Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
299 postów 8145 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Czy już czas na POL-EXIT?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jako krytyk PiS-u mógłbym się pokusić o przysporzenie trochę "świętości" PiS-owi wcielając się w rolę Advocatus Diaboli...

Czas na konkretne pytania. Tak w zasadzie trudno jest analizować ostanie posunięcia rządu w sprawie  Dyzmy Europy, czyli tzw "wyboru Tuska" . Trudno wyciągnąć jednoznaczne wnioski jaką rolę miał pełnić Wolski-Saryusz i po co miał być cały ten szum wokół "polskiego, twardego stanowiska". Na pewno szczęśliwy jest Shrek z Wrocławia...uniknął solidnego wykopania w rzyć z Platformy przez potencjalnie powracającego Przewodniczącego ze złocistymi włosami. Pretorianie Prezesa z Żoliborza czworzą się i pięciorzą, aby "misję Szydło" przedstawić jako "wielki sukces dyplomacji"...a Kodziarze rechoczą, jak debile, które popaliły gandzi. Co dalej? 

To wszystko jestem pewien wyjaśni się w niedalekiej przyszłości. Jako krytyk PiS-u mógłbym się pokusić o przysporzenie trochę "świętości" PiS-owi wcielając się w rolę Advocatus Diaboli...Partia ta pokazała ostatnio swoją socjalistyczną twarz...przez co zupełnie mi nie leży...

Co już wiadomo? Wiadomo, że w tzw Eurokołchozie od dłuższego czasu zaczyna cuchnąć jak cholera...co było wiadome od początku. Czego można się spodziewać po Manifeście z Ventotene (linki jego twórcy komuniście Altiero Spinellim, który był protoplastą tzw Unii Europejskiej (link). Dziś cuchnie jeszcze bardziej...bandy ciapatych dzikusów pałętają się po Europie bez dokumentów, gdzie tubylczym, ludom nakłada się coraz więcej administracyjnych obostrzeń. W Rotterdamie trwa turecka rebelia (link), a na Radzie Europy dyskutuje się nad wprowadzeniem w Europie prawa szariatu (link). Tylko Tarczyński miał odwagę sprzeciwić się temu szaleństwu i stanowczo zaprotestować. 

Wiele nie wiemy, ale możemy wyciągać wnioski z tego co już wiemy. Wiemy, że Tusk, to  kandydat niemiecki na szefa rady, a że gada po polsku to zupełny szczegół. Ale jest potrzebny kanclerzycy jako pożyteczny idiota. Dyzma Tusk poradził sobie w Polsce dzięki niemieckim funduszom, ale w Unii raczej nie będzie lekko. W razie jakiejś większej zadymy zostanie zgrillowany żywcem przez samą "mutti", która zawsze może powiedzieć, że przecież to nie ona jest szefem rady.

Więc dlaczego Prezes et Consortes postanowił obrać kurs na zderzenie się z niemiecką górą lodową w Unii Europejskiej? Powód może być oczywisty...jeśli mają cojones szykowaliby się na POL-EXIT, czyli wyjście Polski z Unii Europejskiej. Tutaj znowu jako Advocatus Diaboli oskarżam Prezesa, że kiedyś tam zrobił wrzutkę, że "...ci, którzy mówią o jakichś referendach w sprawie wyjścia Polski z UE, są szkodnikami, awanturnikami politycznymi"...(link)

Jako Advocatus Diaboli obalam świętość PiS-u...świętość według PiS-u jest tylko w Unii Europejskiej, poza nią jest otchłań i sheol...

Ale to nie koniec...jedziemy dalej...czytałem gdzieś, że Jarosław Kaczyński uznawany jest za "mistrza politycznej intrygi", więc możemy zakładać, że Prezes blefuje z dalszym pobytem Polski w Unii Europejskiej i przygotowuje Polskę na spektakularne wyjście Polski z Unii Europejskiej. Spektakularne, przy wyciu i tupaniu europejskiego lewactwa...

Nie wiemy co takiego ustalili Jarosław Kaczyński z Viktorem Orbanem podczas konsumowania żurku i pstrąga w Zielonej Owieczce w Niedzicy (link)...spotkanie było nieoficjalne...wiele czerepów wtedy spekulowało co też takiego się tam działo...

Wiem, Orban "zdradził" bo poparł Tuska...ale być może to element gry omówiony w Zielonej Owieczce"...może następnym, albo równoległym zjawiskiem byłby HUN-EXIT...potem CZECH-EXIT, a następnie SLOV-EXIT w ramach V-4...doprowadzając niemieckiego hegemona do szewskiej pasji ?

Więc zakładam, że Prezes z Żoliborza jest stuprocentowym patriotą i adekwatnie do swoich deklaracji chce za wszelką cenę ratować polski węgiel. Mniemam, że po wyjściu z Unii moglibyśmy olać z góry i ciepłym moczem pakiet klimatyczny i opłaty za CO2 z tym związane. Moglibyśmy spokojnie ratować kopalnie i inne branże gospodarcze bez spodziewania się wysokich kar z tzw Unii Europejskiej. Mało tego, Prezes zgładziłby polityczny grzech śmiertelny swojego ś.p. Brata za podpisanie cyrografu w imieniu Polski w Lizbonie.

Następna sprawa...polexitem zostałby naprawiony następny grzech śmiertelny, czyli CETA i zablokowany by został napływ żarcia GMO do Polski...mniemam, że resetowałoby się to z automatu.

Następna sprawa...uwalamy w zarodku wymysł unijnych komisarzy, którzy chcą karać państwa za nie przyjęcie uchodźcy stawką 250 tys euro za jedną sztukę (link)...problem znika...pokazujemy im "gest kozakiewicza"...

Tutaj liczę na komentarze Czytelników, którzy dorzucą w komentarzach pod postem dalsze grzechy śmiertelne PiS-u, które mogły by być zgładzone Polexitem...

Prosta jest droga do "świętości" PiS-u ...wiele grzechów politycznych zostałoby naprawionych, wiele grzechów politycznych nie zostałoby w przyszłości popełnionych...jako Advocatus Diaboli stwierdzam, że jeśli Prezes et Co. nie skorzysta z funkcji POL-EXIT nie trafi na polityczne ołtarze jako zbawca Narodu...
 

KOMENTARZE

  • To by było piękne...!
    Nie wiadomo, co na to mocodawca z USraela. Jeśli projekt rządu światowego na ten moment został z lekka przyhamowany, to może syjonistom przestało zależeć na zjednoczonej Europie i silnych Niemcach, a nasze ratlerki, jak zwykle jako pierwsze, wystąpiły przed szereg? Pomarzyć o wyjściu z kołchozu - dobra rzecz, ale czy taki jest scenariusz?
  • @Lotna 16:44:30
    //ale czy taki jest scenariusz?//

    Prezes ma realną szansę prawdziwie, a nie propagandowo przekuć w sukces ekscesy "na szczycie":))...fakt, nie wiadomo jakie wytyczne z Telavivu...

    z V-4 moglibyśmy nakryć Niemców czapkami ...głównym problemem jest wielka niewiadoma co też takiego drzemie w głowie prezesa:)pozdr
  • Tylko Polexit
    Plan oparty na ideach masona Kalergiego przewiduje "nasycenie Europy do 2025r 125 milionami (!!!) kolorowych. EU ma 500mln rezydentów, ze tego juz jest masa kolorowych. Syf wtedy nastanie wielki, brud, choroby i przymusowe szczepienia rzekomo dla naszego dobra, a naprawdę w celach eutanazyjnych.
    Mamy w przyszłości być ciemna masą do roboty, Polski nie będzie - będzie Euroazja. W zasadzie proces robienia z Polaków ciemnej masy do roboty już trwa i nabiera drugiej prędkości europejskiej. Polak to rezydent fermy, ma brać kredyty i tym sposobem zaprzęgać się na całe życie do pługa w kołchozie . Szkoda że mało porusza się problem zniewalania Polaków przez system, gdyż jak powiedziałem proces ten przyśpiesza i robi się naprawdę groźny. Oceniam na 2% populację świadomych Polaków, reszta to zmanipulowana i zahipnotyzowana populacja, ale ciągle to Polacy. Za wszelka cenę trzeba tych ludzi odzyskać dla dobra plemienia, ponieważ jamochłonowi bardzo zależy na wchłonięciu nas.
    EU tak samo jak komunizm to pojecie globalistyczne. Z obiema tymi ideologiami należy walczyć.

    Tylko Polexit - natychmiastowe opuszczenie Chujni Europejskiej - oraz bezwzględne zażądanie wypłat odszkodowania za grabież Polski

    pozdr
  • Witaj,
    -tylko naiwni sądzą, że angole entuzjastycznie zagłosowali ludem za wyjściem z eurokołchozu, był to starannie przygotowany ruch na najwyższych szczeblach.
    Cel-za wszelką cenę osłabić Niemcy, które po zjednoczeniu i podporządkowaniu wschodu Europy zaczęły mieć zbyt wygórowane ambicje.

    -jednym z elementów osłabienia Niemiec jest również-jak to ujmuje mistrz Michalkiewicz-nasz nieszczęśliwy kraj.

    -wygrana PIS-u, obecność amerykańskich zagonów w granicach Polski-gdzie najbardziej burzyli się Niemcy, próba "zaduszenia" Tuska w wyborze na "khula ehopy".

    Zobaczymy co starsi i mądrzejsi przygotowali na później.
    Jednakowoż nie ma takiej rzeczy, której poddany im rząd byłby w stanie odmówić tak więc może być naprawdę hardcorowo.

    Pozdrawiam 5.
  • a dlaczego mamy wychodzić po angolsku ?
    czy swoich zwyczajów i języka nie mamy ?
  • @interesariusz z PL 18:04:42
    ...nie napisałem, że po angolsku...po angielsku to zazwyczaj opuszczenie w cichości, niezauważenie...jeśli chodzi o określenie wyjścia z Unii, to jednak zapoczątkowali go angole, więc należy im się palma pierwszeństwa i określenie w języku Szekspira...
  • @Bibrus 17:57:03
    zgadza się...wyjście z eurokołchozu musi być świetnie przygotowane na wielu płaszczyznach ...nie mniej fundamentalne korzyści osiągnęlibyśmy już niemal od razu "wyjścia z niewoli"...już i tak było wiele strat, chociażby niewykorzystanie wielu tzw "dopłat unijnych"...a to przy mściwości naszych biurw...ja tam jestem pewny, zakasujemy rękawy i gospodarujemy po naszemu...sukces murowany...pozdr
  • @Zorion 17:54:13
    witaj...na razie mamy tylko problem z Ukraińcami...dalsza "egzystencja" w unii skaże nas na "wzbogacenie ciapakami"...a to już nie byłyby przelewki...ale czy Pisiory dadzą rady? Czy potrafią ...?
  • @trybeus 18:17:41
    "na razie mamy tylko problem z Ukraińcami...dalsza "egzystencja" w unii skaże nas na "wzbogacenie ciapakami"...a to już nie byłyby przelewki...ale czy Pisiory dadzą rady? Czy potrafią ...?"

    Właśnie miałem o tym wspomnieć. Ciekawe ilu (miliony?) ich tu jeszcze przyjedzie. Trzeba pamiętać, że ci, co bronią "wschodniej flanki" koło Żagania, to ci sami, co zrobili bajzel na Majdanie (i pośrednio zbrodnię w Odessie). Może tylko rozdanie jest inne - Majdan to dzieło neokonów, a obrona "wschodniej flanki koło Żagania" to już chyba początek działań Trumpa. Oby ta nadzieja nie zawiodła.

    Oczywiście 5*
  • @trybeus 18:17:41
    no i otwarte drzwi do suwerenności monetarnej.
  • @nikander 19:37:00
    "no i otwarte drzwi do suwerenności monetarnej."

    Proszę pamiętać o obrońcach "wschodniej flanki koło Żagania"....
    Niestety, chyba jeszcze nie teraz :-(
  • @nikander 19:37:00
    Piękne marzenia .Pozdrawiam.
  • Szanowny koguci dyrekatorze
    Akurat ten komentarz piszę z prawdziwą przykrością bo zwykle z Tobą i Twoimi poglądami się zgadzałem a tym razem nie mogę.
    Jak na wstępie zaznaczyłeś miałeś ambicje wystąpienia, przynajmniej częściowo w roli "advocatus diaboli". Niestety Ci nie wyszło. Przykro to pisać ale poziomem zbliżasz się do pana niebieskiego który ewidentnie przeszedł na żołd nijakiej Helci Łuczywo i jej apologetów z Gazety Wiewiórczej.
    Nie wiem czemu ma służyć któreś z kolei opisywanie przywar pana od kota? Przypomnieniu o własnym istnieniu? O błędach wyżej wymienionego pana piszą w tej chwili wszyscy. Jedni dlatego że to teraz modna fala inni których też znajdziesz często na jedynkach tego portalu bo stanowią rodzaj płatnego volksdeutsche.
    Akurat Ciebie nie podejrzewam ani o jedno ani o drugie. Dlatego mam kłopot ze zrozumieniem Twojej amnezji dotyczącej naszej 27 - letniej tzw. "drogi do demokracji" i nagłym sfiksowaniu na jednym fragmencie który trwa dopiero rok i jest zaiste niczym innym jak kontynuacją rządów tych którzy zawsze rządzili tylko w innym trochę dzikszym wykonaniu.
    Czy nie zauważasz tego że ograniczając swoje wpisy do jednej strony medalu ( która zaiste nie jest zbyt piękna) gloryfikujesz drugą stronę która o swoich zaletach przekonywała nas przez 8 lat i której jak rozumiem obydwaj mieliśmy serdecznie dość? A może doszedłeś po prostu do wniosku że należy się cofnąć jeszcze dalej w przeszłość?
    Na prawdę mam kłopot ze zrozumieniem Twoich obecnych motywów. Skoro raz stwierdziliśmy że pan od kota jest drogą donikąd po co te coraz to barwniejsze opisy tej postaci? Czyżbyś się przeflancował na sektę Gdańsko - wrocławską? Trudno mi w to jakoś uwierzyć
    Pozdrawiam
    M
  • @Ex admin 22:25:25
    // Przykro to pisać ale poziomem zbliżasz się do pana niebieskiego który ewidentnie przeszedł na żołd nijakiej Helci Łuczywo i jej apologetów z Gazety Wiewiórczej.//

    Przykre, ale tak to na dziś wygląda
    pzdr.
  • @Ex admin 22:25:25
    "Skoro raz stwierdziliśmy że pan od kota jest drogą donikąd..."

    1. Pomylić się nie można? ;-)
    2. Po ściągnięciu dodatkowej obrony "wschodniej flanki koło Żagania" przy "demokratycznym" proteście opozycji i "aplauzie" dojczy sam już nie wiem na ilu poziomach toczy się gra.

    3. Ale co fakt, to fakt - jak do tej pory to socjaliści.
  • @Jasiek 01:41:05
    A kiedy nie byli socjaliści? Obojętnie jak w danym okresie nazywali swoją partię liberałowie.... gdy się sięgnie dalej w historię to okazuje się że to grono dobrych kolegów którzy w każdym kolejnym rozdaniu znajdowali dla siebie i swoich bezpieczne i lukratywne miejsce.
    I tak dalej można się zastanawiać czy tych paru dzielnych wojaków którzy przybyli nam na ratunek będzie latało z siatkami i łapało rakiety a jeśli tego nie potrafią to jaka jest ich rola? W tym samym czasie nasza marynarka wojenna wzbogaca się o kolejny bardzo potrzebny nam okręt do połowu min bo jak wiadomo Bałtyk jest pełen min.
    Na szczytach władzy trwa "wojna" polegająca na tym kto dalej potrafi pluć bo jak do tej pory nikt nikogo za nic nie ukarał
    A my miły i rzetelny naród jesteśmy według starej rzymskiej zasady karmieni chlebem w wystarczających ilościach a w szklanych okienkach możemy obserwować igrzyska organizowane specjalnie dla naszej rozrywki
    Miłej nocy życzę
    M
  • @Zorion 17:54:13
    Na jaw wychodzą kolejne kulisy wyboru Tuska. Niemiecka prasa ujawnia kulisy wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” podał dziś, że polski polityk miał w Europie złą opinię. Dopiero atak na niego ze strony polskiego rządu miał przesądzić o wyborze na drugą kadencję. Szanse Tuska na zachowanie stanowiska były w zeszłym roku niewielkie - pisze Thomas Gutschker w niedzielnym wydaniu „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
    Jak tłumaczy, relacje byłego premiera z kanclerz Niemiec Angelą Merkel „były napięte”. Merkel miała Tuskowi za złe, że podczas kryzysu migracyjnego „wybiegł przed szereg”, by zamknąć szlak bałkański, bez oglądania się na skutki tej decyzji dla Grecji. (Merkel i Tusk) posprzeczali się tak mocno, że konflikt wyszedł na zewnątrz przypomniał komentator. W Berlinie powstało wrażenie, że Tusk „chce się przypodobać Warszawie, by załatwić sobie drugą kadencję” - napisał z kolei „FAS”. Autor tekstu zwrócił uwagę, że niemiecka kanclerz wytykała Tuskowi słabe przygotowanie unijnych szczytów. Po referendum w Wielkiej Brytanii dotyczącym Brexitu Merkel sama przejęła inicjatywę i konsultowała spotkania niemal z wszystkimi szefami rządów, co było właściwie zadaniem Tuska - zaznaczył „FAS”.
    Oceny Tuska „spadły na samo dno” we wrześniu 2016 roku podczas szczytu w Bratysławie, gdzie szefowie rządów chcieli zademonstrować, iż nawet bez Brytyjczyków są zdolni do działania. „Zamiast konkretnych projektów, Tusk przygotował zaledwie kilka zdań dla prasy” - napisał komentator niemieckiej gazety. Nie tylko Merkel zrobiła wielkie oczy zauważył. Tusk był krytykowany w Radzie Europejskiej ze wszystkich stron - podkreślił Gutschker. W końcu przyjęto plan, który wyciągnął z kieszeni szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Wpadka Tuska spowodowała, że na kolejnym szczycie w kuluarach siedziby Rady „głośno zastanawiano się nad jego ewentualnym następcą”, tym bardziej, że socjaliści i liberałowie chcieli wybrać kogoś ze swojego grona. (Tuska) uratował wywiad, w którym silny człowiek w polskim rządzie, szef PiS Jarosław Kaczyński po raz pierwszy otwarcie wypowiedział się przeciw jego reelekcji. Od tej chwili nie chodziło już o to, co Tusk potrafi i czego chce napisano w „FAS”. Z niepewnego kandydata, po którym niewiele rządów uroniłoby łezkę, Tusk stał się prawdziwym szefem, prawdziwym Europejczykiem, nobilitowanym dzięki sprzeciwowi Warszawy. Mieć wielu wrogów jest zaszczytem zauważył publicysta. Ps..Skoro królik EU był taką fajtłapą i w dalszym ciągu nim jest, to jakie argumenty przemówiły do Merkel, że wygłosiła formułę o jego niezbędnej przydatności dla EU zanim nastąpiło głosowanie. Rozumiem, że cesarzowa musi mieć koło siebie POsłusznych lokai na skinięcie palcem, ot i cała jewropa mać. W artykule znajduję dwa poważne błędy faktologiczne. Otóż do dzisiaj żyłem w przekonaniu, że WYBORY mają miejsce wtedy, gdy wybiera się między czymś, a czymś, lub między kimś, a kimś. Natomiast to co zdarzyło się w Brukseli, jest brutalnym OBSADZENIEM niemieckiego pajaca na unijnym stołku, umożliwiający Niemcom dalszą aneksję i podporządkowanie sobie Europy bez "prowokacji gliwickiej", bez armii pancernych i pocisków V-2. Spójrzmy w tym kontekście na premierów 27 państw - kelnerów Niemiec, a zwłaszcza na szaleństwo w Polsce ogłupiałego zaprzaństwa z PO i tej drugiej, ale także ZSL-u. Po wtóre: Nazywanie Tuska ...POLITYKIEM, jest grubym nadużyciem, zważywszy na jego priorytety zdefiniowane podczas oficjalnej wizyty na Słowacji. Szczegóły w poniżej zamieszczonym linku.
    https://polskiepanstwopodziemne.wordpress.com/2013/03/28/szczerosc-tuska-na-slowacji-chwali-sie-ze-wiecej-czasu-traci-na-pilke-niz-polityke/
  • @Ex admin 22:25:25
    ...przykro mi, że Cię zawiodłem...jeśli dobrze zrozumiałem zarzucasz mi niekonsekwencję w poglądach...tu jednak bym się nie zgodził...wskazałem kierunek w którym powinna iść Polska, jest to niewątpliwie szansa dla Polski aby się wyzwolić z kajdanów ...wskazałem też, że pan z kotem ma teraz szansę, aby się nie skurwić do reszty i pokazać, że na czymś mu zależy wiecej niż tylko na "miesięcznicach"...jeśli tego nie zrobi będzie gorszym sukinsynem, niż rudy sukinsyn z Sopotu i jego ośmioletnie "rządy"..pozdr
  • @Husky 22:34:15
    ...chyba nie zrozumiałeś komentarza i wyrwałeś to co ci najbardziej pasowało:))
  • @nikander 19:37:00
    w rzeczy samej...:)
  • @trybeus 11:27:23
    Nic Ci nie zarzucam tylko pytam o Twoje zdanie - to jest znacząca różnica. Czy uważasz że pan z kotem zachował moc sprawczą by coś zmienić - naprawdę w to wierzysz? W przeciwieństwie do tutejszej V kolumny nie uważam pana z kotem za jakiegoś mocarza a jedynie za trochę mniej zależną pacynkę. Całą pisaninę lokalnych volksdeutschów demonizującą wpływy właściciela kota uważam za nic innego jak tylko chęć udowodnienia że może istnieć coś gorszego od ich plastikowych idoli.
  • @Ex admin 12:28:03
    ma moc sprawczą:))...aby jednak trwać w eurokołchozie:))

    właśnie Pan od kota zdementował spekulacje ...i iskierka zgasła...chyba temat się nam wyczerpał...trzym się:))

    - Sugestie, że chcemy wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej to oszustwa i manipulacje – oświadczył podczas briefingu prasowego prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Nie ma scenariusza wyjścia Polski z Unii Europejskiej – zaznaczył.



    http://fakty.interia.pl/polska/news-kaczynski-o-polexit-oszustwa-i-manipulacje,nId,2367909
  • @trybeus 12:53:24
    //Sugestie, że chcemy wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej to oszustwa i manipulacje//

    I tu prezes popełnia błąd. Nie powinien tego dementować, nawet jeśli to nieprawda.
    Z Unią należy rozmawiać czasami poprzez szantaż, tylko wtedy można coś ugrać. Złożę się, że biurwo-kraci z Brukseli zaczęli by się zastanawiać. Stracić takie żerowisko?...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:05:26
    też nie rozumiem, dlaczego taki prędki w dementowaniu...a niechby se ta informacja żyła swoim życiem...

    tym czasem następny świetny odcinek Ucha Prezesa...Angela Merkel u Prezesa:))

    https://www.youtube.com/watch?v=xhwjOJYxoGg
  • Do utraty tchu
    Trybeusie , Trybeusie , wątpisz bo choć oczy masz to nie widzisz czyżbyś w liberalizm wdepnął z poślizgiem. Wolny rynek się tobie marzy ? Polexit już został odegrany bo właśnie wybrańcem 27 zgodnych ludzi był ktoś z Polski. Co NATO nasi wierni sojusznicy ? Niemcy postanowili SIĘ solidnie dozbroić nim ROZPADNIE się kruchy sojusz. zastraszonej przez Niemców Europy. Co będzie dalej ? To co zawsze gdy Niemcy i Rosja dogadują się w najlepsze. To jednak nie UE jest celem tej gry.

    Prawda nas wyzwoli ... zrzuci łuski z oczu.
  • Autor & wszyscy.
    Piękny cel dla Polski!

    Mnie wciąż nurtuje, dlaczego wśród Polaków jest tak słaba znajomość historii. Chyba przez to, że mamy w kulturze swoisty kult pewnych wydarzeń historycznych, uwypuklonych przez wielkie powieści, które zastąpiły nam nie tylko mity, ale także i całościową wiedzę. Część Polaków zna, bo widziało "Krzyżaków", "Pana Wołodyjowskiego", "Potop", "Ogniem i mieczem" i "Starą baśń". A można choćby jeszcze obejrzeć "Czarne chmury", "Przyłbice i kaptury", "Rycerze i rabusie", "Gniewko syn rybaka" i wiele, wiele innych.
    A o książkach, które swego czasu były zaczytywane "na śmierć"?
    Są bestselery, które czekają na ekranizację. I nawet z nowym (obecnym), spojrzeniem.
    "Huragan" Wacława Gąsiorowskiego; cała saga Karola Buncha (mało postaci, mógłby być mega serial); proza Sergiusza Piaseckiego...
    Są nowe pozycje np.: "Turniej cieni" Elżbiety Cherezińskiej, czy choćby "Szubienicznik" Jacka Piekary.
    Jest tego mnóstwo.

    W większości tych pozycji, widać wyraźnie coś, czego Polacy nie są w stanie zrozumieć, mają na tym punkcie kompleksy, bądź leży to w naszej odwiecznej "błogosławionej" niewiedzy. Chodzi o dominację nad dorzeczem Odry i Wisły. To tu usadowił się naród, który dziś zowie się: Polacy; to tu od setek i tysięcy lat mówimy taką samą mową.
    Było kilkanaście prób wrogiego przejęcia władzy nad tym terenem. Do dziś tak naprawdę się to nie udało. Polska istnieje, jest nas Polaków ok. 60 mln. na całej ziemi.

    Niestety dziś jesteśmy świadkami, że historia się powtarza. Znowu mydli się oczy rodakom, że zagrożenie. Ze wschodu, bo Rosja. Z południa, bo islamiści. Z zachodu, bo ta zgniła e-chujnia. A od środka atakują KOD-owcy, stara komuna i nowa kasta Panów. Są oczywiście jeszcze inne siły, ale literki sami sobie dobierzcie.*

    A tak naprawdę, na naszych oczach dokonuje się wymiana elit. Nigdy się jeszcze w pełni nie udała, choć obcy mieli już nawet własnych królów. Dziś tysiące sąsiadów zza miedzy, studiuje w Polsce, a my ponosimy większość kosztów. Już dziś są w polskim parlamencie politycy, którzy działają jawnie na rzecz państwa obcego. To teraz, jakaś konfederacja pracodawców w Polsce, chce lobbować za sprowadzeniem kolejnych 5 mln Ukraińców do pracy.
    To dziś wygania się następne pokolenie Polaków za granicę, w poszukiwaniu godziwego życia, a na ich miejsce sprowadza się tańszych (dziś- sic!) sąsiadów.

    Historia uczy, że wystarczy jedno (SIC!) pokolenie, aby przybysze poczuli się jak u siebie i mimo mniejszości, próbowali zastraszać lub siłą wymuszać korzystne dla siebie, a niekorzystne dla rdzennej ludności prawa.
    Takie bunty miast (choćby od Władysława Łokietka)... Ile to trzeba było mieć bezczelności, by licząc na obce siły, przeciwstawić się całemu królestwu? Gdzie nikt, poza buntownikami nie chciał nowej władzy? Tak, inne czasy były. Dziś, na naszych oczach zbuntowały się dwie Ludowe republiki, Krym. Buntuje się Szkocja, Katalonia, Pół. Włochy. Zbuntowała się Wlk. Brytania.

    Buntują się Polacy. Czy znów damy się wykorzystać jako iskra, masa, mięso armatnie...
    Czy znajdzie się przywódca, który zjednoczy nasz naród?
    Inaczej zrobią z nas Polin, w granicach przed ostatnim zaborem i będziemy prawdziwym zlepkiem Słowian- niewolników- mieszanka wiecznie skłóconych, zgorzkniałych i sfrustrowanych ludzi.

    Dziś na lekcjach historii, podstawowym tematem powinny być wady polityki polskiej na przestrzeni wieków. Jak się dobierzemy krytycznie do każdego władcy, jego świty, a często całej dynastii, to może w końcu zrozumiemy, gdzie tkwi błąd w naszym działaniu. Ważne, żeby to nie profesorowie ustalali wnioski końcowe, a nowe pokolenie, oddolnie, na tzw. chłopski rozum.

    Świat stanął na głowie. Przecież po ostatniej wojnie światowej, logiczne się wydaje w stosunku do Niemców, że za wszelką cenę powinni odgrodzić się od Rosji jakąś strefą buforową. Do tego najlepiej służy Polska. Tylko że zyski, przesłoniły rację stanu. Praktycznie już w każdym z państw. Rządzą nami marionetki. Niestety.
    Możemy je poodcinać, ale do władcy marionetek nie mamy dostępu.
    Tak to już za daleko zaszło. Bez krwawej rewolucji niczego już nie naprawimy.

    Zresztą każda rewolucja przynosiła zmianę na gorsze.

    * Słyszałem, że niedobrze jest umieszczać literki różnych podmiotów w jednym ciągu. Podobno, to od razu zwraca uwagę.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii



    Kto czyta
  • @wiedzajestwksiążkach 00:38:50
    "Dziś na lekcjach historii, podstawowym tematem powinny być wady polityki polskiej na przestrzeni wieków."

    Zarąbisty pomysł.
    Można też wspomnieć o zaletach - jeśli były.

    Pozdro!
  • @Jasiek 03:28:14
    Były!

    Dziś czytam sobie pozycję, którą wcześniej znałem tylko z tytułu: Paweł Jasienica "Trzej kronikarze" (Prószyński i Spółka; Warszawa, 2008).

    Kolejny raz widzę wyraźnie, że chrześcijaństwo uratowało istnienie naszego narodu (sic!), królestwa, odrębności (od zach. i wsch.), od popadnięcia w niebyt.
    Dziś możemy wyraźnie stwierdzić, że gdyby nie przyjęcie wiary Rzymskokatolickiej, podzielibyśmy los Słowian tych na zachód od Odry.
    Dziś możemy śmiało twierdzić, że konflikt papiestwa z cesarstwem (tzw. narodu rzymskiego), uratował i odbudował istnienie K.P.
    Od czasów Władysława Łokietka, który zgodnie z niektórymi przekazami odwiedził osobiście papieża rzymskiego i zaoferował pomoc- swoisty drugi front w walce o prymat kościoła rzymskiego- (a cóż innego biedak miał do zaoferowania?), ponownie religia chrześcijańska nadawała ton naszej polskiej polityce.
    I cóż złego osiągnęła? Jednocząc dwa ekspansywne kraje, powstrzymała bezapelacyjnie napór niemieckiej nawały na wschód. Na kilka wieków. Wygrywając kwestią religijną.
    Osiągnięcie niebagatelne, jeśli przyjmiemy, że taka polityka zaczęła się na Soborze w Konstancji i wygłoszeniem naszej- Królestwa Polskiego- racji stanu, istniała ciągle do Konfederacji Warszawskiej, miała oddźwięk w pierwszej Konstytucji i każdej następnej do dziś.

    Jesteśmy skazani na kontynuację tej tradycji i niech się inni od nas uczą.

    A wracając do meritum: My musimy się uczyć szybciej. Dlatego... gdyż... naród nasz ma braki w wykształceniu. Dotyczy to głównie tzw. elit (czyt. tzw. profesorów, doktorów i innych habilitantów, a czasem i rehabilitantów).

    P.S. Gdyby dane mi było się cofnąć w czasie, i wybrać sobie miejsce, i czas do życia, wybrałbym zapewne XIV wiek i schyłek władzy króla Władysława. A później pięć wieków szansy... Może dałoby się historię, choć trochę, zmienić. Mógł zmienić Szewczyk Dratewka, Piast Kołodziej, Elektryk Bolek, "Stasiu tańczący z teczkami", a nawet cyt. "Pan muzyk... żebym zryżał". Ba, nawet dwóch. Jeden nie zimowy i ni wiosenny. cyt.: "Taki nijaki?- No. Nijaki taki". - A drugi jaki? - Jaki nie taki, ale to inna bajka.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • Oto "Mitteleuropa"!!!!!!!!!!!!!!!
    http://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/03/15/835/432/ba314970fe9a492db0ff9f31d8a99a36.png Szwedzka minister chce dawać darmowe mieszkania bojownikom ISIS. Po co? By się integrowali!Tego z pewnością nie wymyśliłby Michael Houellebecq. Może wpadłoby to do głowy twórcom „South Park”, choć i autorzy najbardziej bezkompromisowej satyry współczesnej popkultury uznaliby, że zbyt naciągają żarty z lewaków. A jednak rzeczywistość prześciga największe absurdy „Nowego Wspaniałego Świata”. Jak donosi Sunday Express Szwedzka minister chce dawać darmowe mieszkania bojownikom ISIS. Po co? By się integrowali!Bah Kuhnke, minister ds. Kultury i Demokracji Szwecji domaga się, by bojownicy najbardziej krwawej terrorystycznej organizacji na świecie ISIS dostawali od szwedzkiego rządu…pomoc socjalną. Wszystko po to by zintegrować ich ze Szwedami.
    Tak drogi czytelniku. Nie przewidziało ci się. Nie ściemniam. Nie oszukuję. Nie jestem rasistą antylewackim demonizującym współczesnych „postępowców”. Autor tego tekstu nie najarał się „włoszczyzny Holandii”, co w dniu możliwego triumfu antyislamskiej partii byłoby i tak nonsensem. Pani ministra, czy jak tam postępowo się zwie dziś ministrów w spódnicach, chce by bojownikom Państwa Islamskiego szwedzcy podatnicy fundowali darmowe mieszkania, edukację i pomoc finansową. Wszystko w imię integracji. Pani minister oczywiście odcina się od bojowników ścinających głowy niewiernym. „Jeżeli istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa, trzeba je zbadać. Wszystkie przestępstwa powinny być karane”- mówi pani minister, której ojcem jest Gambijczyk. Tym, którym władze Szwecji nie udowodnią zbrodni w Syrii mają zaś dostać zasiłki, darmowe mieszkanie i dostęp do edukacji. Jak służby mają sprawdzać możliwość popełnienia przestępstwa przez bojowników ISIS? Tego pani minister nie wyjaśniła. Według szwedzkich służb ponad 300 osiadłych w Szwecji imigrantów wyruszyło budować Państwo Islamskie na Bliskim Wchodzie. Powrócić miało już około 150 bojowników. Według pani minister około 30 bojowników już dostało wsparcie rządu. „Wciąż za mało”- dodała. W tym miejscu zaczynałem pisać komentarz do słów pani minister. Jednak nie zamierzam tego robić. Jaki jest sens rozbudowywania komentarza do słów minister ds. Kultury i Demokracji Szwecji? Mniej zatruci politpoprawnymi bredniami szwedzcy politycy, jak liberał Jan Björklund nazywają jej wypowiedź przykładem „ignorancji”. Ja użyję innego słowa. Pani Kuhnke jest albo skończoną idiotką ( już nawet nie pożyteczną) albo jej działania celowo prowadzą do wyhodowania w Szwecji przyczółku ISIS. Zbyt mocne słowa? Jeżeli pani minister nie zdaje sobie sprawy, że radykalny islamista nie zmieni się pod wpływem zasiłku, to można uznać, że stopień jej inteligencji jest równy wzrostowi Papy Smerfa. Jeżeli mówi to z wyrachowania, to ma jakiś ukryty cel w swoim stanowisku. Premier Szwecji Stefan Löfven odciął się od jej słów, podkreślając, że jego podwładna została źle zrozumiana. Czyżby? Obserwując rozwój dyktatury poprawności politycznej wcale nie zdziwiłbym się, gdyby takie pomysły krążyły po głowach europejskich liderów. No chyba, że ludzie pokroju Alice Bah Kuhnke są agenturą Trumpa, Wildersa i Le Pen. Miałoby to przynajmniej jakiś sens. autor: Łukasz Adamski Ps...No to już po Szwecji. A pani minister była już na szkoleniu ISIS w Syrii albo gdzieś? Widać rdzenna Szwedka...Szwedki to zawsze lubiły się pierdolić z czarnymi. A, gdzie Błąd włosy i niebieskie oczy...Czysta Szwedka... dlatego ma parcie na islamistów...Jak ona Szwedką, to ja Marsjanin lub Chińczyk. Wystarczy popatrzeć na fotkę, by stracić wątpliwości co do IQ tej pani. Ma akurat tyle, by dawać dupy i zbierać bawełnę. Ja pierdolę to nie możliwe tą babę trzeba zamknąć w psychiatryku, a Szwecję odizolować od świata jak Koreę Północną, bo Szwedom już odjebało i to równo. Mam pomysła, niech zacznie od dawania dupy zaraz jak zejdą z promu. Na zasadzie "witajcie chłopaki w domu"! W rządzie szwedzkim musi być parytet lesbij, pedałów i parytet głupoty - wylosowali. Do tego moda na brodatych facetów, u kobiet koniecznie odstające wielkie pupy. Od czegoś trzeba zacząć, dla pełnej integracji uchwalą wprowadzenie szariatu w eurokołchozie, a jak nie, to zastosują artykuły braterskiej pomocy. Taką autodestrukcję swojego państwa dokonało lewactwo szwedzkie w mózgach obywateli i w strukturach państwa. A był to kiedyś zasobny kraj. :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930