Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
299 postów 8145 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Fatimska Odyseja (1)...od morza do morza...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Początek lipca 2016 roku, trzecia nasza poważniejsza wyprawa...

Jeszcze nie planowaliśmy tak na tip-top, że będzie to  podróż od Morza Bałtyckiego do Morza Śródziemnego, ale wyszło...początkiem lipca moczyliśmy się w Bałtyku, a końcem lipca "konserwowaliśmy" się w bardzo słonym Morzu Śródziemnym...był to "chrzest bojowy" przed Fatimską Odyseją, którą mam w planie w roku 2017 wypełnić...


Ale od początku...dlaczego Trzęsacz, a dlaczego Fatimska Odyseja? Myśl, aby przemierzyć Europę wzdłuż zrodziła się pod moją kopułą w 2014 roku....jakoś zawsze podróżowanie było moim fetyszem jakby tak zajechać kolokwialnie. Wizja kupna kampera, aby nam służył w podróży do Fatimy na 100-lecie objawień właśnie wtedy się zrodziła. Konsekwentnie się ta wizja spełnia...sam nawet nie dbam specjalnie o to, ale jestem przekonany, że Matka Boża Fatimska chce nas tam widzieć...

Najpierw Trzęsacz nad Morzem Bałtyckim i rekolekcje w tematyce Fatimy...i z nie byle kim, tylko samym dyrektorem Sekretariatu Fatimskiego z Krzeptówek księdzem Krzysztofem Czaplą. 

30 czerwiec...obieramy azymut Trzęsacz, jest to z mojego podwórka niemal 900 kilometrów, więc po drodze jednak obowiązkowy postój w naszej wielkopolskiej dziupli...Skorzęcinie...od mojej bramy równe 500 kilometrów. Skorzęcin odwiedzamy co roku regularnie od 2001 roku. Mamy sentyment do Wielkopolski, jest tam jakiś pradawny duch polskości, czuć go niemal na każdym kroku. 
Jest w okolicy wszystko co potrzeba, rybak ze świeżymi rybami z jeziora, które można rzucić na grilla, obok jest rolnik, który oferuje pyszne pomidory, świeże ogórki, sałatę, paprykę, rzodkiewkę...co roku zajadamy się na miejscu, ale i taszczymy do chałupy po kilkadziesiąt kilogramów...
Co środa i sobota w pobliskim Witkowie jarmark...można kupić wędliny, jajka i kurczaka świeżego od babci...jarzyny. U Glanca (koordynaty google) w piekarni najlepsze w okolicy pieczywo...dla stałych klientów rabat.

Nocleg, rankiem robimy zapasy chleba naszego powszedniego na drogę. Kierunek Trzęsacz. Choć odcinek krótszy, to jednak docieramy dopiero późnym popołudniem, leje jak z cebra.

Meldujemy się w ośrodku...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakieś przebłyski promyków słoneczka się pojawiają i najważniejsze że przestaje lać...dzieciarnia zaczyna się taplać w kałużach. Powitanie z Bałtykiem pozostawiam na następny dzień...trzeba się rozpakować, choć szkoda, że pomyśleliśmy, żeby zgłosić wcześniej, że przecież swoje prycze wozimy ze sobą i jeszcze jedna rodzina mogłaby się załapać na rekolekcje. 

Powitanie z Bałtykiem...

Rano biegnę do sklepu po coś białego w kartonie, które to "coś" ludzie nazywają mlekiem, krowy nie ma w pobliżu. Nasza najmłodsza pociecha musi wypić kakałko co rano...(nasuwają mi się polityczne skojarzenia Misia, ale nie rozwijam tematu)...przez roztargnienie zapominam komórki i nie robię zdjęć...szkoda, bo morze wzburzone. Jest to niesamowity widok żywiołu, groźny i piękny zarazem. Deszcz przestał padać co prawda, ale wiatr nie przestaje wiać...niemal łba nie ukręca. 

Idę dalej...w Trzęsaczu zejście na plażę jest schodami ze względu na wysoki klif, kto wytrzyma na tym żelaznym molo ten twardziel, trzeba zrobić odchył od pionu kilka stopni...na samej plaży troszkę ciszej, kładę rękę do wody...witacka się odbyła. Na górze ruiny kościoła, a w zasadzie jedna ściana, która po nim pozostała...jest pieczołowicie pielęgnowana, coby to choćby pozostawić potomnym...Cóż dodać, Trzęsacz to mała mieścinka, ale dosyć urokliwa, nawet taka niespokojna dusza jak ja może tydzień wytrzymać. Jest tylko problem, bo pogoda niestety nad naszym morzem jest tak kapryśna jak polska kobieta:))

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ruiny kościoła w Trzęsaczu to przełom XIV i XV wieku, styl gotycki, parafia św, Mikołaja...początkowo wybudowana prawie dwa kilometry od morza w środku wsi, jak na ten teren była to budowla dosyć okazała. Morze pokonało te dwa kilometry, aby pochłonąć większość jego substancji. Na początku kościół był katolicki, ale po rewolucji Lutra przeszedł pod jurysdykcję ewangelików...wygląda, że morze nie zdzierżyło tych herezji Lutra. Można w Trzęsaczu obejrzeć projekcję 3D odnośnie kościoła i jego zawalenia się. Jak w kinie... jesteś w środku, a fale uderzają w ściany...więcej informacji i zdjęć kościoła pod linkiem.

Generalnie pogody słonecznej mieliśmy dwa dni, reszta pochmurne dni, w które zajechaliśmy do Miedzyzdrojów. Nie wiem, ale większy sentyment mam do okolic Trójmiasta, albo nawet okolic Ustki...może to tylko kwestia gustu.

Rekolekcje pod tytułem "Maryja z Fatimy" prowadzi nie kto inny tylko sam dyrektor Sekretariatu Fatimskiego z Krzeptówek w Zakopanem ks. dr Krzysztof Czapla...trzeba było całą Polskę przejechać, żeby się dowiedzieć o Fatimie, a tu na miejscu była możliwość:))

Poniżej kościół parafialny w Trzęsaczu...


Znam treść tajemnic fatimskich, ale wiele rzeczy nadal mnie nurtuje. Choćby jedna...na która w zasadzie nie uzyskałem odpowiedzi. Jest to temat na większa dyskusję i w ramach rekolekcji niestety nie było możliwości jej drążyć. Zapytałem ks Czaplę, czy uważa, że Rosja się nawróciła. Bo w zasadzie to była obietnica Matki Bożej, w której wyraźnie zaznaczyła, że gdy zostanie poświęcona Jej Sercu, to Rosja się nawróci. Stwierdził, że nie, w zasadzie jego argumentacja była podobna, która jest w ogólnodostępnych mediach. Oczywiście gdyby odrzucić występującą w tych mediach nachalną, prymitywną rusofobię, to warto by się pochylić nad innymi aspektami. Bo przecież nie w Rosji, a w USA czczony jest oficjalnie szatan, w Detroit powstał monument Bafometa, władze nie mają nic przeciwko...więcej pod linkiem (kliknij). W Rosji nie uświadczysz takiego dziwactwa, wiara prawosławna jest pieczołowicie kultywowana, jest zakaz propagowania homoseksualizmu, nawet sekta Świadków Jehowy została pozbawiona tam działalności. Przywrócono symbole dawnej carskiej Rosji, godło i flagę, komunizm nie jest już główną ideologią. Oczywiście zdarzają się patologie, jak w każdym kraju, jest narkomania, są aborcje, jest alkoholizm, rozwody, ale tak samo, a w zasadzie gorzej jest w tzw świecie zachodnim, gdzie normy moralne są sukcesywnie przekraczane w imię ducha postępu i laicyzmu. Przykład państw zachodnich wyraźnie pokazuje, na powolne staczanie się moralne. To na zachodzie burzone są świątynie katolickie, przykro jest patrzeć jak stacza się Francja niegdyś pierwsza córa Kościoła, dziś brutalnie gwałcona przez upiora rewolucji do spółki z islamskimi najeźdźcami... 

Nawrócenie to proces i tak w zasadzie nigdy nie wiadomo czy już się zakończył...ten, kto twierdzi, że się już nawrócił i nic mu nie grozi wchodzi na bardzo niebezpieczny grunt. ( Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł. 1 Kor 10:12). W kontekście krajów zachodnich Rosja jest na bardzo zaawansowanym poziomie nawrócenia...

Wróćmy do błędów szerzonych przez Rosję, oczywiście były i tego zaprzeczyć się nie da, ale czy przez Rosję? Każdy powinien mieć świadomość, że Rewolucja Bolszewicka, która wybuchła w niecały miesiąc po ostatnim objawieniu w Fatimie nie miała by racji bytu, gdyby nie finansowanie przez niemiecką i amerykańską żydomasonerię, a raczej Bank Rezerw Federalnych (FED) czyli żydowskich "finansistów" Rothschilda. Wielka rosyjska rewolucja październikowa nie była ani wielką, ani rosyjską, raczej trza by precyzyjnie to nazwać, że była to w zasadzie obca akcja dywersyjna zachodu, w celu zniszczenia państwa rosyjskiego o ustroju carskim. Przypomnę, że Rosja za cara Romanowa nie była specjalnie zagrożeniem dla zachodu. 

Trocki (Bronstein) 26 marca z amerykańskim paszportem (sic!!!) wsiada w Nowym Jorku na statek „Kristianiafjord” wraz z grupą 265 zawodowych rewolucjonistów, a Lenin (Uljanow) wyruszył z 30-sto osobową bandą rewolucjonistów z Niemiec w zaplombowanym, wypasionym wagonie dla VIP-ów. Czyli byli to klasyczni desantowcy delegowani przez kraje zachodnie, aby podpalić Rosję. Nie byli Rosjanami, (to że mówili po rosyjsku nie jest na to dowodem), tylko przedstawicielami ludu koczowniczego, który śmie o sobie mówić jako "narodzie wybranym"...więcej w tematyce rewolucji bolszewickiej w bardzo ciekawym artykule pod linkiem 
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/prawda-o-wielkiej-zydowskiej-rewolucji-pazdziernikowej-w-rosji/

Więc jest to godne i sprawiedliwe by za każdym razem, kiedy mówi się o błędach Rosji wspomnieć genezę i przyczynę...bardziej precyzyjnie brzmiałoby "błędy z terenów Rosji" ...tym sposobem możemy śmiało powiedzieć, że błędy pierwotnie wyszły z USA, oraz Niemiec.

Tyle jeśli chodzi o genezę błędów Rosji...w tej kwestii nie było mi dane prostować różnych ciekawostek historycznych, a szkoda, bo tylko prawda jest ciekawa, myślę, że Szanowny Czytelnik podzieli moją opinię...

Jeśli chodzi o przebieg rekolekcji, to dotyczyła duchowości fatimskich pastuszków, bardzo ciekawe konferencje ks Czapli, które polecam... Fatima jest bardzo ważna, jestem przekonany, że objawienia w Medjugorje a także w Garabandal są odwróceniem uwagi od Fatimy, nie oceniam, pozostawiam to Kościołowi, który jeszcze ich nie uznał, ale wszystko wskazuje na fałszywe objawienia...badał to nieżyjący już ks Warszawski i potwierdził fałszywość objawień. Dla zainteresowanych tematem polecam pod linkiem...http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/172

Wracamy do domu...obowiązkowo postój na nocleg nad skorzęcińskim jeziorkiem...wieczorkiem docieramy do domu.



Polecam filmik w tematyce o. Jacka Międlara...porażający...

www.youtube.com/watch

 

 


KOMENTARZE

  • good job
    Super post, tak niewiele trzeba zeby nie pasc na torze.

    Pozdrawiam
  • Witaj :)
    Piszesz barwnie i naprawdę świetnie się to czyta.

    "był to "chrzest bojowy" przed Fatimską Odyseją, którą mam w planie w roku 2017 wypełnić..."

    Dobrze planujesz... a nie zapomnij o Modlitwie za nas...

    Pozdr.
  • @Astra - Anna Słupianek 21:54:34
    //a nie zapomnij o Modlitwie za nas...//

    ma się rozumieć:))...jest to ciężka wyprawa, tym bardziej, ze załoga może marudzić i inne kwestie mogą się zwalić jak kłody...jeśli nie będzie mi dane tam dojechać, to się pogodzę...ale staram się w tym kierunku:)).. w sierpniu planuję u Józefa dziękczynienie...więc przy kawie mam nadzieję się spotkamy:))
  • @Zorion 20:46:32
    ..pozdrawiam :))
  • @trybeus 22:37:16
    U Józefa? to jest dosłownie tuż przy moim domeczku.
    Kawa musowo ja stawiam! :)))))
  • Życie.
    https://youtu.be/b9ZDCwOeQlk
  • @ Autor
    Oczywiście 5*

    Co do Fatimy to spokoju nie daje mi info o raporcie dwóch francuskich szpiegów, którzy widzieli z daleka... unoszący się w powietrzu pojazd i świetliste smugi, po których zeszły na Ziemię jakieś postacie....

    https://www.youtube.com/watch?v=F_GWvKn6iLo

    Nie wiem na ile pan Stanisław jest wiarygodny, ale pamiętam jak pod moim wpisem o kreacjonizmie i ewolucji podałeś link do objawień w sprawie stworzenia. A mi nie wydawało się prawdopodobne, że Stwórca chciałby się bawić w sztuczne zapłodnienie człekokształtnego gatunku. I nadal mi się to nie wydaje prawdopodobne.

    Ale jeśli to nie byłby Ten Stwórca, którego mamy na myśli to wtedy raport szpiegów by się całkiem nieźle zazębiał z tym objawieniem.

    Ciężki temat.

    Ale jakby co, to szerokiej drogi :-)

    Pozdro!
  • przypomnienia
    autor napisał:
    "Przypomnę, że Rosja za cara Romanowa nie była specjalnie zagrożeniem dla zachodu."

    Przypomnę że Rzeczypospolita nie była zagrożeniem dla Rosji a jednak została przez nią zniszczona, zwasalizowana i na 150lat zniewolona. Rosja zamiast wspierać Rzeczypospolitą w samostanowieniu jako słowiański bufor przed niemieckim ekspansjonizmem robiła wszystko właśnie wespół z Niemcami aby Polskę zniszczyć. Niema się zatem co dziwić że później przyszła kolej na Rosję. Obrona Rosji z perspektywy Polaka jest nie do obrony. Co do żydów - przypominam sobie zapis z "protokołów mędrców.." - kiedy to jedyna siła z jaką kahał miał się rozprawić to była polska szlachta. Potem już było z górki. Dlaczego zatem takim problemem była właśnie ona? Bo szlachectwo potwierdzało srebro, porcelana na stole oraz 5 innych szlachciców, stąd znana formuła kompanija.

    przypominam
    Pismo Święte: List do 7 eklezji (https://pl.wikipedia.org/wiki/Eklezja) czyli do 7dmiu zgromadzeń wiernych zgodnie z greckim zapisem czyli pierwotnym w jakim Nowy Testament został spisany. Jeśli zatem eklezja to zgromadzenie wiernych niema w Apokalipsie Św. Jana listu do 7 kościołów jak to tłumaczy tysiąclatka bo kościół jest jeden powszechny Chrystusowy.
    Co za tym idzie we Francji nikt kościołów nie palił i nie burzył czy demolował ponieważ "gdzie dwóch albo trzech spotyka się w imię moje tam ja jestem pośród nich". Kościół to ludzie a nie budynki z drzewa i kamienia.

    i 3 sprawa przypominam - poczet królów Lechii

    43. Król Popiel II
    Panował w latach 830-840. Był synem Popiela I. Na zwołanym w Gnieźnie wiecu został wybrany na króla decyzją dwudziestu stryjów – książąt dzielnic Imperium Lechitów. Miał tylko dwanaście lat kiedy obejmował rządy więc przydzielono mu doradców. Po ojcu odziedziczył skłonność do ucztowania i rozpusty. Wśród żon miał kilka księżniczek – czeską, ruską, saską oraz lechicką. Oprócz saskiej wszystkie pozostałe były pogankami. Księżniczka saska Ryksa została specjalnie przygotowana i wysłana przez ojca i dwór Saksonii oraz władze kościelne do Popiela aby zniszczyć słowiańskie, niepodległe i niezależne od nikogo Imperium Lechickie – od 2 tysięcy lat nieujarzmione i niepodbite przez nikogo.

    To czego nie udało się dokonać Persom, Rzymianom, Bizancjum i Frankom, saska księżniczka zrobiła. Przez kilka lat Ryksa urabiała króla Popiela II sącząc nienawiść do jego stryjów. Zdominowała całkowicie pozostałe żony i władcę Lechii. Dopięła swego, kiedy podczas uczty otruła wszystkich jego dwudziestu stryjów – książąt wszystkich dzielnic Imperium. Było to niewyobrażalnie podłe ze strony chrześcijańskich władz Saksonii. Takiej zbrodni jeszcze nigdy wcześniej nie było na naszej ziemi. Ta katastrofa była możliwa także z powodu rozprężenia, arogancji i braku czujności ze strony książąt.

    Według wielu kronik to jeden z książąt sąsiadujących z Saksonią, dał się przekonać i polecił królowi Popielowi księżniczkę Ryksę za żonę. Po ujawnieniu zbrodni wśród rycerstwa nastąpił szok a potem ogólny bunt ludności.

    Król Popiel II wraz z żoną morderczynią i dziećmi (dwóch synów i córka) uciekł do Kruszwicy, gdzie zostali zabici przez rozwścieczone tłumy. Tylko trójka starszych synów zbiegła na ziemie pomorskie. W tym samym czasie czekający na sygnał od Ryksy, że dwudziestu książąt już nie żyje, książę Saksonii ruszył ze swoim wojskiem na ziemie Imperium Lechitów. Nawet na wieść że zabito jego córkę Ryksę oraz jej dzieci – jego wnuki – najazdu nie przerwał. Widocznie liczył się z tym i miał to wkalkulowane w realizację spisku.

    W czasie kiedy w Lechii trwała żałoba na Imperium runęli: Niemcy znad Renu i Wezery, Litwini, Łotysze, Jadźwingowie i Roksolanie. Ponadto po nieurodzajnym lecie wylała Wisła, zapanował głód i część ludności wymarła zamykając tragicznie okres nieudolnych rządów Popielów. Za jego panowania miały miejsce pierwsze chrzty w Lechii w obrządku słowiańskim. O tych chrztach oficjalni historycy całkowicie milczą.
    ......
    Podczas jego panowania 14 książąt 1 stycznia 845 roku przyjęło chrzest w obrządku rzymskim w dzielnicach południowych, nie chcąc być ofiarami napadu ze strony Czechów i Morawian, którzy przyjęli chrzest już w 818 roku.

    Rok później, w 846 roku, król wschodniofrankoński Ludwik Niemiec najechał zbrojnie Wielkie Morawy, „odwiedzić” Czechów i „poznać” nowo ochrzczonych Lechitów. Czesi go tak rozgromili, że ledwo uszedł z życiem.
    Po jego kolejnej wyprawie w roku 855 misjonarze zostali ostatecznie wypędzeni z Ołomuńca i Wielkiej Morawy. O tych chrztach nie ma nawet wzmianki we współczesnych źródłach historycznych.


    Tak z ciekawości - pytanie retoryczne dlaczego mimo wymazania polskiej historii przedkatolickiej w bazylice na Jasnej Górze jest poczet królów Polski z przed 3 tysięcy lat?
    Wiem, bo Polacy to i tak mają w d. a mnisi powinni wiedzieć kim są i z jakiego ludu pochodzą.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930