząć życie w ukryciu i ciągłym strachu. Zostali tak zwanymi „U-Bootami”, określanymi również mianem „nurków” (Taucher).

    Z początku wszystko układało się dobrze. „Aryjski” wygląd Stelli oraz „papiery” załatwione u świetnego fałszerza Guenthera Rogoffa, pozwalały spoglądać z optymizmem w przyszłość. Wszelako były to tylko pozory, bowiem Stella znalazła się na celowniku jednego z „łapaczy”. Zaowocowało to jej aresztowaniem 2 lipca 1943 r. Kilka tygodni później w łapy oprawców z Gestapo wpadli również jej rodzice (jej mąż już wiosną trafił do Auschwitz, skąd nigdy nie wrócił).

    „Blond trutka”

    Podczas przesłuchań poddano ją brutalnym torturom. Liczono przede wszystkim na to, że uda się z niej wyciągnąć informacje na temat miejsca pobytu Rogoffa. W tym wypadku gestapowcy jednak się przeliczyli; Stella po prostu nie wiedziała gdzie przebywa interesujący ich fałszerz. Jednocześnie dotkliwe bicie oraz dwie nieudane próby ucieczki w ostateczności ją złamały i zgodziła się na propozycję zostania „łapaczem”. Nie bez znaczenia była również obietnica, że dzięki współpracy z Gestapo Stella uratuje życie rodzicom. http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2011/10/Stella-kolor-duze1-600x416.jpg Po tym jak gestapo już złamało Stellę Kübler stała się ona wzorowym łapaczem. Na zdjęciu z członkami swojej siatki zajmującej się tropieniem ukrywających się berlińskich Żydów (koloryzacja RK) Dzięki nieprzeciętnej „skuteczności” bardzo szybko zyskała sobie w środowisku berlińskich „nurków” miano „blond trutki”, stając się ich prawdziwym postrachem. Doszło do tego, że jej zdjęcie krążyło wśród zbiegów jako forma ostrzeżenia. Kiedy tylko wchodziła do jakiejś restauracji czy kawiarni, każdy Żyd rzucał się do ucieczki.

    Podobno była w stanie w ciągu jednego weekendu schwytać nawet ponad 60 Żydów. Za każdego dostawała 200 marek. Dokładnej liczby jej ofiar zapewne już nigdy nie poznamy, ale szacuje się, że skazała na pewną śmierć od kilkuset do nawet kilku tysięcy osób!

    Mimo przejawianej gorliwości Stelli nie udało się uratować rodziców, którzy trafili do Auschwitz, gdzie zginęli. Kobieta i tak pozostała aktywnym „łapaczem” do końca wojny. W 1945 roku została aresztowana przez Sowietów i skazana na 10 lat ciężkich robót.
    http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2011/10/Przesluchanie.jpg Po zdobyciu przez Armię Czerwoną Berlina Stela Kübler wpadła w ręce sowietów, którzy skazali ją na 10 lat ciężkich robót. Na zdjęciu Stella Kübler podczas przesłuchania.
    Później wyszła jednak na wolność i tak naprawdę nigdy nie odpowiedziała za swoje zbrodnie. W 1994 roku popełniła samobójstwo w wieku siedemdziesięciu dwóch lat. Czyżby to ciężar popełnionych czynów prześladował ja do ostatnich dni życia? Jeśli tak to dlaczego zabiła się dopiero po 50 latach?
    Źródła: 1. Artykuł powstał na podstawie książki Rogera Moorhouse’a pt. „Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie” (Znak, 2011) Jak opowiada w swojej książce Roger Moorhouse: Stella szybko stała się wzorowym „łapaczem”. Funkcjonariusze byli już wcześniej pod wrażeniem jej pomysłowości […]. Kiedy już zaczęła dla nich pracować, absolutnie nie zawiodła – miała doskonałą pamięć do nazwisk, dat i adresów, a jej niewymuszona kokieteria stanowiła prawdziwą broń masowego rażenia. 2. Diana Tovar, Stella: The Story of Stella Goldschlag (streszczenie).
  • @leoparda 10:57:47 przypomnę ci tylko, że
    żyd piszemy małą literą, podobnie jak chrześcijanin np. Co innego Izraelita, Izraelczyk, Anglik, czy Polak, etc... Żyd to nie narodowość, tym bardziej przy nieistnieniu kraju "Żydowskiego". Żyd to co najwyżej przynależność etniczna. Żyd to uosobienie niegodziwości i zła wszelakiego!! Popatrzcie ilu w otoczeniu już wypełnia te znamiona!! Wieloletnia indoktrynacja poprzewracała mózgi nie tylko komusze!!!
  • @wolidar 11:59:42
    http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2011/09/Eichmann_Adolf.jpgIle kosztuje milion żydów? Żyd Adolf Eichmann już przygotowywał się do eksterminacji setek tysięcy ludzi, kiedy nagle wywęszył nosem znacznie lepszą okazję. Zamiast zabijać węgierskich żydów, postanowił ich… sprzedać. [8 maja 1944 r. w gabinecie Eichmanna pojawił się Joel Brand, reprezentujący Komitet Pomocy i Ocalenia. Była to syjonistyczna organizacja, pomagająca dotychczas żydom w ucieczce z okupowanej Europy na Węgry i dalej. Podczas rozmowy usłyszał on z ust swego gospodarza szokującą propozycję, o której pisze w swej książce „Misja Wallenberga” Alex Kershaw.

    Obersturmbannführer miał powiedzieć:

    – Gotów jestem sprzedać wam milion żydów, krew za pieniądze, pieniądze za krew. Możecie ich zabrać z jakiego chcecie kraju, gdziekolwiek ich znajdziecie – z Węgier, z Polski, ze wschodnich terytoriów, z Theresienstadtu, Auschwitz, skąd się wam podoba. Kogo chcecie ocalić? Mężczyzn płodzących potomstwo? Kobiety, które mogą je rodzić? Dzieci? Starców? Niech pan siada i odpowie.] Całość tu http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/09/11/ile-kosztuje-milion-zydow/
  • @wolidar 11:59:42
    Co robili węgierscy żydzi do wiosny 1944 roku ? Do 43 roku żydzi węgierscy byli wolni, sam "pierwszy świadek holokaustu-kitu" Wisel w swoich wspomnieniach (jeżeli są jego wspomnieniami)pisał o żydach wyjeżdżających na wakacje (!?) Pięć lat wojny !! i węgierscy żydzi nie wiedzieli co wyprawia się w Europie ! To żydowskie elity na czele z Rudolfem Kastnerem namówili ponoć 400 tys. ? do podróży której stacją docelową był Oświęcim? Właśnie, nie wiedzieć czemu zupełnie się nie wspomina o umowie Eichmann-Kastner, w wyniku której 1200 bogatych i wpływowych węgierskich żydów wyjechało sobie do Szwajcarii luksusowym pociągiem, a ponad 400 tys. ,"zwykłych" (ubogich) żydów wyjechało sobie do Oświęcimia, znacznie mniej wygodnym pociągiem, niestety…Dowiedziałem się o tym z książki R. Ludlum’a "Protokół Sigmy". Polecam tego pisarza i jego książki których można się wiele dowiedzieć mimo tego, że wydarzenia w nich zawarte są fikcyjne (jedynie tło dla tych wydarzeń jest prawdziwe). Czy oglądaliście film: "Aryjska para"? Niby jest oparty na faktach, ale nigdzie nie mogę odnaleźć potwierdzenia „planu Europa”. W filmie układa się w zamian za wywiezienie węgierskich żydów do Szwajcarii – Himmler nie Eichmann. chodzi o to //ciekawostkihistoryczne.pl/2012/05/26/tysiac-dolarow-za-zycie-zyda/ mniej więcej historia filmu oparta była na tych właśnie zdarzeniach. Film polecam do obejrzenia. Sceny kręcone były min. w Polsce.
  • @wolidar 11:59:42
    Były szwedzki SS-man: Polacy to powinni nazistom na kolanach dziękować!Erik Wallin – szwedzki ochotnik służący w Waffen-SS – nawet po zakończeniu wojny i ostatecznej klęsce nazizmu nie pożegnał się ze swoimi ideałami.
    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/07/01/byly-szwedzki-ss-man-polacy-to-powinni-nazistom-na-kolanach-dziekowac/
  • @wolidar 11:59:42
    Nazistowski przekręt z prochami. Szokujący epizod II wojny światowej http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/08/05/nazistowski-przekret-z-prochami-szokujacy-epizod-ii-wojny-swiatowej/
  • @wolidar 11:59:42
    Tysiąc dolarów za życie żyda [Ian Kershaw w swej najnowszej książce „Führer. Walka do ostatniej kropli krwi” pisze, że szef SS: zgodził się na wywożenie co dwa tygodnie 1200 Żydów do Szwajcarii w zamian za tysiąc dolarów za każdego Żyda, wpłacany na szwajcarski rachunek bankowy otwarty na nazwisko Musy’ego. ]http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/05/26/tysiac-dolarow-za-zycie-zyda/
  • @wolidar 11:59:42
    Jak Hitler zwalczał defetyzm wśród obywateli III Rzeszy? http://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2012/04/648px-Standgerichte2.jpg Właśnie to rozporządzenie sprawiło, że w Niemczech rozszalał się terror na niespotykaną wcześniej skalę.
    Rozwiewając ewentualne wątpliwości naczelników okręgów, Martin Bormann – zaufany zausznik Hitlera – pisał:

    Führer oczekuje, że gauleiterzy będą się wywiązywali z postawionego przed nimi zadania z nieodzowną surowością i konsekwencją oraz bezwzględnie zduszą wszelkie oznaki rozkładu, tchórzostwa i defetyzmu, karane wyrokiem śmierci przez doraźny sąd wojenny. Kto nie jest gotów do walki za naród i zadaje mu cios w plecy w najtrudniejszej chwili, nie zasługuje na życie i musi zginąć z ręki kata.

    Jak widać sądy doraźne nie miały tak naprawdę wiele wspólnego z tradycyjnym pojmowaniem sądownictwa i werdykty przez nie ferowane miały być właściwie tylko formalnością. Najlepiej świadczą o tym statystyki.
    Całość tu http://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/07/08/jak-hitler-zwalczal-defetyzm-wsrod-obywateli-iii-rzeszy/
  • @wolidar 11:59:42
    Młot Thora. Superbroń Heinricha Himmlera http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/09/09/mlot-thora-superbron-heinricha-himmlera/ Ps..Taka broń teraz istnieje, impuls elektromagnetyczny, np. poprzedzający wybuch bomby atomowej niszczy wszystkie urządzenia elektryczne. Ta wunderwaffe opisem przypomina współczesny impuls EMP. Jest prawie identyczna. Wygląda na to, że panowie z tej firmy mieli rację, tylko brakowało środków… Himmler miał nosa. Chodziło mu o broń EMP. To niegłupi pomysł, który w dzisiejszych czasach nawet przeszedł kilka pomyślnych testów. Broń EMP to przyszłość, NADAL. Wg mnie gdyby zniszczyć elektronikę i elektrykę wroga – można by osiągnąć dość spore cele strategiczne. Ba, gdyby wyprodukować odpowiednio dużo głowic EMP, taka broń mogłaby zakończyć cywilizację tak samo jak jądrowa. Przy tym znacznie bardziej humanitarnie. No i może nie do końca zakończyć, tylko "zresetować". USA w operacji „Paperclip” potajemnie przewieźli do stanów sporą część nazistowskich naukowców pracujących potem w NASA czy przy bombach wodorowych a pomysły Himlera realizuje dzisiaj armia USA już oficjalnie jak chociażby działa elektromagnetyczne (Railgun) na okrętach czy bomby EMP rozwalające elektronikę w promieniu kilku kilometrów od centrum detonacji. Dziwią drwiny autora tekstu względem nazistów, najwyraźniej ma poziom wiedzy na poziomie lat 60tych. Gdzieś czytałem, że Niemcy w czasie trwania IIWŚ pracowali nad działem elektromagnetycznym…no i dokończyli jak widać pracę pod amerykańskim sztandarem. Ktoś kiedyś powiedział, że miarą inteligencji jest świadomość własnych ograniczeń. Tak więc wg. tej wykładni Himmler nie był idiotą ponieważ badania i prace konstrukcyjne zlecał naukowcom inżynierom etc. Może i Himmler był naiwny, ale:
    //pl.wikipedia.org/wiki/Starfish_Prime
    Efekt elektromagnetyczny. Rakieta Thor "Młot Thora" istnieje od czasu skonstruowania bomby atomowej. Wystarczy taka eksplozja w jonosferze i ...? Gdyby autor powyższego artykułu zadał sobie odrobinę wysiłku zamiast bazować na Wikipedii i artykułach zamieszczanych przez brukowce w swoich kącikach historycznych, to wiedziałby, że amerykańskie zrzuty na Hiroszimę i Nagasaki byłyby niemożliwe gdyby nie wiara "ograniczonego" inżyniera biologii, absolwenta podchorążówki Himmlera w to że można skonstruować broń o takiej sile rażenia. Zresztą o czym my tu mówimy? Badania kompleksu "Riese" potwierdzają, że "hodowcy kur" prowadzili badania nad wzbogacaniem uranu. Większość owego kompleksu do dziś nie została zbadana, zaś to co zostało zbadane, wskazuje że Niemcy rozpoczęli tam budowę reaktora atomowego. Temat zaiste szeroki na tyle szeroki, że nie zmieści się na łamach tak ograniczonego forum i ciekawy. Proponuję literaturę fachową o omawianej tematyce. Na początek warto zainteresować się aliancką operacją o kryptonimie "James Bond" i zwrócić uwagę kiedy amerykanie rozpoczęli pracę a raczej kiedy zaczęli robić postępy nad konstrukcją bomby atomowej i elektromagnetycznej.
    Ps.II..Operacja James Bond. Ostatni wielki sekret II wojny światowej
    Christopher Creighton. O losie Martina Bormanna, osobistego sekretarza Hitlera i szefa kancelarii Trzeciej Rzeszy, który zaginął w ostatnich dniach II wojny światowej napisano bardzo wiele. W październiku 1946 r. w Norymberdze ten najusilniej poszukiwany człowiek - zbrodniarz wojenny - został zaocznie skazany na karę śmierci. Większość historyków przyjmuje, że Bormann poniósł śmierć w pobliżu berlińskiego mostu Weidendamm w nocy z 1 na 2 maja 1945 r. Niektórzy twierdzą, że uciekł z oblężonego Berlina i ukrył się w Ameryce Płd. W swojej książce Ch. Creighton ujawnia jedną z najgłębiej strzeżonych tajemnic II wojny światowej. Martin Bormann nie zginął, lecz został porwany z Berlina i uprowadzony do Anglii przez oddział brytyjskich komandosów, dowodzony przez Iana Fleminga (późniejszego twórcę postaci Jamesa Bonda) i autora książki. Tam nadano mu nową tożsamość; alianci wykorzystali udzielone przez Bormanna informacje, by odzyskać większość przechwyconych przez nazistów funduszy i złota z kont w bankach szwajcarskich. Operację pod kryptonimem JAMES BOND przeprowadzono na rozkaz szefa supertajnej komórki brytyjskiego wywiadu - majora Desmonda Mortona - z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii W. Churchilla i prezydenta USA F.D. Roosevelta.
  • @wolidar 11:59:42
    Kto prześladował żydów we Francji Vichy? Niemcy czy jednak Francuzi? "Jestem antysemitą dłużej niż pan. W tych sprawach mógłbym być pańskim ojcem". Tymi słowami francuski podsekretarz stanu odpowiedzialny za sprawy żydowskie, Xavier Vallat, pouczał zbył mało gorliwego… oficera SS. http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/05/13/kto-przesladowal-zydow-we-francji-vichy-niemcy-czy-jednak-francuzi/
  • @wolidar 00:02:00
    Prawda jest taka, że ,"starszych braci" nie lubiano NIGDZIE i dosłownie wszędzie większość społeczeństw ochoczo podchwyciła niemiecki antysemityzm. Dziwne, bo przecież tylko źli Polacy nienawidzą żydów… :)
  • @Jasiek 08:47:14
    Z zasady jestem przeciwny rozliczaniu się po tylu latach, na zasadzie "popsuliście to trza płacić". Więcej dobrego, wyszło by z dobrego słowa niż z KASY. Oczywiście są pewne warunki, jeśli ktokolwiek za-kwęka o zwrocie przez Polskiego obywatela jakiegokolwiek grosza związanego z II wws,będę pierwszym który powie dość.
    65mln, 65Mld chcą łapserdaki odzyskać niby za co? najpiew szwaby później NKWD żydowskiego pochodzenia chulało sobie po kraju, a teraz Gozdzikowa ma za to płacić?!
  • @wolidar 17:24:10
    "Więcej dobrego, wyszło by z dobrego słowa niż z KASY."

    O! Waszmości!

    Dobrych słów to całe lawiny schodziły jak u sterów była polszewia. Coś dobrgo z tego wynikło?

    No właśnie.

    Albo gada się pierdoły albo robi konkrety.

    No mercy.

    Pozdro!
  • @wolidar 08:24:21
    Wyniki II Międzynarodowego Konkursu Rysunkowego o tematyce Holokaustu – 2016
    Filed under: Uncategorized — Wolna Palestyna @ 00:11
    14 maja 2016 r. odbył się w Iranie II Międzynarodowy Konkurs Rysunkowy o tematyce Holokaustu w kategorii kreskówki i karykatury. Do konkursu zgłoszono 864 prac z 50 krajów. 30 maja 2016 r. podczas ceremonii wręczenia nagród ogłoszono listę zwycięzców.
    https://palestyna.wordpress.com/?s=Wyniki+II+Mi%C4%99dzynarodowego+Konkursu+Rysunkowego+o+tematyce+Holokaustu+%E2%80%93+2016
  • @wolidar 08:24:21
    „Antysemityzm to postrzeganie żydów takimi, jakimi są, miast takimi, jakimi chcą być postrzegani". „ZłOTE MYŚLI” SYJONISTÓW

    "Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras tak, jak one od insektów. Faktycznie, porównując do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, bydło w najlepszym wypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest sprawowanie władzy nad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone przez naszego przywódcę za pomocą żelaznej pięści. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy" - Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla

    "Palestyńczycy są bestiami na dwóch nogach" - Menachem Begin

    David Ben-Gurion (pierwszy premier Izraela) do studentów:

    „Musicie walczyć z entuzjazmem drogą dyplomatyczną i podboju celem utworzenia imperium izraelskiego, obejmującego wszystkie ziemie między Nilem a Eufratem”;

    „Ta mapa (Palestyny) nie jest mapą naszego narodu. My posiadamy inną mapę, którą wy, studenci, oraz młodzież szkół żydowskich winniście wprowadzać w życie. Naród izraelski powinien poszerzać swoje terytorium od Eufratu aż do Nilu”.

    "Naszą strategią było zawsze prowokowanie Arabów i otrzymywanie odpowiedniej odpowiedzi tak, byśmy ich mogli zaatakować i zmiażdżyć" - Moshe Dayan, szef sztabu IDF i minister obrony Izraela "Izrael musi być jak wściekły pies, zbyt niebezpieczny, by go zaczepiać" - Moshe Dayan

    "Za każdym razem, kiedy coś robimy, mówicie mi, Ameryka zrobi to i tamto...
    Chcę wam coś powiedzieć bardzo jasno:
    Nie martwcie się o amerykańską presję na Izrael. My, żydzi, kontrolujemy Amerykę, i Amerykanie o tym wiedzą" - Ariel Sharon, premier Izraela

    "Nie dbam o to, że postawicie mnie przed trybunałem w Norymberdze i zamkniecie w więzieniu na dożywocie, kiedy "zadanie" zostanie ukończone. Powieście mnie, jeśli chcecie, jako zbrodniarza wojennego. Czego nie rozumiecie to to, że "brudna robota" syjonizmu nie została jeszcze ukończona, daleko do tego" - Ariel Sharon, premier Izraela Książki polecane..
    Germar Rudolf – The Rudolf Report
    Kontrowersja Syjonu – Douglas Reed
    Mit Holocaustu
    Międzynarodowy Żyd – Henry Ford
    Nazistowskie korzenie "brukselskiej UE"
    Protokoły Mędrców Syjonu – wyd. z 1936 r.
    Przedsiębiorstwo Holokaust – Norman G. Finkelstein
    Wyznania szpiega. Z tajemnic izraelskiego wywiadu – Victor Ostrovsky
    Żydowskie dzieje i religia – Izrael Szahak
  • @kula Lis 67 13:56:00
    Wielkie dzięki za wysiłek i pracę jaką Pan włożył w pisanie i linkowanie.
    Problem polega na tym że Ja ZNAM większość tych tekstów, mam nadzieje że przy okazji ktoś młodszy, zuchwały, chłonny wiedzy przeczyta. Mieszkam obecnie ok.1200 km. od Warszawy ale jeśli ktoś/pejsaty,bauer,kozojebca/podniesie rękę na Polskę będę w przeciągu 10 godzin na miejscu i nie zawaham się użyć wszystkiego co mam. Bo oprócz wszystkiego co mam, mam także Rodzinę, znajomych, moje miejsca, Ten KRAJ..
  • @Jasiek 17:29:02
    Ależ mi nie chodziło o pierdoły!
    Pierdoły wypisują na TVN, Wybiurczej, Onecie.
    TO SĄ PIERDOŁY!
    Chodzi o "człowiecze" Przepraszam, jak mogę pomóc....
  • @wolidar 17:41:37
    Cała jebana historia oparta jest na wyrywaniu sobie z gardeł drachm, szekli, rubli, dolarów, złotówek. Może to Utopia, ale czy nie warto spróbować?!
  • @wolidar 17:41:37
    "Chodzi o "człowiecze" Przepraszam, jak mogę pomóc...."

    No więc właśnie. Jeśli się tylko zapytam "jak mogę pomóc" a potem się wypnę jak ktoś poprosi o wyrównanie strat, to moje pytanie będzie tylko nic nie znaczącą pierdołą. Od samego pytania nie poczuję, że ktoś mi udzielił pomocy. Mogę się tylko bardziej wq...
    Liczą się czyny a nie słowa.
    Nie mów mi, proszę, że tego nie łapiesz.
  • @Jasiek
    Szok! "DZIEŃ X"- Islamiści czekają na sygnał żeby wyrżnąć europejczyków https://www.youtube.com/watch?v=gnQD8ES8Ul8

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930