Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
300 postów 8150 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Jak Służba Zdrowia mataczy w sprawie szczepień.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oczywiście nie tylko, bo i funkcjonariusze służb tzw epidemiologicznych...

 Oczywiście nie tylko, bo i funkcjonariusze służb tzw epidemiologicznych. Oczywiście jest w służbie zdrowia wiele dobrych ludzi, ale presja, jaka jest na nich wywierana nie pozwala im podejmować decyzji zgodnie ze swoim sumieniem...
Wspaniała audycja w Radiu Maryja z udziałem pani Justyny Sochy i pana Włodzimierza Pawelca...mogę śmiało stwierdzić, że w poprzednich audycjach, zaproszeni księciunio Radziwiłł i Inspektor Główny Sanitarny pan Posobkiewicz wyszli na kompletnych ignorantów, aby nie stwierdzić wykonawców dyrektyw karteli szczepionkowych...


Do odsłuchania cała audycja wraz z telefonami radiosłuchaczy... 

https://www.youtube.com/watch?v=9Zu9CoyK4Mk


Wszystkie praktycznie głosy radiosłuchaczy oprócz jednego (jakaś nawiedzona pani doktor) nie pozostawili argumentując suchej nitki na tzw "wyszczepialności"...jest to zbrodnia przeciwko ludzkości i tak trzeba do tego podejść. Ojciec Dyrektor był w szoku...zobaczymy jak długo ten "szok" potrwa i czy wyjdą z tego szoku dobre owoce...może zacznie zadawać na antenie swego medium konkretne pytania do rządzących...oby...

Doskonała wypowiedź pani doktor Sienkiewicz i pani doktor Izabelli Stępkowskiej...brawo!
Przedstawiłem tą dobrą stronę mocy...wielu jest tych po dobrej stronie, ale wielu jest manipulatorów i o nich będzie w dalszej części...

Zanim przejdę do moich doświadczeń tak na marginesie... wspomnę panią blogerkę, która  też manipuluje i gra na uczuciach ludzkich...pani dr.Tarnawska, która się udziela na niepoprawnych.pl ..nie jest to atak personalny, ale dojście do prawdy, bo to nas interesuje, a pani doktor jeśli się przyznaje, że nią jest obowiązuje też, albo zwłaszcza pisanie prawdy...

Kiedyś "miałem czelność" napisać w komentarzu, że w szczepionkach znajduje się toksyczna etylortęć, dostałem odpowiedź od pani doktor że, cytuję fragment komentarza:

"O etylortęci też już dyskutowaliśmy... Toksyczna jest metylortęć." 

i link do komentarza:

http://niepoprawni.pl/comment/1519884#comment-1519884 

Niestety jest to klasyczna wrzutka sugerująca, że metylortęć, jest toksyczna, a etylortęć już nie...poniżej wklejam krótki filmik, gdzie w eksperymencie na małpach udowodniono, że małpy narażone na tiomersal (etylotrtęć) miały  dwukrotnie więcej zablokowanej rtęci w mózgu niż przy metylortęci...

https://www.youtube.com/watch?v=vsG_aTWzqMw


Pod linkiem jest opisany eksperyment, żeby mi kto nie zarzucił, że to wiedza "jutubowa"...

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1280342/

Nasza córka urodziła się w czasie trwania czynnej boreliozy u Żony. Żona miała większą wiedzę na temat szczepionek i była czujna, zwłaszcza, że żaden lekarz nie potrafił nam jednoznacznie odpowiedzieć, że dziecko nie nabyło boreliozy od matki. Oczywiście byli, tacy, którzy się oburzyli, że jak mamy czelność tak myśleć, bo borelioza nie przechodzi na dziecko. Oczywiście chcieliśmy zaczerpnąć opinii wielu lekarzy i przebadać wpierw dziecko, czy ma boreliozę, czy nie, a nie szprycować na oślep. Ale nie docierało do niektórych. W szpitalu, Żona nie odstępowała na krok dziecka ...i dobrze, bo panie pielęgniarki któregoś dnia przyszły i stwierdziły, że "zabierają dziecko" . Dokąd? Pyta...no jak to "do szczepienia". Żona nie wyraziła zgody, więc zaczęła się zabawa w podchody i argumentacja, że będziemy mieli kłopot, bo nikt nam nie zaszczepi, tylko główna placówka w Krakowie (szpital Jana Pawła II). Żona odparła, że to nie jest problem. Bo nie jest...do Krakowa mamy godzinkę jazdy.

Nie szczepiliśmy dziecka przez kilka lat...chcieliśmy chociaż dociągnąć do trzech lat, kiedy w dziecku robi się bariera "krew-mózg". Teraz, po kilku wypowiedziach lekarzy nie będziemy szczepić wcale, (choć rozważamy przeciwko tężcowi i wzw, ale to będzie nasza decyzja). 

Po jakimś czasie i wysłanych kilku wezwań do szczepień z Ośrodka Zdrowia, pani doktor prowadząca Ośrodek "dopadła" w końcu Żonę i bezwzględnie rozkazała, że musi jej "to" podpisać. "To" to była tzw "świadoma odmowa szczepień" (nie polecam tego podpisywać, bo wtedy uruchamiamy procedurę szykan ze strony tzw sanepidu). Żona jednak stanowczo stwierdziła, że musi się ze mną skonsultować...więc podjęliśmy decyzję, że nic nie będziemy podpisywać. Oczywiście są szykany w kierunku lekarzy ze strony sanepidu, jak wspomniała pani Anna z Warszawy w powyższej audycji wczorajszej, funkcjonariusze sanepidu dwa razy bodajże w roku wertują i sprawdzają tzw "wyszczepialność"...wyłuskanych "zbrodniarzy rodziców", którzy ociągają się ze szczepieniem swoich dzieci, czeka nękanie pismami z Ośrodka Zdrowia i Sanepidu. Z Sanepidu zaczęło się straszenie karami, wpisywanie paragrafów itp itd...tu pragnę uspokoić...na pisma odpisywać, (wzory pism na stronie stopnop.pl)...ale nie bać się, bo sanepid nie może nałożyć kary, bo nie ma takiego prawa...może wysłać sprawę do wojewody, który może nałożyć karę, ale nie musi. Gdy nałoży, należy się odwołać...sprawa jest wygrana przez rodziców...wiem, sądy brzmią strasznie, ale należy się nie bać i walczyć o swoje...Na stronie stopnop.pl można dostać także pomoc prawną.

Pani doktor z Ośrodka Zdrowia na moja listę pytań odnośnie szczepionek w zasadzie stwierdziła, że ona się na tym nie zna, a jest tylko od tego, aby stwierdzić, czy dziecko jest zdrowe czy nie...

W końcu zrezygnowana pani doktor w Ośrodku Zdrowia użyła "argumentu", który omal nie zwalił nas z nóg, żeby nie powiedzieć...mało nie zarżałem jak koń.

Otóż usłyszeliśmy "argument", że nie powinniśmy się bać szczepień, bo w Afryce szczepią murzynków z wydętymi brzuszkami i do tego jedną igłą...wypadałoby odpowiedzieć, że do murzynków nie dużo nam już brakuje. Ale w końcu postanowiłem pójść do Ośrodka i stanowczo powiedzieć, żeby się od nas już strzepnęli...też dałem argument. Porównałem te praktyki do działań doktora Mengele...pani z okienka omal nie zemdlała. Stwierdziłem, że nie powinna się dziwić, skoro "argument z murzynkami" pani doktor, to i "mój argument" z Mengele...

Po kilku męczących pismach z mojej strony do sanepidu, szanowny sanepid, już nas tylko grzecznie informuje, że zbliża się termin szczepień, według kalendarza i takie tam...

W międzyczasie jeździliśmy do Szpitala Jana Pawła II...taka centrala szczepień na Małopolskę:))...Pani doktor jak zobaczyła, że dziecko nie ma żadnych szczepień na kilka minut się zapowietrzyła...dyszała ciężko sugerując, że nie może tego pojąć i czy ma "to gdzieś zgłosić"....potem wymachiwała ulotkami, które rekomendował sanepid...co skwitowałem, że sanepid nie może nic rekomendować, ponieważ oni są tylko do naganiania i straszenia rodziców.  Na szczęście jestem gruboskórny na takie "krokodyle łzy" histerycznych pań doktorek. Razem z Żoną spokojnie wyłożyliśmy z czym przyjechaliśmy...wykonano małej testy na boreliozę i wynik jednak nie był jednoznaczny...wyszedł wynik "wątpliwy". Z pani doktor  trochę zeszło powietrze, ale w dalszym ciągu cedziła każde słowo przez zęby. W następnym badaniu wyszło, że dziecko jest zdrowe (chwała Bogu)...ale pani doktor stwierdziła, że przemyślała nasz przypadek i postanowiła, że jest to nasza prywatna sprawa. Oczywiście dla potomności nagrywałem, ale nie będę udostępniał...wicie-rozumicie...nie chciałbym siedzieć w więzieniu jako kelner...

Dlatego cieszę się, że temat szczepień przebija się...rodzice powinni znać temat dogłębnie...niestety brakuje ze strony Służby Zdrowia rzetelnej informacji...nie takiej, jak ta pani nawiedzona pani doktor, która dzwoniła i stwierdziła, że: 

"szczepionki są największym dobrem i uratowały świat przed zagładą, ale swojej córki Gardasilem nie zaszczepi, na grypę też się nie zaszczepi. Połowa jej wywodu to jaką jest dobrą katoliczką, codziennie się modli, odmawia różaniec i regularnie słucha radia Maryja, ale na pytanie co sądzi o szczepionkach wytwarzanych z płodów po aborcji, odpowiada w stylu : pogodę wczoraj mieliśmy ładną." ...tak ją skwitował Jerzy Zięba...



Poniżej wklejam mapkę państw europejskich na której są państwa, w których jest dobrowolność szczepień...jak widać my dalej jak te murzynki z wydętymi brzuszkami...tyle, że igły nam chociaż zmieniają...

KOMENTARZE

  • tak
    https://kefir2010.files.wordpress.com/2016/12/szczepienia-9.jpg

    pozdr
  • łał
    Ja to tyle przebojów z sanepidami nie miałem. Jedna akcja w przychodni wystarczyła. Darłem się na baby w okienku że mnie na 2 pietrze było słychać. Zwyzywałem od konowałów, zamknęły się w kanciapie, otwarłem bezczelnie drzwi i darłem się dalej. Zrobiło się zbiegowisko. A zaczęło się tak niewinnie, rejonowa pielęgniarka z atencją publicznie zadała mi pytanie: "a dlaczego pan nie szczepi dzieci?"
    Po tej akcji już nikt mnie nie niepokoił/nachodził.

    Przy okazji polecam odwiedzić z żoną siostrę Adelę w Siwcówce jeśli jeszcze żyje. Z Rabki niedaleko. Dobrze wziąć jakieś swojskie rzeczy, przetwory czy owoce.
  • @Trybik
    Pan dr Jaśkowiak mówi, że publiczne zdrowie nie istnieje.. publiczny może być dom.. zdrowie to prywatna sprawa..

    Mnie ostatnio atakowano telefonami.. nie odbierałem.. syn zmienił lekarza i twierdzę, że został zaszczepiony, ale to oni mają burdel z danymi w przepłaconych przetargach informatycznych :)

    Moja wersja jest taka, że wszystkie szczepionki przyjął, a za ich burdel nie odpowiadam, a przez ich niekompetencję nie będę szczepił dziecka trucizną podwójnie..

    Mój lekarz rodzinny, którego znam ponad 20lat i szanuję go za nieprzepisywanie antybiotyków, był wielce zdziwiony, jak mu udowodniłem, że w szczepionkach zalecanych jest rtęć :((

    Szczepionki to nic.. mój synek bez robienia rentgena i wymazu został zdiagnozowany: zapalenie płuc.. nie było mnie, a on dostał serię zastrzyków 7dni x2..
    co mu wstrzyknięto nie wiem, po co też.. ale wiem, że moja żona jest idiotką, atakującą mnie, że syn był chory, bo go nie zaszczepiłem :(


    Chyba łatwiej zmienić żonę niż Świat, tylko dziecka żal :((((

    A na Panią Sochę głosowałem.. jebany Kukiz nawet jej nie promował i nikogo z Poznania do sejmu nie wprowadził..
  • @wk..ny 18:13:22
    dobre nazwiska obok prof. Majewskiej pani Socha i pan Jaśkowski to bohaterowie naszych czasów.

    polecam serie wykładów "świat jest inny"
    https://www.youtube.com/watch?v=Te3IQKhuiCQ
  • @wk..ny 18:13:22
    ".. ale wiem, że moja żona jest idiotką, atakującą mnie, że syn był chory, bo go nie zaszczepiłem :("

    Oj to ja mam dla szanownego pana straszną wiadomość. Moja mama jest do bólu szczera i mówi co jej na sercu leży.

    Małe wprowadzenie:
    Moje siostry po moich doświadczeniach podjęły decyzje nie szczepić. Efekty są nieprawdopodobne, dzieci rozwijają się ruchowo i intelektualnie znacznie lepiej od rówieśników. 1,5 roczna córa już budowała logiczne zdania, biegała, układała klocki wg rozmiarów kształtów itp. Dziecko sąsiadów ma 4latka, full szczepienia bo babcia lekarka.
    I teraz makabryczna sytuacja - pewnego razu moja mama rozmawiała z opiekunka dziecka sąsiadów. Zobaczyła że dziecko strasznie jest wycofane, nie mówi więc zapytała czy było szczepione. Na pozytywną odpowiedź zareagowała w te słowy:
    "a bo te dzieci często mają downa"

    I to by było na tyle co do bezsensownych tłumaczeń kultystom medycyny konwencjonalnej. Jedyny sposób dla takich to przekonać się na własnych dzieciach.
  • @norwid 18:49:30
    zgadza się, dzieci nieszczepione są sprawniejsi intelektualnie, nasza Klara nie choruje, ma wysoką odporność, podzielną uwagę, starsze dzieci, szczepione niestety często chorowały...
  • @norwid 16:57:40
    w Siwcówce byłem kilka razy na Wzgórzu Miłosierdzia...bardzo fajne miejsce, jeśli chodzi o spokój...nie znam siostry Adeli...ale zauważyłem, że jak przychodzi lato i Żona jest długo na słońcu, to jej samopoczucie jest dużo lepsze...wyższy poziom wit D...pozdr
  • @Zorion 16:52:07
    i to zdanie każdy powinien wykuć na blachę...pozdr
  • @wk..ny 18:13:22
    szkoda, że Kukiz nie pilotował Justyny Sochy do Sejmu...teraz mógłby już jak by tak prymitywnie stwierdzić, zbić kapitał polityczny...no cóż, tak do końca to ja nie wiem o co Kukizowi chodzi...
  • @Katana 19:45:59
    kurde fakt:))Międzymorze szczepionkowe:))
  • Znajomość działania danej szczepionki wśród lekarzy jest
    nikła, ale bronią swojego do oporu.

    Syna pogryzł wałęsający się pies. Mimo ogłoszeń, poszukiwań, łącznie z "patrolowaniem" okolicy psa nie znaleziono, więc decyzja o zaszczepieniu syna wydawała się jedyna. Pani doktor w szpitalu zakaźnym, bo tam nas skierowano, uspokoiła, że te obecne zastrzyki nie maja nic wspólnego z bolesnymi kłuciami w brzuch.
    Po drugim zastrzyku pokawiła się pokrzywka, więc w te pędy do szpitala. Miałem szczęscie, bo była TA pani doktór. Na moje obawy odpowiedziała, że TA szczepionka nie powoduje uczuleń i pewnie syn ma uczulenie na truskawki. Mówię, że nie i wracam do szczepionki, argumentując, że skoro wszczepia się byc może obce białko to może jednak ona uczulać. Znowu bajka o truskawkach i że może właśnie teraz na nie się uczulił. Pytam, czy nie przerwać szczepienia i doktor kategorycznie twierdzi, że nie można przerywać szczepienia, bo nie uzyskał syn jeszcze odporności. Decyzja, że szczepimy ponownie.
    Po kolejnym szczepieniu pojechał na szkolną wycieczkę. Po powrocie oba podudzia byłe zaróżowione i opuchnięte, a stopy dosłownie wylewały mu się z adidasów. Wapno i rano do lekarza rodzinnego. Obejrzała syna, wysłuchała całej opowieści i zajrzała w uszy. Powiedziała, że natychmiast należy udać się do laryngologa, bo ona nie ma odpowiednich narzędzi, ale wydaje się jej, że wejście do kanału usznego jest opuchnięte, co świadczy o mocnej reakcji uczuleniowej. Laryngolog nie mogła zajrzeć do ucha, bo oba kanały były mocno spuchnięte, tak że nie mogła wprowadzić otoskopu i dała skierowanie na cito do alergologa.
    Alergolog zapoznała się z wszystkimi opisami, wysłuchała mnie i zadecydowała przerwać szczepienia i przepisała leki odczulające. Potwierdziła moje przypuszczenia.

    Poszedłem do szpitala i porozmawiałem z ową doktor. Stwiedziła, że po raz pierwszy z czymś takim się spotkała, bo ta szczepionka nie uczula. Mówię i przypominam to co było, a ona na to, że syn musi być wybitnym alergikiem. Chyba do baby nic nie dotarło, albo nie chciała mi dać satysfakcji.
  • Kto stoi za wymyślaniem, rozpowszechnianiem (propag(and)owaniem) i wmuszaniem SZCZEPIONEK.
    .

    Ci co zmuszaj zdrowych ludzi i bezbronne dzieci do wstrzykiwania im zabujczych wirusów - trucizn!!!

    http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/137048,panstwo-opiekuncze#comment_1367981


    Ignacio de Loyola - Życie upływało mu na hazardowych grach oraz częstych pojedynkach, fascynowały go wojna i dworska sława. Wzorcowymi bohaterami literackimi byli dla niego "Rycerze Okrągłego Stołu"!!!...


    Był członkiem ALUMBRADOS (hiszp. oświeceni, fr. Illuminés ILLUMINATI), których nieortodoksyjne metody związane były z duchowością reformy franciszkańskiej promowanej przez kardynała Cisnerosa.

    Szczególne zainteresowanie inkwizycji budziły kobiety wpadające w trans i konwulsje podczas kazań Ignacego.


    Św. Ignacy Loyola założył Towarzystwo Jezusowe - jezuitów.


    Towarzystwo Jezusowe, SJ[a] (łac. Societas Iesu), jezuici – męski PAPIESKI zakon apostolski założony przez Ignacego Loyolę.


    http://www.enrollmentmarketingsolutions.com/images/school-logos/loyola-chicago.jpg

    Rycerze Szpitalnicy założyciele współczesnego szpitalnictwa i medycyny.

    Mordowali oni i palili na stosach ludzi znających się na leczeniu naturalnym, więc DARMOWYM, albo niedrogim.

    Ci ludzie to:

    Wiedżmy- kobiety posiadające wiedzące - zielarki, zna-znachorki..., szamanki,

    Zna-Chor - znający się na chorobach.


    Dziś mamay zorganizowany przez ZAKONY SZPITALNIKÓW JEDEN ŚWIATOWY OBUS KONCENTRACYJNY.


    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/28/93/09/289309879a2dce5535304b43ccd029de.jpg
  • Na szybko:
    To nie autoreklama, tylko u mnie jest odesłanie do wartościowego linku nt. szczepień:
    http://bezkropki.neon24.pl/post/83630,wrzuta-nt-szczepien

    WZW jest obecnie (w Polsce, w dobrych warunkach higienicznych) chorobą... weneryczną. Naprawdę uważasz, że DZIECKU jest potrzeba szczepionka na to? (Uwaga: jak jedziesz do krajów, gdzie wzw można złapać w jadalni/jadłodajni/brudne ręce - te sprawy, to wtedy szczepisz całą rodzinę.)

    Krótko:
    - Szczepić jak już, to trzeba dorosłych (w grupach ryzyka, a nie "jak leci"), dzieciom dać spokój i dać im przechorować choroby wieku dziecięcego;
    - Nie ma być przymusu, tylko poradnictwo; N.b. w moim województwie zlikwidowano tzw. punkt konsultacyjny (najbliższy mam 120 km od domu); Tym samym osobę szczepiono-racjonalną wepchnięto w ramiona szajki antyszczepionkowej. Sorry, ale ktosie na górze nie zostawiły mi wyboru.
  • @wk..ny 18:13:22
    Przepraszam, będę brutalna.
    "Mój lekarz rodzinny (...) był wielce zdziwiony, jak mu udowodniłem, że w szczepionkach zalecanych jest rtęć". Trzeba go było zapytać, czy on umie czytać. Bo to jest napisane na zbiorczym opakowaniu i w ulotce szczepionek. Jak nie umie czytać, to zapytać go kiedy się nauczy, bo do analfabety chodzić nie będę.

    @All: rtęć jest neurotoksyczna. Bez względu na formę związku organicznego, w jakiej występuje. Ogień parzy, g*no śmierdzi. To są akty stwierdzone i udowodnione po wielekroć.
  • @bez kropki 10:22:08
    ...nie uważam, że jest potrzebna szczepionka na wzw...dlatego jest temat otwarty...generalnie pozostałby tężec...ale ciekawe jest czy można przykładowo gdy dziecko nieszczepione na tężec się skaleczy, czy anatoksyna przeciwtężcowa wystarczy? Nie wiesz czasem?pozdr
  • @trybeus 14:26:10
    uwazam ze podstawowym problemem jest konflikt interesow.
    Jak moze szczepionki produkowac firma( badz miec duzy wplyw na jej funkcjonowanie) ktora czerpie dochody z epidemi i chorob przez sprzedaz lekarstw i medykamentow.
    Dotyczy to takze wielu aspektow innych sfer zycia (konflikt interesow jest zbyt widoczny)
  • @trybeus 14:26:10
    IMO TAAAAK! Wystarczy. Ja tak właśnie zaczęłam robić. Nie szczepię na tężec, licząc się z koniecznością podania anatoksyny w razie "wu".
  • @bez kropki 19:58:19
    dzięki...dobra wiadomość...czyli lejemy w czambuł na szczepionki:))
  • @trybeus 21:48:54
    Trybie, z pośpiechu zapomniałam napisać o bardzo ważnym a zmilczanym skutku szczepień dzieci. Otóż mamy do czynienia z coraz częstszymi zachorowaniami na choroby wieku dziecięcego w grupie dorosłych. A „uroki” tego stanu rzeczy są następujące:
    - Dorośli przechodzą te choroby znacznie gorzej niż dzieci, więcej jest powikłań, zdarzają się stany zagrożenia życia;
    - Wyobraź sobie młodą kobietę, która jeszcze nie wie, że jest w ciąży, która zapada na różyczkę… No właśnie… Kto jej zapłaci za utrzymanie „potworka” (retorycznie). Szczepienie przeciwko różyczce jest darmowe, ale już oznaczenie przeciwciał różyczki we krwi kobiety, która „się stara o dziecko” (a co z ciążami nieplanowanymi?) – jest odpłatne. A ginekolodzy robią „sarnie oczy”, gdy się ich o takie skierowanie poprosi – Śliczota, c’nie?
    - Lekarze nie potrafią rozpoznawać „chorób dziecięcych” u dorosłych. Skutek? Proszę bardzo. Ćwiczyłam to osobiście. Otóż taki chory nie dostaje zwolnienia (symulant jeden!), ma iść między ludzi, na zajęcia, do pracy i nie ma znaczenia, że pada na mordę ze zmęczenia, że się wręcz słania (symulant paskudny!) I ŻE ZARAŻA. Zaraża te np. kobiety w ciąży. A przecież izolacja zakaźnie chorych jest (podobno) standardem w leczeniu chorób zakaźnych… Wie to nawet wojsko (w jednej jednostce zdarzyła się niedawno różyczka, wojo przynajmniej wiedziało, że ma koszary „zamknąć” a już chorych delikwentów - wsadzić do izolatki).

    Podsumowując:
    - szczepienia SĄ potrzebne;
    - szczepienia są potrzebne tak samo jak każdy lek – w WYBRANYCH PRZYPADKACH, w szczególnych, KONKRETNYCH sytuacjach (wyjazd do „ryzykownego” kraju, narażenie zawodowe, inne temu podobne), NIE całej populacji „jak leci”;
    - szczepienia mają być wykonywane po dokonaniu oceny stanu epidemiologicznego (np. sensowne było masowe szczepienie „jak leci” po wojnie, gdy ocalałych po wojnie zabijała gruźlica i tężec, masowe szczepienia z pewnością wykosiły kilka osób, ale uratowały tysiące, a z powodu powojennego braku WSZYSTKIEGO oraz wygłodzenia populacji, zwł. dzieci, nie szło tego SZYBKO opanować innymi środkami);
    - szczepienia mają być wykonane po dokonaniu oceny epidemiologicznej, a nie wg „kalendarza”!!! Kalendarz trza mieć na ścianie, żeby wiedzieć, kiedy jest niedziela/sabat I TYLE;
    - w związku z powyższym szczepienia mają być wykonywane po indywidualnym orzeczeniu lekarza-specjalisty, przez wykwalifikowany personel, w specjalistycznej placówce (np. zlikwidowany, zabrany nam Punkt Konsultacyjny), nie w poradni (n.b. w mojej poradni nie widziałam zestawu przeciwwstrząsowego…)
    Powyższy tekst uprzejmie proszę kopiować, rozpowszechniać, wysyłać do „wszystkich świętych”.

    Uwaga: anatoksyna tężcowa jest konserwowana rtęcią. Również z tego powodu uważam, że jest sensowne podawanie jej tylko w sytuacji, gdy lekarz oceni, iż istnieje zagrożenie tężcem, nie „tak se z kalendarza profilaktycznie”. Czymś tak trującym jak rtęć NIE robi się profilaktyki. Użycie leku z rtęcią może być usprawiedliwione tylko wtedy, gdy ratujemy człowieka przed realnie mu grożącą śmiertelną chorobą (tj. gdy ryzyko uszkodzeń mózgu jest „mniejszym złem” niż realnie grożąca śmierć).
  • @trybeus 19:58:22
    Kukiz zaprzedał duszę za pieniądze..
    znamienne, że po jego wejściu do sejmu wszystkie stacje radiowe puszczały jego utwory (odgrzewane kotlety).. tantiemy, tantiemy.. niczym płatności za wykłady Bolka :( przecież to legalna.. łapówka.. czy tam wynagrodzenie..

    Mam nadzieję, że Liroy wk..wi się i scyzoryk zardzewiały wyjmie..
  • @DEUS DAGON EPISCOPUS VATICANUS 21:38:24
    brakowało Cię.. dobrze, że wracasz.. na przekór większości :)
  • Lekarze i pielęgniarki są zastrzeszeni przez sanepid kontrolami,
    są zastraszeni przez wszelkiej maści organizacje medyczne, sponsorowane przez firmy farmaceutyczne. To dlatego tak cisną i straszą pacjentów. Coś na zasadzie fali w wojsku. Jaki z tego wniosek? Otóż sadzę, że wybranych szczepionkowych lekarzy i pielęgniarki szczepionkowe należy bardziej zastraszyć niż straszą ich firmy, tak aby skalkulowali sobie, że ten drugi strach jest bardziej realny. Wszystko w naszej dupokracji jest oparte na strachu a nie na prawdzie.
  • @bez kropki 10:25:31
    Przepraszam..
    na zbiorniczku nie ma pełnego składu..
  • @Andron 11:59:55
    cały czas twierdzę, że wyeliminowania miliona da do myślenia kolejnym..
    "w imieniu Państwa Podziemnego wykonuję wyrok"..
  • @wk..ny 16:25:43
    No pewnie, że nie ma. Żaden lek nie ma na pojedynczym opakowaniu (np. na ampułce penicyliny) pełnego składu. Byłby to absurd. Szczepionka jak każdy lek ma pełny skład bądź to na opakowaniu zbiorczym (jednak nie zawsze), albo na ulotce OBOWIĄZKOWO dołączanej do opakowania zbiorczego. Jak moje młode chcieli zaszczepić na jakieś cuda na kiju, to zażądałam ulotki do wglądu. Poczytałam. Ogłuchłam na próby poganiania mnie, bo ja ślepa, kulawa, stara, na nogi nie zdużam, a przeczytać mam prawo i basta. Lubię czytać;). No i na tej ulotce przeczytałam se to i owo o składzie, skutkiem czego szczepienia pisemnie odmówiłam. Przeszło bez konsekwencji.
    Lekarz, który nie czyta podstawowych informacji o leku, który ma podać pacjentowi jest niebezpiecznym rutyniarzem, z którego usług hmmm... ja bym się obawiała korzystać.
  • TAK SAMO PSYCHIATRIA JEST W RĘKACH LUDOBÓJCÓW
    Psychiatria jest kupiona przez przemysł farmaceutyczny

    Psychiatria od samego powstania służyła jedynie zniewoleniu ludzi jako straszak oraz jako element niszczenia ludzi i uśmiercania ich imię tzw. prawa, przy czym to uśmiercanie odbywa się na poziomie zarówno emocjonalnym i psychicznym, zdrowotnym, ale również w wymiarze ekonomicznym. Od wieków zarówno służby, jak i samowybieralne rządy oraz tzw. niezawisłe sądy, traktowały psychiatrię jako swoje niezbywalne narzędzie do likwidowania niepokornych, niepotrzebnych, starych i zagubionych, a nawet dzieci.

    Jest ona także doskonałym sposobem na pozbycie się niewygodnych konkurentów w biznesie oraz do pozbawienia „rzekomo” niepoczytalnego wszelkich praw do majątku lub do sprawowania opieki nad własnym dzieckiem. Takie sytuacje z prawami do opieki zdarzają się szczególnie w dwóch przypadkach. Pierwszy dotyczy sytuacji, w której jedno z rodziców posiada fuul mamony na przekupienie niezawisłych lub posiada „mocne” znajomości. Drugim przyczynkiem do kierowania rodzica do psychuszki jest zamówienie zagraniczne na jego dziecko do adopcji. Tu rodzic nie ma już żadnych szans, gdyż cała zorganizowana grupa przestępcza parająca się handlem żywym towarem, jest nieprzekupna, gdyż transze za żywy towar są odpowiednio duże.

    https://boskaenergia.blogspot.com/2017/04/psychiatria-jest-kupiona-przez-przemys.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930