Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
341 postów 8655 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Pisowski geologiczny kij i geologiczna marchewka...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

...czyli pisowska metoda na biedaszyby...

 Pisowski Rząd już się nawet nie kryje z tym, że są wyznaczeni do kontrolowania gojów nad Wisłą. 
Ja już nawet nie jestem tym zdumiony, jestem zdumiony natomiast naiwnością ludzi, którzy są święcie przekonani, że Polska w rękach PiS-u jest niezależna, suwerenna, wolna, święta i takie tam bla bla bla...

Zacznijmy od Geologicznej Marchewki...



Otóż Resort Środowiska wrzucił do sieci zupełnie za free pięć tysięcy map cyfrowych złóż geologicznych Polski. Jesteśmy pierwszym krajem na świecie, który taki ekshibicjonizm robi. Wiceminister środowiska, główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek stwierdził, że to ma na celu rozkręcić gospodarkę...cytuję za Polsatem:

"W piątek na konferencji prasowej we Wrocławiu wiceminister środowiska, główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek, darmowe udostępnienie zbiorów kartograficznych Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego (PIG-PIB) ma służyć rozwojowi kraju i rozkręceniu gospodarki.

Ułatwienie dla samorządów 

- Przede wszystkim wójtowie i inne podmioty samorządowe, planując różne inwestycje, mogą dzięki tym mapom lepiej zarządzać na podległych im terenach. Również każdy obywatel, który zechce sprawdzić jakiś teren, działkę np. przed jej kupnem, ma dzięki temu ułatwione zadanie, bo może np. sprawdzić zagrożenia lud dostęp do wody - powiedział Jędrysek.

Wiceminister podkreślił, że darmowe udostępnienie map w internecie ma wymiar społeczny i rozwojowy.

- Nie ujawniamy na nich danych wrażliwych. Udostępniamy mapy, które są sprzedawane w wersji drukowanej. Obywatele już raz zapłacili za ich sporządzenie, dlatego uznałem, że ze względów społecznych ważne jest, by wszyscy mieli do nich łatwy dostęp. Świadomie rezygnujemy z dodatkowych dochodów, ale dzięki temu powinno się to przełożyć na rozkręcenie gospodarki i rozwój - powiedział Jędrysek.

Pięć tysięcy cyfrowych map

Jak podano, PIG-PIB na swojej stronie internetowej umieścił prawie pięć tysięcy map w wersji cyfrowej. Obejmują one obszar całej Polski, a arkusze map są dostępne poprzez internetową przeglądarkę Centralnej Bazy Danych Geologicznych oraz za pośrednictwem aplikacji GeoLog przeznaczonej dla urządzeń mobilnych.

Baza map jest w dalszym ciągu opracowywana i uaktualniana. Do 2020 r. mają być zakończone prace nad udostępnianą już tzw. Szczegółową Mapą Geologiczną Polski(SMGP), do 2022 r. będą w pełni gotowe mapy litogenetyczne (MLP). Już są dostępne w internecie kompletne mapy hydrogeologiczne (MHP) oraz mapy geośrodowiskowe (MGŚP).

Polacy pierwsi na świecie

Jak podano, nad mapami, które są bardzo dokładne, bo wykonano je w skali 1:50 000, pracowało ponad dwa tysiące geologów. Polska jest pierwszym na świecie krajem, który za darmo udostępnił taki geologiczny zbiór kartograficzny."

http://www.wykop.pl/ramka/3359975/polska-udostepnila-za-darmo-mapy-zloz-jako-pierwsze-panstwo-na-swiecie/

I żeby sobie tylko jaki polski goj nie myślał, że skorzysta na tym. Ja wiem, niektórym to rozgrzeje czerepy do czerwoności i może w napadzie gorączki złota zakupić szpadle, wiadra i heja, mając mapy złóż będzie sobie grzebał do woli w celu szybkiego wzbogacenia się. Hola hola panowie...

Teraz Geologiczny Kij...

Pan minister Szyszko (to ten co własną piersią bronił lasów państwowych) postanowił powołać do służby  Żandarmerię Geologiczną (niedługo w ilości służb mudurowych przebijemy Włochów), a dosłownie Polską Służbę Geologiczną, która będzie wyposażona w "akcesoria", które używane są w Policji, jak czytamy na stronie ministerstwa  funkcjonariusze będą mieli prawo do „noszenia broni palnej długiej i krótkiej, kajdanek zakładanych na ręce, pałki służbowej, ręcznego miotacza substancji obezwładniających oraz przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej”

Czytamy dalej na stronie bankier.pl...:

"Pytanie, po co nowej służbie karabiny? I dlaczego pracy strażników geologicznych nie może po prostu wykonywać policja, która ma odpowiednie uprawnienia w tym zakresie?

Zdaniem resortu środowiska policja to za mało. „W poszczególnych państwach na świecie, zwłaszcza tych dysponujących bogatymi zasobami geologicznymi i czerpiących duże korzyści z ich eksploatacji, istnieją  bardzo rozbudowane służby państwowe zajmujące się zabezpieczaniem interesów państwa w dokumentowaniu, ochronie i wydobywaniu tych zasobów” – czytamy w uzasadnieniu ministerstwa do projektu ustawy.

Dlatego Polska Służba Geologiczna ma za zadanie wspomóc dotychczasowe działania istniejących instytucji. Urzędnicy dotychczas musieli prosić o pomoc policję, zaś strażnicy geologiczni skupią się wyłącznie na walce z nielegalnym wydobyciem, obrotem i wywozem za granicę surowców.  A, zdaniem urzędników, „wykonanie zadań przewidzianych dla służby geologicznej będzie w ten sposób znajdowało się w jednej spójnej programowo i strukturalnie jednostce”.
Dzięki swoim "uprawnieniom policyjnym" nowa służba będzie mogła prowadzić działania zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z innymi służbami. Ministerstwo nie martwi się natomiast o ewentualne nadużycia związane z tymi uprawnieniami, ponieważ "używanie przez strażników straży określonych środków przymusu bezpośredniego będzie podlegało unormowaniom ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej i będzie dozwolone w przypadkach tam określonych". Chodzi o uprawnienia dla takich służb, jak np. straż graniczna."

pod linkiem...

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Powstanie-Polska-Sluzba-Geologiczna-Straznicy-beda-mieli-karabiny-i-paralizatory-7477745.html

Powiem tak, to zaczyna być już niesmaczne wręcz, niedługo nie można będzie bursztynu podnieść na plaży bo dopadnie cię patrol Polskiej Służby Geologicznej, nie wolno ci będzie pogrzebać w ziemi w celu ukopania kamieni na ogrodzenie, bo dopadnie cię patrol Polskiej Służby Geologicznej...a wszystko to, aby chronić polskie skarby przed pazernymi gojami z Polski, bo oczywistym jest, że Polak dobra narodowe przeżre i przepije, ale  obce korporacje to już inna półka... będą przez polskich politykierów cmokani po rękach, a wszystko wicie, rozumicie po to, aby rozkręcić gospodarkę...

Łubu dubu, łubu dubu...niech nam żyje Prezes naszego klubu...niech żyje nam...śpiewajcie Pisowskie Jarząbki


Tekst ukazał się także w Kurniku Politycznym...link

 

KOMENTARZE

  • @Nibiru 19:49:04
    ...bardzo dobra analiza zjawiska nad Wisłą, które trwa już ponad 70 lat...najtrafniejsze jest to zdanie "Aby zachować pozory demokracji pozwala im się między sobą konkurować o ten "przywilej"" ...a byli już tacy protoplaści wcześniej... Puławianie i Natolińczycy, też "konkurowali o ten przywilej" :))... pozdrawiam
  • @ Autor
    "Dzięki swoim "uprawnieniom policyjnym" nowa służba będzie mogła prowadzić działania zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z innymi służbami."

    Mi się też to kojarzy np z Żurawlowem: jak jakiemuś posiadaczowi koncesji na wydobycie jakiegoś surowca zaczną bruździć okoliczni mieszkańcy, to przyjadą służbiści i zrobią "porządek". Czarno to widzę.

    5*
  • @Nibiru 22:42:33
    "Dodam że teraz Pułpawiany reprezentują NATO-lińską opcję."

    Waści władasz słowem lepiej niż niejeden szablą... :-)

    Trzym się.
  • @trybeus
    Do kolekcji:

    @ All
    Realizacja punktu 8-go umowy rządu z Izraelem??? /Z 2011 roku, jak pamiętamy/:

    http://www.o2.pl/hot/rzad-szykuje-nowy-podatek-sprawdz-ile-zaplacisz-za-deszcz-6038948896720001s

    "Polskie wody"...

    KOSSOBOR 20.09.2016 12:16:52

    Otwórz koniecznie ten link - jest uzupełnieniem Twojej dzisiejszej notki.
  • @KOSSOBOR 02:06:28
    dzięki za linka...o przekręcie z wodą chciałem poswięcić osobna notkę..pozdrawiam
  • @Jasiek 23:34:31
    dokładnie tak...wielkie pole do popisu będą miały wtedywszelkie lewackie bojówki które "kochają przyrodę"...pozdr
  • ---Autor ! PRZYPOMINAM ! że
    ---PRAWICA to SYJONIŚCI --LEWICA to BOLSZEWICY. W której grupie uplasował się Autor ? mówiąc o sobie PRAWICA !. Przypominam również, że katolicy to ZINDOKTRYNOWANI przez OBCE państwo Słowianie czyli INNA CYWILIZACJA od pejsatej.
  • @ninanonimowa 09:39:29
    nie jestem żadna prawica...mam w głeboko w rzyci świat polityki w Polsce
  • A bo ja wiem?
    No ja w sumie kupując działkę chciałabym wiedzieć (i żeby jeszcze ta wiedza była łatwo dostępna) jakie są na niej zasoby wody ew. kopalin pospolitych (wydobycie piasku i żwiru z własnej działki w jakiejś tam określonej przez prawo minimalnej ilości nie jest obłożone biurokratycznymi obowiązkami „jak każda jedna kopalnia”). Chciałabym też wiedzieć, że nie ma tam perspektyw na ropę, gaz czy insze cuda – a to po to, by uniknąć wywłaszczenia. Przy dzisiejszym stanie techniki, upublicznienie tego to nie jest żadne zdradzanie tajemnic. Już w latach 70tych chyba Carter jak odwiedzał PRL, to przywiózł jakieś cymeśne satelitarne mapy naszej geologii. Taki uprzejmy prezent nam zrobił. To co potrafią teraz?
    Swoją drogą, ciekawa to rzecz – wszystko cokolwiek robi „dobra zmiana” to jakieś takie frankensztajnowe jest. Tj. niby miało być cacy, a wychodzi potworek. Tak było i z 500+ (dostali akurat nie najbiedniejsi, którym by się przydało), i z „ustawą gruntową” (która utrudnia życie głównie rolnikom), i z „opłatą ałdiowizualną” oraz z paroma mniejszymi sprawami. Czego tylko dotkną, to wykoślawią? Dziwnie to wygląda.
  • @Autor
    Kolejna nowa służba z uprawnieniami do zabicia goja..
    Mamy więcej policji i pseudo policji niż armii. To oznacza tylko, że władza boi się obywateli, a nie jak mówią Putina. SOK-iści już mogą strzelać, Urząd Skarbowy też ma uzbrojone oddziały, nie wiem tylko czy Inspektorzy Transportu Drogowego mogą mnie zabić po uprzedzeniu czy bez? (stój policja, stój bo strzelam, strzał ostrzegawczy; to już nie obowiązuje w policji)

    Militaryzacja urzędów wszelkiej maści idzie na całego niczym w Hameryce, tam to już do urzędów skarbowych i geologicznych dostarczono nawet kule doomdoom..

    Znaki, wszędzie znaki, ale ludzie wolą udawać, że nic nie widać :((

    P.S.
    taka zmilitaryzowana służba geologiczna jest najlepszym źródłem pozyskania broni w razie "W", tam służyć będą co najwyżej emerytowani panowie od fotoradarów..
  • @bez kropki 11:17:22
    unikalny związek chemiczny H2O zapewne tam jest, a należeć będzie do korporacji, wywłaszczyć mogą Cię. Oficjalnie, że okradasz korporację mając studnię i hydrofor, a nie oficjalnie, za pisanie na Neonie :(

    Niestety nie doceniasz "dobrej zmiany", tam wszystko idzie z planem. Głupiemu tubylczemu ludkowi rzucono kilka marchewek, kilka pudelkowych faktów zamiast igrzysk.. a naoliwiona maszyna NWO prze do totalitaryzmu.. Smoleńska nie chcą wyjaśnić, bandy Ryżego posadzić w pierdlu też nie, Kulczykowi dali uciec.. to jest szopka dla pospólstwa..
    Macierewicz zlikwidował sobie limit funduszu reprezentacyjnego, wysłał polskich komandosów na wojnę przeciw Rosji.. robią co chcą, bo mogą :((

    Zawsze zastanawiało mnie, dla czego "samobójca terrorysta" nie wysadzi Sejmu, a tylko niewinnych ludzi. Odpowiedź nasuwa się sama: bo łatwiej. Ale cele dalekosiężne uzyskuje się inaczej, jak przez likwidację Hussaina czy Kaddafiego. Morał Sami Sobie dopowiedzcie..
  • @trybeus 09:46:46
    Piękny komentarz! Też zasługuje na piątkę. :)

    No to zmiana jest rzeczywiście dobra. PiS Polski nie okrada jak PO, on Ją popycha w przepaść.
  • @bez kropki 11:17:22
    witaj z ta wodą na działce to nie takie hop siup, bo to zawsze loteria...wybudujesz dom, to woda może "pójść", oczywiście jeśli mówimy o wodach na głębokości do 7 metrów...nakopałem się tych studni kilka:))), a jeśli chodzi o wody głębinowe, to każdy, który kopie, wierci studnie ma mapy geologiczne i wie na jakim terenie jest woda, czy nie, więc wierci się najlepiej w takim miejscu, które jest łatwo dostępne i nie kolidujące na działce..

    jeśli chodzi o studnie do 30 metrów to "jeszcze" można je robić na własny użytek, ponad 30, to już musi być pozwolenie budowlane+ chyba pozwolenie geologiczne...

    wydaje mi się, ze wrzucenie do sieci map zasobów Polski nie powinno się odbyć ...dla mnie jest to jednoznaczne z "puszczeniem oczka" do zachodnich korporacji i danie do zrozumienia "ruszać, penetrować, wykupywać działki, bo długo tak nie utrzymiemy, bo goje nie głupie są i wietrzą szwindel"...

    pozdrawiam...
  • @wk..ny 14:35:01
    Inspekcja Transportu Drogowego ma takie same uprawnienia co Policja, czyli broń ostrą, paralizatory, pałki, kajdanki etc...kiedyś kierowca busa mi opowiadał, ze mają jeszcze większe uprawnienia niż Policja, bo mogą strzelać bez ostrzeżenia...ale tego nie sprawdzałem...
  • @Lotna 15:28:18
    :)) wyleczyłem się z polityki i sympatyzowania z jakąś ze stron, bo to jedna banda, natomiast legitymację Pisu jeszcze mam:))))ale chyba to obciach takową posiadać... ale na pamiątkę? może chyba być:))...pozdr
  • @trybeus 15:59:18
    Co do własności wód, cytuję art. 10 ustawy prawo wodne:
    Art. 10. 1. Wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych
    albo osób fizycznych.
    1a. Wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi
    wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, śródlądowe wody powierzchniowe
    płynące oraz wody podziemne stanowią własność Skarbu Państwa.
    2. Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu
    terytorialnego są wodami publicznymi.
    3. Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu,
    z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.

    Powyższe wbrew pozorom nie stoi w sprzeczności z innym zapisem prawa wodnego, który stanowi, że zwykłe korzystanie z wód (np. domowa studnia do iluś tam m głębokości i po niżej poboru iluś tam m3/dobę) nie wymaga pozwolenia wodno-prawnego.

    A te zachodnie korporacje, przecież wiedzą! Jak nie ze zdjęć satelitarnych, to z dokumentacji dot. wielkości zasobów (jest dostępna publicznie od lat!), a jak nie, to z własnych badań (lub kupionych wyników), bo wszak miewają różne koncesje.
  • @trybeus 15:59:18
    PS. z tymi budowami i znikaniem wody, to jest jeden skandal - nikt nie oblicza jaki też lej depresyjny utworzy robiąc se chałupe albo odwodnienie fundamentów. Ja na swojej działce miałam źródliska. Już nie mam. A dochodzenie, że to oni mi wodę zabrali, to... szkoda słów!!! Głupie gnoje nie potrafią myśleć dalej niż własna przyzba! A żeby ich wciórności!!!!!!!!!!!!!
    Ogólnie jako kraj i społeczeństwo jesteśmy bandą debili, którzy robią co mogą, by marnować wodę (także "kraść cudzą") i się jej pozbywać w 3,14 (z tym, że mnie chodzi o "melioracje" i ogólny dziwny hydrogeologiczny nieład w np. planowaniu przestrzennym, budownictwie - takie praktyczne aspekty). Tfu.
  • @bez kropki 16:23:49
    to mi gadał ten, co mi wiercił studnię,

    ale tutaj jest wątek w tematyce

    http://www.rp.pl/artykul/1148629-Studnia-glebinowa-do-30-m-bez-pozwolenia-na-budowe.html#ap-1
  • @bez kropki 16:23:49
    Prawo geologiczne i górnicze

    W zależności od skali planowanej inwestycji przepisy ustawy z dnia 14 listopada 2005 r. Prawo geologiczne i górnicze mogą zupełnie nie mieć zastosowania przy kopaniu studni. Zgodnie bowiem z art. 4 ustawy nie stosuje się jej do ujęć wód podziemnych do głębokości 30 m na potrzeby zwykłego korzystania z wód. Jeżeli więc głębokość studni nie będzie przekraczać wspomnianych 30 m i woda będzie służyła tylko opisanemu powyżej zwykłemu korzystaniu, właściciel gruntu nie musi stosować się do regulacji prawa geologicznego i górniczego.

    http://porady.domiporta.pl/poradnik/1,126867,7010498,Wlasna_studnia___pozwolenia_wodoprawne.html
  • @trybeus
    Jesli I TAK mapy te "były dostępne w wersji drukowanej " to jest to ułatwienie dla ludzi. Bo "kto trzeba" juz dawno je ma. A z "geopsami" wszystko zależy od praktyki .
  • @trybeus 16:36:05
    Trybie, mnie chodziło o dwie sprawy.
    1 – Że płynące wody publiczne (czyli praktycznie 100% naszego zaopatrzenia w wodę) NIE podlega obrotowi cywilnoprawnemu. Tego nie można kupić, sprzedać, zastawić itp. To jest podstawa. To ostatki dobrego, rzymskiego prawa i porządku na jakim to prawo zostało zbudowane; Kwestie administracyjne (tj. kto będzie zarządzał gospodarką wodną), to oczywiście też sprawa niebezpieczna, ale jednak nie tak krytyczna jak zamachy na własność wody czy wodociągów (o czym od czasu do czasu się słyszy). „Polska woda” staje (ponoć) w sprzeczności z zasadami rzymskiego prawa i gł. dlatego znajomi urzędnicy bardzo się na to zrzymają.
    2 – Osobna sprawa: brak „państwowego bata” na amatorów domków gdzie popadnie, głębokich studni gdzie popadnie. A czemu mnie to boli? A temu, że oni ukradli mi wodę!!!! Jakby te sprawy były uregulowane trochę inaczej (np. dozwolone są płytsze studnie, a przy głębszych – że konieczne są np. obliczenia hydrogeo!!! Np. o zasięgu leja depresyjnego), to bym ja (i inni) nie była poszkodowana. Zrozum, szkodniki od „wolnoć Tomku”, którzy głębokie studnie pobudowali tylko po to, by se podlewać trawnik, zabrali wodę nam – tym, którzy z różnych powodów z wodociągu nie mogą skorzystać!!! Rozumiesz potrzebę państwowej opieki nad wodami?!
    O geopolicji się nie wypowiadam, bo nie znam tego projektu/noweli ustawy.
  • @bez kropki 12:23:55
    ja Cię rozumiem, ale trzeba rozróżnić jedną rzecz, wody głębinowe i te podpowierzchniowe do 7 metrów , czy 9 to dwie różne rzeczy, ktoś kto wykopał głębinową nie zabiera wcale wody podpowierzchniowej, bo rozdziela je warstwa nieprzepuszczalna, więc na logikę nie jest to możliwe...z tego co piszesz batalia toczy się akurat o te do 7 metrów, czy do 9 metrów, wtedy jak najbardziej melioracje mogą wodę "zabrać"...zapewniam, ze ci co mają głębinówki czerpią z zupełnie innego źródła i no i docelowo na 9 metrach głębinowej czopuje się studnię, aby wody podpowierzchniowe nie wpływały do studni głębinowej , bo tak też może się zdarzać...
  • @trybeus 13:06:59
    To fajnie, że rozumiesz. Ale dostępność map hydrogeo + obowiązek badań w przypadku głębszych studni jest potrzeby tam, gdzie horyzonty wód leżących na różnych głębokościach się ze sobą kontaktują. W uproszczeniu to jest tak, że nie wszędzie wody na poszczególnych głębokościach/półkach są od siebie izolowane... I tu właśnie potrzebny jest wg mnie powszechny dostęp do wiedzy o danym terenie. No, może powinien być ten dostęp ograniczony do, powiedzmy, mieszkańców (bo po co jakiemuś talibowi znajomość naszej hydrogeo, akurat on i akurat tego, to lepiej, żeby nie wiedział). Mamy więc tu do czynienia z kwadraturą koła. jak zbiorę kasę, to walne se studnie głempszom niż somsiady i ony se jusz trawnika nie podlejom. A co. Tylko jak długo można tak pogłębiać leje depresyjne... Bezkarnie tego długo się robić nie da.
  • @bez kropki 13:13:32
    i tym śladem by poszedł, zrobić studnię głębinową, woda czysta...koszt jest coraz mniejszy wraz nowszą techniką, teraz "wiercą" studnie sprężonym powietrzem, 7 godzin i 30 metrów staudnia gotowa

    ...generalnie to trzeba na początku założyć, ze trzeba wiercić na 30 metrów, aby było trochę zapasu słupa wody, ja tak dałem się nabrać wywiercili 19 metrów i zmierzyli, ze kubik na godzinę przypływu, zgodziłem się, ale szkoda, ze się nie uparłem i nie kazałem drążyć dalej ...po pół roku "wody poszły", reklamowałem, bo facet gwarantował wodę, zgodził się mi zrobić drugą za połowę ceny wiercili ruskim ustrojstwem cały tydzień...ale mam 29 metrów i źródła nie przebierze...
    teraz wiercą jak wspomniałem powietrzem, więc ryzyka nie ma nawet jakby nie było wody, to przestawia się i wierci dalej...tym ruskim ustrojstwem to była loteria, bo nie dosyć, ze cały tydzień żarło paliwo, to jeszcze dwóch chłopów i każdy dniówka, także jakby nie było wody to za pół studni i tak trzeba było zapłacić...

    tutaj wiercą tradycyjnie ruskim ustrojstwem,,,

    https://www.youtube.com/watch?v=j7H6EHy5z6w

    a tutaj tym powietrzem...

    https://www.youtube.com/watch?v=qz-pw9aHzGI
  • @trybeus 13:59:03
    wody głębinowe, a powierzchowne to jest różnica..

    mam nadzieję, że filtry założyłeś i kawy z roundupem nie pijesz ;)
  • @trybeus 13:59:03
    Czyli zjawiska "zanikania wody" doświadczyłeś sam. (Nie było wtedy jakichś większych robót budowlanych w promieniu tak na oko kilometra? Somsiady studni nie wierciły? A?)
    No i jedna ważna rzecz: nie każda głęboka studnia jest głębinowa. To nie głębokość o tym decyduje, tylko geologia. Tak samo ta parszywa geologia decyduje o tym, że wody "podziemne" (skromnie powiedzmy trzeciorzęd) to u nas są na głębokości kilkuset metrów... na 30 m, to ja mam wody, które kontaktują się z powierzchniowymi. A ludzie myślą, że 30 m to głębinowa i robią sobie na wzajem leje depresyjne i kolejnym osobom "zanika woda". Osuszają się pola, obniża się poziom wód w rzekach i tak dalej. Susza panie, susza (no, owszem, susza też jest, ale dokładamy do niej swoje 3 grosze) i żaden d*ek nie daje se wytłumaczyć o co chodzi z tymi lejami i kradzieżą wody.
  • @bez kropki 07:19:46
    nie było robót w tym czasie...po prostu facet, który mi badał stan żył na działce stwierdził, że 19 metrów to płytko i tylko musneliśmy źródła...generalnie to mały był napływ, choć stwierdzono, że kubik na godzinę wystarczy, to jednak napływ był coraz słabszy, gdy zrobiłem drugą, to w tej pierwszej woda napłynęła, ale na większą rodzinę jest po prostu mały napływ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031