Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
320 postów 8414 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

I wolność dla wszystkich...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To do tych, którzy mają mi za złe, że posłużyłem się cytatem z filmu matrix...

 Wbrew pozorom mój post "Jesteś tylko numerem" nie był "lamentem" defetysty, co na Ekspedycie stwierdził Marek Prokop...(link) raczej mój post był skierowany do milionów żab siedzących w cieplutkim stawie podgrzewanym systematycznie przez System...aż do ugotowania...
Świadomość, która dotrze do ciebie, że jesteś niewolnikiem państwowym nie należy do przyjemnych, jest to dosyć nieprzyjemny dysonans poznawczy, ale im wcześniej dotrze to do ciebie, tym szybciej możesz sobie wyrobić odruchy obronne...


To do tych, którzy mają mi za złe, że posłużyłem się cytatem z filmu matrix jako moje rzekome powielanie gnostyckiego obrazu człowieka i świata...

Jeśli już został poruszony temat niewolnictwa państwowego, to trzeba przejść do tematu czym jest wolność. Okazuje się, że wolność to pojęcie względne i zależy od punktu odniesienia. Na przykład ktoś będzie siedział w więzieniu i to będzie dla niego wolnością (znam takiego jegomościa, który na zimę łamał prawo, aby sie dostać do więzienia...wikt i opierunek zapewniony i cieplutko w rzyć), ale inny będzie tęsknił za wyjściem z tego więzienia nawet narażając się na odmrożenie swej rzyci.
W zasadzie wyjście z więzienia nie oznacza wolności...wolność to stan ducha, bo materia jako taka nigdy nie będzie wolnością...materia ogranicza...

Dla niektórych wolność może się kojarzyć z wyzwalaniem niewolników, ale nie jest to jednoznaczne...ktoś może podawać za przykład pewnego gościa o imieniu Spartakus, który obiecał niewolnikom i współtowarzyszom wolność...niestety nie sprecyzował jakby w dalszej perspektywie miałaby ona wyglądać.
Nie udało mu się, bo Spartakus myślał jak lewak i komunista...po pierwsze, skupił się na "wychodzeniu z niewoli", a nie skupił się na "cieszeniu sie wolnością" w przyszłości. Po drugie, jego "oferta wolności" polegała tylko na walce z Rzymianami. Załóżmy, że Spartakusowi  udało by się i trafiłby na miejsce, gdzie mógły ze swoim stutysięcznym wyzwolonym społeczeństwem osiąść i cieszyć się wolnością.

Niestety szybko zniewoliłby tych ludzi, musiałby stworzyć System, który musiałby kontrolować to "społeczeństwo", zwłaszcza, że było tam wielu krewkich gladiatorów, którzy mogliby się kiedyś zbuntować. A więc stworzyłby zręby państwowości, które docelowo na sto procent stały by się zalążkiem do wprowadzienia Systemu kontroli...

Czyli wpierw trzeba byłoby zrobić spis powrzechny, ile kobiet ilu chłopów, jaki przekrój wiekowy, umiejętności...potrzeba by było zatrudnić wtedy jakiegoś notariusza, który by to wszystko notował, czyli Urząd Statystyczny. Następnie powstała by Policja Spartańska, albo Gwardia...jak zwał tak zwał. Powstałyby punkty pomocy medycznej...niestety potrzeba by było środków na utrzymanie służb, więc i podatki by się pojawiły i ktoś by musiał się tym zająć, czyli Urząd Skarbowy, poborcy podatkowi, zwani u nas potocznie komornikami. Politycznie Spartakus musiałby w krótkim czasie powołać radę starszych, czy jakby to nie zwał sejm, senat...bo by się okazało, że wytworzyły się dwie frakcje. Choćby takie, że jedna woli jeść mięso wieprzowe, a druga wołowe...wtedy i sądownictwo by sie przydało, albo jakiś trybunał konstytucyjny, coby rozstrzygał jakie mięso jeść w kraju Spartakusa należy a jakiego nie...

Z biegiem czasu powstałaby trzecia frakcja, która skutecznie przekonała by spartańskie społeczeństwo o konieczności jedzenia baraniny suto natartej czosnkiem (żeby nie było, ja tam nic przeciwko nie mam, baraninkę lubię)...no i jeśli Spartakus by nie reagował, to już mamy nowe powstanie, albo spartański majdan...
Myślę, że Spartakus tego nie przewidział, bo dla niego "pojęcie wolności" to była walka z Rzymianami...nieustanna walka w zasadzie do usranej śmierci i jeden dzień dłużej...
Gdyby nie miał myślenia komunisty, to uciekłby sam, wraz ze swoją wybranką gdzieś na koniec świata, spłodziłby w poczuciu wolności wielu potomków, a nie narażałby wielu ludzi na ukrzyżowanie z rąk Marka Krassusa...

Sami widzicie, wolność nie polega na kolektywizacji ludzi, nie polega na gospodarowaniu "kapitałem ludzkim" jak to dziś nam próbuje wcisnąć komisaryczna międzynarodówka europejska...
Żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie jestem przeciwnikiem państwowości... gdy państwo służy obywatelowi może być namiastką wolności, ale nigdy odwrotnie...

Więc gdzie jest prawdziwa wolność?

Nasza niewola to nasza ziemska powłoka, którą Bóg ulepił z prochu tej ziemi...w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nasze ciało zawiera węgiel (C),  wodór (H),  tlen (O),  azot (N),  siarka (S), sód (Na),  potas (K),  wapń (Ca),  magnez (Mg), miedź(Cu), fosfor (P),  chlor(Cl), cynk (Zn), żelazo (Fe), jod(J), selen(Se) ,molibden (Mo), mangan (Mn), bor(B), bar(Ba), chrom (Cr), lit (Li), nikiel (Ni), stront (Sr), wanad (V)...one wszystkie są składnikami "prochu ziemi". Nasz składnik wolności to Tchnienie Boga, które pozwala żyć w pełnej symbiozie z prochem uformowanym na kształt człowieka . Ten kształt człowieka jest na podobieństwo Boga, więc też jest doskonałe. Doskonały zestaw pierwiastków doskonale dobrany, przez Doskonałego + bonus, czyli Tchnienie Życia... Jak Jin w butelce, mocarz zawarty w czymś kruchym. Jina ogranicza tylko ta krucha butelka, ale poza butelką może wszystko, może być dobry, a może być także i zły...to zależy komu akurat służy...
Wolność to wybór, wybór który jest podarowany...wolność jest w nas, jak to określił ks Popiełuszko świadomie oddając kruchą butelkę swego ciała na pastwę oprawców...jak Chrystus...

System może zniewolić tylko twoją powłokę ziemską, może zniewolić bazując na twoim strachu o twoją kruchą butelkę, bazując na twojej naiwności, braku informacji, grając perfidnie na twoich uczuciach, wmawiając ci, że jest po to, aby tobie służyć, aby się tobą opiekować...ale tak w zasadzie chce, abyś dalej żył w niewoli...
Gdy twój duch zacznie panować nad twoimi osiemdziesięcioma paroma kilogramami ziemskiego prochu z którego zostałeś ulepiony, to jest nadzieja na wolność...w przeciwnym razie dalej będziesz niewolnikiem Systemu...życzę każdemu, aby jego duch panował nad prochem i życzę...wolności dla wszystkich...

trybeus.blogspot.com/2016/05/i-wolnosc-dla-wszystkich.html

 

 

KOMENTARZE

  • Trybeus
    Cześć Trybeus!
    Bo widzisz, ogromna część polskiego społeczeństwa i nie tylko polskiego zresztą, to postępuje jak Twój znajomy, korzystający zimą z usług służby penitencjarnej, a teraz doszło jeszcze 500+, to po co komuś wolność.
    Wiesz, ja nie neguję akurat tego, że dadzą ludziom po 500 pln na dziecko, ale ubolewam nad tym, że wielu za te pięć stówek, odda swoją wolność i chyba wiesz, co mam na myśli.
    System tak ukształtował naszą rzeczywistość, że ludzie przestali dążyć do tego, aby było lepiej, skupiając się jedynie na tym, aby nie było gorzej. Tak to dzisiaj wygląda.
    Poza tym system skutecznie walczy w Bogiem i z religią, co automatycznie przenosi się na to, że duch nie panuje nad prochem, jak to ładnie ująłeś.
    Wolność trzeba kochać, aby ją odnaleźć i do niej dążyć.

    Pozdrawiam!
  • @Jinks 23:33:54
    faktycznie... trzeba zapłakać nad niewolnikami "opiekuńczego państwa", nad zakładnikami politycznych obietnic...i tych, którzy cierpią "kult cargo" czekając na mannę z nieba...

    a prawdziwa wolność jest nam dana...tyle, że mało kto wie gdzie ona jest...

    mam wrażenie, że i Chrystusa mają za zakładnika...ci, którzy proch tej ziemi przesypują z pustego w próżne...

    ale ja widzę światełko w tunelu...wolność to woń, subtelna i delikatna...jest w każdym z nas, w nas... chrześcijanach...pozdrawiam
  • @Ex admin 23:51:02
    ...mogą się przyczepiać :))..liczę na sekciarzy, którzy okupują ten portal...czy ci, którzy tutaj piszą swoje religijne epistoły czują wolność?

    chyba raczej nie... przykuci do swoich nicków muszą wykonywać powinność nadaną im przez ciała kierownicze...:)) i albo przekonywać do swoich racji, albo negować czyjeś...

    pozdr...
  • @Ex admin 23:51:02
    Nasze kości zawierają radioaktywny polon i rad. W naszych mięśniach znajduje się promieniotwórczy węgiel i potas, a w naszych płucach są radioaktywne gazy szlachetne.
    8-)))))))
  • @Husky 23:58:03
    nooo...a w naszym jelicie grubym gaz totalnie łatwopalny i wybuchowy wręcz...
  • @trybeus 00:00:44
    8-))))
    dodam więcej Trybeusie
    W naszym ciele jest cztery tysiące kwadrylionów atomów !
    Jak nie wierzysz to sprawdź

    ps.
    za tekst 5 +
  • @Nibiru 00:03:05
    chyba masz myślenie niewolnika...poza tym, Bóg nie ma wpływu na twoją niedolę, a wprost przeciwnie...każdy jest kowalem swego losu...pozdr
  • @trybeus 00:11:07
    no może z tym kowalem przesadziłem, ale ...masz "wolną wolę" możesz robić ze swoją wolnością co chcesz...więc i niedolę możesz na siebie ściągnąć bez problemu...ale i błogosławieństwo Boże też jak najbardziej możesz na siebie ściągnąć...masz wybór...i to jest twoja wolność...możesz być lukiem skajłokerem, możesz być lordem vejderem...błogosławieństwo vs. przekleństwo...wolność!!!
  • @trybeus 00:27:34
    Wolność jest wtedy, kiedy masz na plecach tyle, ile potrafisz udźwignąć.
  • "do milionów żab siedzących w cieplutkim stawie
    podgrzewanym systematycznie przez System...aż do ugotowania...
    , tym szybciej możesz sobie wyrobić odruchy obronne..."

    jedyny odruch obronny, jaki przychodzi żabom do głowy, to wpełznąć na inną i się wynurzyć.

    Czy tylko żab to dotyczy?
  • @Jinks 23:33:54
    nie wiedziałem, że jesteś za eksterminacją emerytów,

    bo przyspieszona eksterminacja emerytów nastąpi, skoro rodzinom dają 500 na dziecko, a merytom 3,50

    wszyscy muszą konkurować na rynku o chleb. Teraz podobno w Polsce obowiązuje prawo popytu i podaży.
  • @Ex admin 23:51:02
    ta notka jest tak napisana, że przeczytać jej się nie da, ja nie dałem rady.

    no to i nic nie zrozumiałem.
  • Uciec..
    http://img16.staticclassifieds.com/images_tablicapl/157709027_1_1000x700_monitoring-fermy-drobiu-gospodarstwa-rolnego-hodowli-jakosc-hd-ostrow-wielkopolski.jpg


    Tylko jak i dokąd ?

    pozdrowił :)
  • @interesariusz z PL 08:34:29
    //Czy tylko żab to dotyczy?//

    tylko:))))))
  • @interesariusz z PL 08:38:07
    no nie da się, bo jak kto nie zajarzy przenośni odnośnie żab, to dalej też nic nie zajarzy..jeśli za trudne to nic nie poradzę...przepraszam, że ośmieliłem się zakłócić mir szanownego pana:)))
  • @Zorion 09:06:16
    wpierw trza się nauczyć nie słuchać dyktatorów...potem to już z górki:))

    https://www.youtube.com/watch?v=2DvUU--MJd8
  • @trybeus 21:10:54
    Właśnie! Szkoda tylko że to zaszło aż tak daleko i stało się aż tak czytelne. Cóż , musimy sobie jakoś sami zacząć radzić .
    Cytat: „ Jak Bóg ma jakieś plany wobec nas, to nam pomoże. A jak nie, to niech nam błogosławi „

    Pozdr:)
  • Filozofie przy szabacie...
    U nas na Szkole Oficerskiej, w ramach zajęć pozalekcyjnych i fakultatywnych, też braliśmy pojęcie wolności. Co ciekawe, nawet podobne wnioski do pańskich, panie trybeus, nasz Wykładowca wyciągał. Niby, że wolność to stan ducha, albo może stan umysłu, dokładnie wie wiadomo

    Nas tam takie pierdoły nie przekonały wtenczas. Bo wolność to jest przecież wtedy, gdy pan się możesz swododnie po bożym świecie przemieszczać. Jak pan na halę lub połoninę sobie rankiem wyjdziesz, albo majowym wieczorem do świetlicy lub też do klubokawiarni na wiosce zajrzysz, to wtenczas jest wolność. A jak panu się zachce klubokawiarnię opuścić i z dziewuchą i jej koleżanką za wioskę na spacer pójść, to też wtedy to jest wolność prawdziwa. Gdy się geograficznie przemieszczać nie można, to wolności wcale nie ma, każdy to wie przecież.

    Jak panu ktoś kiedy takie dyrdymały wciskać będzie, że "wolność ducha" itp, to znak, że pewnikiem chcą panu tą normalną, naturalną wolność, wolność przemieszczania się z miejsca na miejsce, masowo ukrócić. My tu na jednostce mianowicie też tak chłopakom często zapodajemy, żeby na lewiznę nie łazili, i żeby odszukali w sobie wolność mentalną pełnienia sumiennie służby państwowej. Àle nic z tego, chłopaki zbyt inteligentne są, pierdołami ich nie przekonasz.
  • chyba zanim napisze komentarz od siebie
    powinienem cie poprosic abys zapoznal sie z tym materialem - https://vimeo.com/126040115

    podobnie jak i z tamta notka Gogacza, ktora pomiescilem na neonie.

    Drogi Trybeusie, jesli przejmujesz sie budowa tego swiata, gnostycko-dualistyczne koncepty nie identyfikuja jej prawidlowo. mowia o wizjach i konceptach poniewaz wspolczesni my jestemy dziedzicami neoplatoniki. stad nasze mysli i wizje i obracanie sie w tym co jest ujmowane jako ziemia szatana. tymczasem realizm krzyzowy jest o wiele bogatszy w tresci i w zycie - implikuje zamrtwychwastnie przeciez. moze uda mi sie napisac wiecej za jakis czas - serdecznie cie pozdrawiam i ponawiam prosbe bys skupil sie powaznie na swoim postrzeganiu siebie, boga i swiata przez pilniejsza lekture fachowa, bo przeciez ten filimik jest jeno zacheta do namyslu nad tym cos tutaj i w poprzedniej swej niotce napisal.

    jeszcze dwalinki ci wrzuce: http://www.ptta.pl/pef/pdf/d/dualizm.pdf,
    http://www.ptta.pl/pef/pdf/g/gnostycyzm.pdf

    zapoznaj sie pomysl, zrob powazny risercz... nie jest bowiem tak, ze to co podlaem to filozofia wie odlecone od swiata. jest tak, ze z filozofii wynika ksztalt swiata. wiedzial o tym chrystus i nam to przekazal - przez wcielenie, opisanie, krzyz i zmartwychwstanie. nie jestemy zaproszeni do meki wlasnej, ale do wspoluczestnictwa w jego zyciu. zyviu, ktore bylo, jest i bedzie. wiec im predzej odrzuciy pulpaki platonizmu, ktorym ulegl tez kosciol przez ostatnie 2k lat, tym lepiej. od 1845, encyklika aeterni patris (http://www.nonpossumus.pl/encykliki/Leon_XIII/aeterni_patris/ap.php) spodobalo sie bogu nawrcac nas na prosta droge identyfikacji rzeczywistosci. tyle w skrocie.

    sursum corda
  • @DelfInn 00:57:44
    jeszcze chce powiedziec cos waznego... nie ma koniecznosci sie spieszyc i odpowiadac, gdy rzecz dotyczy fundamentow, wrecz przeciwnie, skor nad wyborem serka konieczny jest namysl, tem bardziej potrzebny, gdy wybieramy sposob postrzegania swiata i myslenia o nim
  • @DelfInn 00:57:44
    oczywiscie ja to tu napisalem w ramach odpowiedzi powaznej na twoje pytanie kluczowe: jak wyjsc z tego gówna? wiec rozumiem, ze spotykamy sie sero.
  • @DelfInn 01:25:39
    a... i jeszcze... https://www.youtube.com/watch?v=7MCJVxs6gY0
  • Grzech a przyszłość Polski
    Adam i Ewa dostali wolną wolę dla wyboru pomiędzy grzechem a życiem w zgodzie z naturą. Nadane im numery kolejne, nie ograniczały ich wolności.
    Dziś w świecie cyfrowej kontroli wszystkiego co się rusza, ciągle pozostawać możemy z wyborami wobec dobra i zła.
    Choć scentralizowanie systemów ochrony zdrowia czy powszechnej edukacji, ustrojowo ułatwia wprowadzenie cyber sterowania naszymi potrzebami i wyborami. Proces ten nazywają "personalizacją" z podobną dokładnością językową, jak wprowadzanie komunizmu nazywano "demokratyzacją".
    Dopiero porzucenie iluzji świata wyzwolonego z grzechu dzięki omnipotencji oświeconych, pozwoli na wykorzystanie cyber wynalazków dla wolności i równości. W tym, dzięki pożytkom ze stosowania numerów PESEL.
  • @Andrzej Madej 08:34:33
    Chyba coś nie tak.
    ,,Adam i Ewa dostali wolną wolę dla wyboru pomiędzy grzechem a życiem w zgodzie z naturą."
    Dostali wolną wolę wyboru, zgoda. Ale raczej wyboru pomiędzy życiem w znajomości dobra i zła, a życiem w ich nieświadomości.
    Czy sama świadomość faktu istnienia dobra i zła powinna być nazywana ,,grzechem"? O ile wiem ,,grzechem" było złamanie zakazu danego im w Edenie.
    Czy życie w nieświadomości jest zgodne z naturą, czy raczej życie w prawdzie i czynieniu dobra mając świadomość istnienia zła i wolną wolę wyboru pomiędzy dobrem a złem?

    A końcowe dwa zdania to już kompletna brednia.
  • Autor
    Cieszy, że przemyślałeś sprawę. Nie mąć o tej żabie.
    Pozdrawiam
    http://trybeus.neon24.pl/post/131572,jestes-tylko-numerem
  • @Lotna 18:04:19
    Dla uproszczenia za Wiki
    "W ortodoksyjnej tradycji chrześcijańskiej spożycie owocu z drzewa poznania dobra i zła, nazwane grzechem pierworodnym, było zawsze uznawane za czyn dokonany przy pomocy wolnej woli[3] – było więc wyrazem nieposłuszeństwa Bogu, spowodowanego pychą i nierozumnością (insipientia), zasianymi przez kusiciela[c]. Konsekwencją spożycia przez pierwszych ludzi owocu zakazanego było zranienie natury samego człowieka, które dotknęło cały rodzaj ludzki – każdy człowiek ma naturę skłonną do słabości i zła, dziedzicząc konsekwencje tamtego upadku (grzech pierworodny)."

    Ostatnie zdanie jest kluczowe. Jeżeli nie wykorzystamy numerów PESEL dla pomocniczości w Rzeczypospolitej, cyber wynalazki zostaną użyte przeciwko wolności.
  • @Andrzej Madej 23:16:02
    Nie wierzylabym Wiki. To doprawdy kwestia (nad)interpretacji.
    Jeśli żyli zgodnie z naturą i nie mieli ,,grzechu pierworodnego" to żadne kusicielstwo nie powinno w nich wzbudzić pychy. Przecież byli rzekomo nieskazitelni. Pytanie,czy faktycznie byli, czy tylko nie mieli świadomości, że mogą nie być. Drugie pytanie, to czy natura ludzka faktycznie jest skłonna do słabości i zła, czy właśnie odwrotnie - czy to nie różnego rodzaju ,,kusiciele" jej nie deprawują, podczas gdy ludzie z natury są dobroduszni, wspaniałomyślni i szlachetni? Mało kto odwraca się od potrzebujących w prawdziwym nieszczęściu, w obliczu kataklizmu - czy to nie świadczy dobrze o ,,ludzkiej naturze"? Mam wrażenie, że wielu wpływowym osobom bardzo zależy na tym, abyśmy wierzyli, że człowiek z natury jest zły i słaby i ma, między innymi, naturalną skłonność do konfliktów i wojen...

    Numery PESEL dla pomocniczości w Rzeczypospolitej... a konkretnie? O ile wiem to ich pomocniczość jest wykorzystaj dla sprawnego działania systemu państwa kontrolującego obywateli, czy istnieją jakieś inne formy ,,pomocniczości"?
  • @Lotna 15:39:53
    Możliwe, że w tej kluczowej dla nas wątpliwości ma Pani rację. Możliwe, że jesteśmy wypychani z kultury solidarności, dla interesów sterników bezpieczeństwa i postępu. Zarządzających służbami bezpieczeństwa i centralnymi politykami rozwoju.

    Cieszę się z Pani zaciekawienia drugą sprawą, wywołaną poprzednią notką naszego Gospodarza, poprzez PESEL. Uczestniczę w zmianach w systemie ochrony zdrowia i widzę powagę bezpieczeństwa danych medycznych. Tajemnicy cyfrowych rejestrów zdarzeń dotyczących naszej fizyczności, nie ochronimy samodzielnie. Bez Rzeczypospolitej, popadniemy w jasyr sterników nadzorowany cybeprastuchami medycznymi.

    Pisałem o tym od różnych stron, można podpatrzeć od strony platform dla integrowania współdziałania
    http://si.neon24.pl/post/131650,platforma-integracji-rozwoju
    nie ma tłoku :))

    Będę działał i pisał.
    Może się uda połączyć siły z dr Oparą i innymi praktykami ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031