Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
320 postów 8414 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Kiedy i kto zatopi ZUS?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy PiS-owi przypadnie zatopienie piramidy finansowej ZUS?

Czy PiS-owi przypadnie zatopienie piramidy finansowej ZUS? Wszystko możliwe, albo nawet pewne jak śmierć i podatki. Morawiecki stwierdził, że PiS będzie rządził do chyba 2031 roku to czas będą mieli...choć ja uważam, że ZUS ulega szybkiej agonii, ostatnimi czasy przyśpieszenie tej agonii znacznie się dało zauważyć. Nie da się już skubać i podnosić w nieskończoność składek, bo efekt jest taki, że każdy przedsiębiorca, lub tzw samozatrudniony, który ma tylko trochę oleju w głowie przeniesie firmę choćby na Słowację czy do Czech. Więc stąd działania pośrednie czyli podniesienie płacy minimalnej (kto będzie śmiał zaoponować ten zostanie zbrodniarzem okrzyknięty), oraz ozusowienie umów zleceń, które już nie są zbrodnią przeciwko ludzkości (pisałem tutaj)...ale to nie koniec pomysłów na skubanie przyszłych emerytów...

Prof. Gertruda Uścińska (mianowana przez minister Rafalską) zapowiedziała, że będzie realizowała misję ZUS zapisaną w "Strategii ZUS na lata 2016-2020", którą jest sprawna, przyjazna i rzetelna obsługa klientów realizowana w oparciu o zasady racjonalnego i przejrzystego gospodarowania środkami finansowymi, przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii i potencjału pracowników. Zapowiedziała jednocześnie wzmożenie prac nad ociepleniem wizerunku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych...(link)

Jak wygląda ta strategia "ocieplania wizerunku", a zwłaszcza przejrzystym gospodarowaniem środków finansowych? Ano bardzo komicznie, bo oto rząd premier Szydło znów zaczął kombinować jak koń pod górę w sprawie naszych, przyszłych emerytur, a w zasadzie to co z nich będzie...

Jak donosi Gazówa Szechtera...cytuję:

"Rząd zakłada pozbawienie jakiejkolwiek emerytury tysięcy Polaków, którzy sporadycznie pracowali na etacie. Emeryturę dostaliby tylko ci, którzy udowodnią przynajmniej 15 lat tzw. okresów składkowych (...) 

 (...) rząd tłumaczy, że osoby, które krótko pracowały, odłożyły niewiele składek i będą miały niską emeryturę, a koszty obsługi przelewów emerytalnych będą przekraczać wartość świadczenia, co jest marnowaniem pieniędzy(...)

 (...)Mężczyzna pracujący 10 lat i zarabiający średnią krajową nie będzie miał prawa do emerytury. Uzbiera jednak na emeryturę w wysokości ok. 500 zł brutto, a jeśli zarabiałby pensję minimalną – 200 zł brutto.(...)

(...)Dlaczego więc rząd nie chce wypłacać takich świadczeń? Bo liczy na oszczędności. Emerytur nie będzie wypłacał, ale przejmie składki ZUS. O tym, że taki plan jest, świadczy dokument Rady Ministrów z rekomendacjami zmian w systemie emerytalnym. Nie ma tam słowa, że składki Polaków, którzy nie dostaną emerytur, mają być im zwrócone. Potwierdza to niedawna wypowiedź wiceministra pracy Marcina Zielenieckiego w Sejmie: „Nie możemy traktować wkładu emerytalnego jako rachunku oszczędnościowego na starość”(...)

(...)Łukasz Wacławik z AGH wyliczył, że jeśli ktoś zarabiał przez 10 lat średnią krajową, uzbiera ze składek ok. 100 tys. zł. I tyle zabierze mu państwo, jeśli plan PiS wejdzie w życie(...)"

Ale!!! rząd ma alternatywę tzw "miękki wariant"...cytuję dalej:

"Rząd się spodziewa, że zagarnięcie pieniędzy ze składek wywoła sprzeciw Polaków. Dlatego szykuje drugi, tzw. miękki wariant. Aby dostać emeryturę z ZUS, trzeba będzie przepracować nie 15, ale pięć lat. Tyle że pojawi się warunek – przez te pięć lat trzeba będzie zarabiać tyle, by uzbierać jedną trzecią emerytury minimalnej (obecnie byłoby to 333 zł brutto).
– To znacznie powyżej średniej krajowej, ok. 6-6,5 tys. zł – zaznacza Łukasz Wacławik."(link)

Czy miała rację Bieńkowska, że ten kto zarabia poniżej 6 tys to frajer, idiota i złodziej? Wygląda na to, że rząd premier Szydło przyjął te słowa jako kanon idiotyzmu i frajerstwa i będzie chciał go wprowadzić w życie...

Idźmy dalej, my jako przyszli emeryci mamy następną propozycję nie do odrzucenia...10.000+, czyli następny "cudowny pomysł" ministra od rozwoju ...cytuję:

"O pomyśle 10000+ napisała w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna". Program miałby być bonusem zachęcającym do pozostania na rynku pracy przez dwa lata po osiągnięciu wieku emerytalnego. Po minimum dwóch latach emeryt miałby dostać około 10 tys. zł. A kto chciałby pracować jeszcze dłużej, temu z każdym kolejnym rokiem kwota ta by rosła."(link)

Czyli dymać do śmierci...a etaty zabierać młodym...ale zrzucać się nadal na kroplówkę dla zusowskiego trupa...

Wróćmy do ZUS-u. I różnych, dziwnych pomysłach, aby jak najwięcej narabować Polakom...przypomnę, że za rządu premier Kopacz został utajniony raport z kontroli ZUS za okres 2008-2013...smaczku dodaje fakt, że postępowanie w tej sprawie wszczął Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie ...to utajnienie trwa do dziś, a premier Szydło nie kwapi się go upubliczniać. Dlaczego, patronatu nad sprawą nie objął szeryf Ziobro? A może w ZUS-ie tkwi taka bomba, że Społeczeństwo tego nie zniesie? Milczenie premier Szydło w tej sprawie daje dużo do myślenia...

A więc czas na konkretne pytania...kto i kiedy zatopi ZUS? Skutecznie, bezboleśnie, bez dymu...tak, aby polskie Społeczeństwo nie kapło się, że jego składki zostały już przeżarte do czwartego pokolenia do przodu? Komu przypadnie ten niewątpliwy "zaszczyt"? Czy rząd pisowski szykuje emerytalny reset? Czy doczekamy się odpowiedzi? 

Żyjemy jednak w bardzo ciekawych czasach... 

KOMENTARZE

  • Kogucie,
    Ja mój "zus", jak tylko mi powalili w Polsce firmę przeniosłem do strefy euro. Mogłem lepiej ale tam, gdzie przeniosłem miałem akurat kontakty handlowe. I płaciłem deczko mniej jak w kraju na dorobku, który powinien na takich wariatów jak ja chuchać i dmuchać.

    O zusie, tak dogłębnie, to możemy porozmawiać raczej prywatnie bo ta instytucja jest tak miłosierna, że ...

    Bardzo mi się podoba fotka :) Skąd ty q... to bierzesz?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:38:38
    zus to temat rzeka:)) Ty wiesz, ja wiem...trzaby wypić dużo coby temat wyczerpać, a i to niepewne:))...jak przez tą kujawską wieś przejadę kiedy, to może będzie okazja:))))
  • To jest coś okropnego jak wali się Polaków w ciula!
    Wszyscy obywatele w Polsce, którzy żyją w naszym kraju, powinni mieć prawo do emerytury.
    Po 1989 roku były zwolnienia grupowe, likwidacja wielu zakładów pracy, upadły PGR-y, nastąpiło ogromne bezrobocie!
    Ludzie aby przeżyć musieli kombinować mocno! Pracowali dorywczo, na czarno, byle mieć co do miski włożyć!
    Za pieniądze, które zarobili w więcej legalny czy nielegalny sposób, czy zarabiali za granicą, KUPOWALI w państwie polskim towary i usługi, płacąc od tego zawarte PODATKI i to olbrzymie!
    Z tych podatków byli utrzymywani urzędnicy, sejm, rząd i inna budżetówka a także renciści i emeryci.
    ZUS to jest patologia, to jest towarzystwo wzajemnej adoracji i miejsce dla rodzin mafijnych i ich kolesi!
    Koszty utrzymania ZUS, to niższe emerytury!
    Ogromne pieniądze pozyskiwane są chociażby od alkoholika, który kupuje za sprzedane puszki wino obłożone ogromną akcyzą i podatkiem dodanym!
    KTO utrzymuje polskie państwo, kto utrzymywał polskie państwo? ZUS??? Rząd??? Sejm??? Senat???Partie polityczne???
    Utrzymywał i utrzymuje zwykły zjadacz chleba - czy pracuje legalnie czy nie, on musi jeść, kupować, płacić rachunki i od tego wielki haracz na rzecz państwa!
    Każdy obywatel Polski, żyjący i mieszkający na stałe w Polsce od urodzenia, niezależnie od stażu pracy i zarobków, w wieku emerytalnym powinien mieć prawo do najniższej emerytury!
    Od podstawy tej najniższej emerytury można dopiero naliczać lata przepracowane konkretnie w zakładach pracy, ewidencjonowane.
    Plus pieniądze uzbierane w prywatnych funduszach emerytalnych.
    Naliczanie powinno się odbywać w urzędach gmin i miast a nie w marmurowym ZUSIE!
    To, co się teraz dzieje to zwykłe łupienie podatników!
    Bo każdy człowiek, który je, pije, mieszka, całe swoje życie płacił i płaci podatki chcąc czy nie chcąc, musiał i musi to robić!
    Nie da się żyć bez jedzenia i picia. A konsumpcja jest bardzo wysoko opodatkowana, podatki od podatków od producenta poprzez pośreddników i konsument w sklepie. A sklep musi tez podatki płacić.
    Zatem skupcie się ludzie, co z nami czynią te rządy!
    Rabów! W czasie pracy i po pracy!
  • @trybeus 23:08:56
    Coś mi się zdaje, że to ja prędzej Ciebie nawiedzę.
    Nie rozdaj całej śliwowicy na CPNach :)
  • @trybeus 23:08:56
    zus to temat rzeka... może i rzeka zależy jak kto patrzy .
    Zus to taki chłopiec do bicia za którym kryją się sprawcy .
    A więc zus to tylko narzędzie w reku parlamentu i zus jako instytucja nie ma nic do powiedzenia . Oczywiście do tej instytucji wszyscy kierują swoje żale ..tyle że to fałszywy adres .

    Obecne prace nad zmianami łagodzą warunki otrzymania świadczeń .
    Jest to ukłon w stronę osób które nie były w stanie osiągnąć lat składkowych ( umowy śmieciowe , na zlecenie itp.)
    To nie wina zusu że jest takim workiem z którego się wszystkim rozdaje , tak w uproszczeniu .
    Do tego worka wrzucają wszyscy pracujący , szczególnie łupi się samo zatrudnionych ..którzy kiedyś dostaną w ,,nagrodę,, najniższe świadczenia .
    Problemem tu ukrywanym są świadczenia dla grup uprzywilejowanych .
    Oni dostają wysokie świadczenia a nie są obciążeni składkami .
    Tej grupy nikt nie ruszy i wychodzi że biedni składają się na bogatych .
    Z tym zatopieniem bym się nie przejmował , bo system w ten czy inny sposób musi funkcjonować .

    Zeby cokolwiek się zmieniło trzeba by było przebudować cały system i uporządkować , jak to np. funkcjonuje w Niemczech .
    To wrzucanie do jednego wora ma na celu ukrycie patologi .
  • @lorenco 23:55:49
    Krytykowanie ZUS-u zaczyna przypominać krytykowanie molocha na glinanych nogach, czyli OFE, przed zagarnięciem 143 mld zł przez rząd PO. Trzeba jasno powiedzić, że odsadzanie OFE od czci i wiary trwa nadal, bo do wzięcia positało jeszcze kolejne sto kilkadziesiąt miliardów. Tak samo jest z ZUS-em, tak długo bedzie krytykowany, aż zostanie zlikwidowany, a zgromadzone przezeń środki zostana przeznaczone na wszystko (np. WOT, czyli osobistą armię Macierewicza), tylko nie na emerytury. Jakoś tak dziwnie się składa, że pomimo przsekazania do ZUS 143 mld z OFE i zmianie proporcji środków przekazywanych ze skladek kosztem OFE i na korzyść ZUS oraz olbrzymich dotacji z budżetu Państwa, w ZUS nadal brakuje środków. O pomyśle zagarniecia składek za pracę poniżej 15 lat, nie wspomianm, bo to czysta kradzież. We Francji np. prawo do emerytury powstaje po przepracowaniu... 3 miesięcy. Trzeba pamiętać jeszcze o jednym: 500 zł składek wpłaconych dzisiaj, za 35 lat nie będzie warte 500 zł, tylko ok. 1500 zł. Składki ZUS, powinny byc inwestowane (tak jak w Szwecji), a nie waloryzowane wg "widzimisię" rządu.
  • @
    Ruszą, ruszą...
    "Starzy" emeryci (i renciści) pamiętają, że (jak po wojnie i w jej trakcie) może być GORZEJ.

    Młodsi tej pamięci nie mają, i całkiem prawdopodobnie zastosują "strategię" babci ze zdjęcia tytułowego.

    Jak ten 60 latek, co jak nie dostał Domu Opieki, to SPALIŁ 2 biurwy... No i dostał, na koszt państwa, dożywotnio, a LEPSZYM dostępem do np lekarzy...
  • @s.r. 60 l. 11:03:40
    ,,a zgromadzone przezeń środki zostana przeznaczone na wszystko .....,,

    Nie zostaną przeznaczone .. bo ich nie ma ... te 15 lat to i tak łagodniejsza forma 25 lat składkowych , co nie zmienia faktu dokonywania kradzieży zgodnie z prawem tych poniżej 15 lat . Stawia się znak równości składkom zdrowotnym i emerytalnym . Jest to oczywiste oszustwo , i nikt tego nie ruszy bo tu wchodzimy w świat polityki , gdzie wszystkie opcje polityczne maja takie same zdanie .
  • @Trybik
    ..ja spierdalam z tego kraju "mlekiem i miodem płynącego"
    http://spartakus.neon24.pl/post/137594,stavenger-czy-to-raj
    chciałem do CBA.. ale mądrzejszy od szefa jestem.. chciałem do ABW i tu też mądrzejszy jestem.. o WSI nie wspomnę, bo nie jestem farmaceutą ;)

    Mojej rady, aby emeryt wziął w swoje ręce swoją przyszłość w zaświatach nie posłuchał.. to ja nie będę na niego pracować..

    Będą jaja, jak PIS Rosomaki wyprowadzi na ulice przeciw emerytom.. na szczęście nie będzie mnie to dotyczyć.. Nowa Zelandia anglojęzyczna, po Norwegii docelowy przystanek :))
  • @fabi 12:36:51
    Ależ są, przeciez cały czas składki wplywają. Poniżej informacja za rok 2013:
    >>Przychody FUS po I kw. wyniosły 47,23 mld zł, wydatki 45,19 mld zł - ZUS
    2013-05-16 13:06:00 A A+ A+
    Przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na koniec I kwartału 2013 roku wyniosły 47,23 mld zł wobec 45,19 mld zł wydatków - wynika z wykonania planu finansowego FUS za I kwartał, opublikowanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

    Dotacja z budżetu wyniosła 10,9 mld zł, refundacja składek do FUS 2,49 mld zł, a przypis składki 33,83 mld zł.

    Z kolei wydatki na emerytury wyniosły 40,19 mld zł, pozostałe świadczenia 4,07 mld zł, a bieżące wydatki 893,79 mln zł. (PAP)
  • @s.r. 60 l. 14:02:41
    nie wiem skąd bierzesz te dane ..

    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02825-Gigantyczny-deficyt-FUS-w-2016-roku.htm
  • @ Autor
    "Kiedy i kto zatopi ZUS?"

    Też masz dziwne pytania ;-)

    Przecież wiadomo, że ja. Na razie idzie jak po grudzie, ale... "odpowiednie dać rzeczy słowo".
  • Cenzura w TVP ?
    Wczoraj w TV-info został nadany nowy program jacka Łęckiego
    5x5. Jednak na próżno szukać tego programu na stronie TV info.
    Wczorajszy odcinek mówił o 4 największych aferach finansowych
    jakie miały miejsce w latach 2008-2015. Każda z tych afer sięga minimum 25 mld zł. Niektóre afery z udziałem banków sięgają 100 mld zł. Do tej chwili nie ma w archiwum TV info ani zwiastunu tego programu, ani konkretnej audycji z dnia 20 marca 2017.
    https://mediainside.pl/2017/03...Program "5x5" Jacka Łęckiego powinien być powtórzony o godz.20.15 dziś. Puki co cenzor w TVP ma się dobrze!!
  • Autor i komentujący plączą się w zeznaniach.
    ZUS to klasyczny system ubezpieczeń wzajemnych (obowiązkowych by wszyscy dostawali emerytury).
    Wszyscy się składają żeby emeryci mieli z czego przeżyć.
    Tak było kiedyś za komuny.
    Potem wymyślono za Liberałów że żadne tam ubezpieczenia wzajemne
    system został rozwalony i każdy składa dla siebie na swoje konto też obowiązkowo. To idiotyczny pomysł bo strasznie niesprawiedliwy społecznie.
    Liberałowie tak mieli dla nich liczy się wyłącznie zysk własny a reszta niech zdycha. To czysty bandytyzm.
    Reszta jest czystą matematyką. Ile nazbierasz tyle dostaniesz.
    Pytanie czy ktoś okrada składki ZUS (czy idą na inne cele?
    Czy są tacy co nie płacą ZUS a mają emerytury i to wysokie (są .. Sędziowie , prokuratorzy, chyba posłowie... czyli władze)
    Są też rolnicy, księża...i inne "elyty"
    To trzeba oczywiście zmienić a pasożytów zmusić do płacenia albo do emerytur na poziomie jaki płacą.

    Nie wynaleziono innego lepszego systemy niż system ubezpieczeń wzajemnych. Każdy powinien płacić składki jako % od wynagrodzenia
    i każdy powinien otrzymywać emeryturę (płatność na konto imienne).
    Emerytury powinno się płacić degresywnie czyli mniej zarabiający dostają relatywnie wyższą emeryturę a wyżej zarabiający dokładają do tych mniej zarabiających.
    Emerytury powinny był liczone w proporcji do przepracowanych lat.
    Czyli wylicza się emeryturę na podstawie sumy składek i wynik mnoży
    przez stosunek przepracowanych lat składkowych do okresy gdyby składki były płacone zawsze. (forma kary za niepłacenie składek)

    W takim systemie rachunki są proste.
  • Emeryci wydymani na gładko…
    PO, Nowoczesna, SLD i co tam jeszcze można znaleźć straszy Polaków wizją głodowych emerytur, rzekomo mających być wynikiem przywrócenia dawnego wieku emerytalnego. W świadomie wywołanym chaosie zginąć mają prawdziwi sprawcy pauperyzacji pokoleń przechodzących na emeryturę.

    Przypomnijmy fakty.

    W nowym systemie, emerytury muszą być niższe, bo to był jeden z celów reformy. (…) Oczywiście w momencie wprowadzania reformy nikt o tym bardzo głośno nie mówił. Ale przecież po to ta reforma była przeprowadzana – to słowa byłej prezes ZUS, Aleksandry Wiktorow. Niższe emerytury były bowiem celem „reformy”.

    Jak do tego doszło?

    Do listopada 2008 roku (wtedy premierem był już Donald Tusk) wysokość emerytury była zależna od stażu pracy. Nazywane to było „formułą solidarnościową”. Dla emeryta, czyli dla „świadczeniobiorcy”, oznaczało to, że jego emerytura oscylowała około 60% swojej ostatniej pensji.
    Rząd Tuska znalazł tutaj „oszczędności”.

    W listopadzie 2008 znowelizowano (czyli zmieniono) dotychczasowy system.

    Od tej pory świadczenie miało być wypłacane wg pozornie logicznego wzoru:

    Miesięczna kwota emerytury = wszystkie składki odprowadzone do ZUS / średnie dalsze trwanie życia w miesiącach

    Logiczne. Zgromadzony przeze mnie kapitał dzielony jest przez resztę mojego życia.

    To nawet jest sprawiedliwe!

    Osoby znające matematykę już widzą, gdzie jest problem. Otóż wysokość emerytury zależy od wartości w mianowniku, czyli hipotetycznej długości życia na emeryturze.

    W chwili wprowadzenie w życie nowelizacji wartość ta wynosiła 216 miesięcy. Zdaniem ZUS emeryt pobierałby świadczenia jeszcze przez 18 lat.

    Tylko że średnia długość życia w Polsce jest o wiele mniejsza. Można przyjąć, że wynosi 77 lat. Gdyby przyjąć tę wartość dla celów wzoru emerytalnego, wartość składek dzielilibyśmy nie przez 216 miesięcy, a jedynie przez 120 miesięcy. W wyniku tego, emerytura byłaby niemal dwukrotnie wyższa. Ale nie jest.

    Skąd ta różnica? Otóż średnia długość życia liczona jest dla całej populacji, natomiast średnie dalsze trwanie życia liczone jest jedynie dla tych, którzy… już dożyli do emerytury. Jak nietrudno zauważyć, ten drugi wskaźnik jest o wiele wyższy. Celowe przyjęcie go dla celów ustawy powoduje zatem, iż wypłacana emerytura jest… o wiele niższa.

    Przyjęcie dla celów algorytmu, średniego dalszego trwania życia zamiast średniej długości życia, oznacza przyjęcie założenia, iż emerytura dla konkretnej osoby wypłacana jest z puli składek uzbieranych przez tę i tylko tę osobę. ZUS przeznacza zatem na wypłatę emerytur jedynie składki tych osób, które dożyły do emerytury. A co ze składkami tych osób, które umarły w wieku lat 40 czy 50 i emerytury nie dożyły? One również, całymi latami, odprowadzały składki do ZUS. Składki te nie są jednak dziedziczne i nie podlegają zwrotowi spadkobiercom, więc nadal powinny one znajdować się w kasie ZUS i służyć finansowaniu pozostałych emerytur. Emerytury powinny być zatem wyższe, niż wynika to z przyjętego algorytmu. Pomimo to ZUS zakłada, że składki osób zmarłych przed osiągnięciem wieku emerytalnego, nie istnieją i w nowym systemie nie zostaną przeznaczone na wypłaty emerytur dla innych. Co się zatem stało z tymi składkami? Nie wiadomo.

    Wiadomo natomiast, że w wyniku przyjęcia takiego a nie innego sposobu liczenia nowej emerytury, świadczenia emerytalne spadły już teraz o prawie połowę.

    Jak to się stało, że nie zostało to zauważone? pytał przed laty portal niezależna.pl. Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze nie było to poprzedzone żadną publiczną debatą, nie było więc skokowego niezadowolenia emerytów. Po drugie rząd przyjął mechanizm stopniowego wprowadzania w życie nowego sposobu naliczania emerytury.

    „Mechanizm ten polegał na tym, iż przy obliczaniu wysokości emerytury, udział nowej formuły zwiększał się co roku o 20% i wprowadzany był stopniowo przez 5 lat… aż do roku 2014, gdy emerytury zaczęły być liczone już w 100% według nowej formuły. W ten sposób emerytury nie zmniejszyły się w sposób natychmiastowy o 1200 zł. Zmniejszyły się jednak o tę kwotę w sposób stopniowy, na przestrzeni 5 kolejnych lat” – opisuje proceder zus.pox.pl.

    Jakie są tego skutki?

    Dla zobrazowania skali tej obniżki, przeanalizujmy sytuację osoby, zarabiającej średnią krajową pensję. Przeciętne wynagrodzenie wynosi obecnie 4017 zł brutto, co daje kwotę do ręki w wysokości 2865 zł netto. Po 35 latach pracy osoba taka uzbiera na koncie w ZUS ok. 238 tys. zł. Jej emerytura liczona według nowych zasad wyniesie wówczas zaledwie 843 zł netto, czyli mniej niż wynosi emerytura minimalna. Wartość tej emerytury stanowić będzie mniej niż 30% ostatniej pensji.

    Tak właśnie wyglądać będą nasze emerytury. Bez względu na to, ile ktoś faktycznie zarabiał, w 90% otrzyma najniższe świadczenie, gwarantowane przez Państwo. Opowieści o tym, że powrót do poprzedniego wieku emerytalnego spowoduje obniżenie świadczeń to są pierdoły. PO razem z PSL doprowadził do tego, że 95% ubezpieczonych w ZUS otrzyma najniższą, gwarantowaną przez Państwo emeryturę.

    Bo przecież każdy musi otrzymać minimum gwarantowane bez względu na to, jaki jest stan wirtualnego konta w ZUS.

    System emerytalny padł. Świadczenia „godne” otrzymają jedynie ci, którzy zarabiali znacząco więcej, niż wynosi dwukrotna średnia krajowa. Czy rząd Tuska i sam Tusk świadomie zrobił zamach na świadczenia emerytalne, czy też tak kazała Merkel temu antypolskiemu politykowi? to pytanie dla dziennikarzy prawicowych, szukających kolejnych dowodów na „antypolskość” rządów Donalda T. i jego następczyni. Przeciętny Polak widzi natomiast to, że dzięki rządzącym pracować będzie musiał do końca życia. http://ruch-obywatelski.com/wp-content/uploads/2016/11/trzy-miliony-emerytow-klepia-biede_22691587.jpg Źródło: http://ruch-obywatelski.com/polityka/emeryci-wydymani-na-gladko/
  • @Oscar 11:21:42
    "Wszyscy się składają...."

    Już wiesz gdzie jest "zong"?

    Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031