Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
311 postów 8271 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Polityczne Feng Shui, harmonia między dziegciem i miodem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jest taka durna, wschodnia filozofia, która nazywa się Feng Shui i chyba stosują ją politycy...

Jest taka durna, wschodnia filozofia, która nazywa się Feng Shui. Sedno mniej więcej tej filozofii polega na tym, że aby była równowaga, czy harmonia (nie mylić z akordeonem) to musi być tyle samo dobra i tyle samo zła... (tam chodzi o siły odziałujące wzajemnie jin-jang, czyli czynnik żeński, zły"jin" symbolizujący noc, ziemię, destrukcję, pasywność i czynnik męski, dobry "jang", czyli światło, niebo, kreacja, aktywność)...


Czyli jakby to określił góral spod Gubałówki typowa damsko-męska relacja, czyli chłop z babą siedzący w konkubinacie. Jak jeden drugiemu nie przypieprzy, to nie będą mieć równowagi i harmonii (nie mylić z akordeonem)..a jak już dojdzie do tego gorzoła w równych proporcjach, to i równowaga i harmonia (nie mylić z akordeonem) jest zachowana jak należy:))


No dobra, żarty na bok, zanim przejdę do sedna tematu, to chciałbym trochę pofilozofować na temat filozofii wschodniej Feng Shui. Czyli założenie mamy takie, że musi być tyle samo zła i tyle samo dobra...wtedy jest ponoć dobrze, tzn harmonijnie (nie mylić z akordeonem). Nie może być więcej dobra, bo wicie...harmonii nie będzie.

Czyli idąc dalej musi być w beczce tyle samo miodu i tyle samo dziegciu, nie może być tylko li łyżka dziegciu, choć przecież łyżka dziegciu potrafi zdominować smak w beczce miodu. Idźmy dalej...musi być tyle samo pięknej woni i tyle samo woni nieprzyjemnej zwanej potocznie smrodem, co z tego wyjdzie?
Chyba większy tylko smród (więdzą to ci, co się nie myją tylko perfumują)...i dalej, musi być tyle samo konfitur i tyle samo gówna, że tak się wyrażę kolokwialnie i obrazoburczo, czyli według mojej filozofii to całe feng shui trza o kant rzyci potłuc... choć nie przekreślam, bo w polityce chyba ma znaczenie...

Ale...mam wrażenie, że to właśnie politycy PiS-u dopiero teraz dażą do politycznej równowagi i harmonii (nie mylić z akordeonem) w myśl wschodniej filozofii feng shui.

Poprzednie rządy Platfusów zupełnie nie dażyły do tego, aby uprawiać swoją politykę według filozofii feng shui aby osiągnąć harmonię (nie mylić z akordeonem)...zupełnie tą filozofię zignorowali i dopuścili, aby było więcej gówna niż konfitur zamiast równych proporcji, co zupełnie pogrążyło ich w politycznym haosie...

Widać za to, że rządy PiS-u to zupełnie inaczej podeszły do tematu...forsują zasadę równowagi według mnie ściśle według filozofi feng shui.

Bo jak słusznie zauważył bloger Czarna Limuzyna ludziska przeoczyli coś dobrego, co uczynił PiS, czyli reformę w sądownictwie, która polega na tym, że, cytuję:

"...aktualny rząd zmienił prawo karne i nastąpił (od 15 kwietnia) powrót do modelu sprzed reformy: sądy karne, znów mają obowiązek dochodzić prawdy! To na sądzie – jak przed reformą – będzie ciążyć inicjatywa dowodowa.

Przywrócony zostaje proces, którego podstawą jest zasada nadrzędności prawdy materialnej w stosunku do zasady kontradyktoryjności." więcej pod linkiem

www.ekspedyt.org/czarnalimuzyna/2016/04/16/48681_o-jednej-dobrej-zmianie-ktora-umknela-prawicowym-i-lewicowym-lemingom.html


Ale jak pisze dalej Czarna Limuzyna, co według mnie jest zachowaniem filozofii feng shui, czyli proporcje ...do połowy beczki miodu obowiązkowo połowa beczki dziegciu ...cytuję: "akceptację TTIP oraz wprowadzenie swojej wersji ustawy „o bratniej pomocy”...też pod linkiem

www.ekspedyt.org/redakcja/2016/04/24/49022_pis-uchwalil-swoja-wersje-ustawy-o-bratniej-pomocy.html#comment-58092

To tylko jedna z wielu beczek miodu z dziegciem, którą toczą Pisiory...może następna :

500+ na dziecko, faktycznie pomoże to dużej liczbie, wielodzietnych rodzin, no beczka miodu, aby potem wytoczyć beczkę dziegciu w postaci furtki dla obcokrajowców kupujących polskie ziemie, furteczka dla związków wyznaniowych bez limitu.

 Czyli innymi słowy, wszystkie związki wyznaniowe, religijne, które uzyskały taki status w Polsce mogą kupować ziemię bez ograniczeń, a jest dosyć trochę tych słupów, religijnych słupów bym rzekł...lista słupów wyznaniowych pod linkiem...

pl.wikipedia.org/wiki/Kościoły_i_inne_związki_wyznaniowe_w_Polsce#Wsp.C3.B3lnoty_religijne_w_Polsce_po_1997_r.

No i dochodzi haracz na tzw Telewizję do każdego rachunku z prądem, nawet dla nieboszczyka, który umarł nie rozwiązawszy przed śmiercią umowy z energetyką...no i ta hucpa w Janowie z koniami...

Kurde wydaje mi się pod koniec pisania, że Pisiory też nie zachowują filozofii feng shui ... idą z Platfusami rączka w rączkę i toczą nieproporcjonalnie coraz więcej beczek z dziegciem...kuźwa chyba nie będzie harmonii (nie mylić z akordeonem)... 

Źródło: trybeus.blogspot.com/2016/04/polityczne-feng-shui-czyli-rownowaga.html

KOMENTARZE

  • Witom ziomala , u Wos tez sypie śniyg?
    My Polacy mamy wyjście bardzo proste, nie dać się poróżniać i naprowadzać na konflikty wzajemne . Już zawiązano tyle punktów poróżniających Polaków ze tylko jeden jazgot szczekania słychać jak w schronisku . Katolik z ateistą, sympatyk PiS z Sympatykiem PO , narodowiec z lewakiem , baba z chłopem ,a głupi z mądrym. Nie gryźć się wzajemnie , a wgryzać się w plery manipulatorom i wrogom narodu polskiego, ujawniać i gryźć.
    Jak to wyraziście dziadek Bustrycki ze schroniska Betlejemka na Hali Miziowej, pomimo brak słuchu i nieznajomości pisma , a więc możliwości percepcji nader ograniczonej uporczywymi gestami nakłaniał miejscowych harnasi do przeganiania Orawianów ciupagami i sprzętem gospodarczym .

    Babka zaś opowiadali jak jeszcze żyli, ze przed wojną we wsi był chłop co szczury umiał łapać . Takie różne przemyślne pułapki zastawiał , ze chociażby jaki mądry szczur nie był, to zawsze wpadał do klatki. Szczurołap nie zabijał ofiar, ale jak już wyłapał kolonię szkodnika to do wora żywe pakował i zanosił na odludne miejsca, tam za las daleko. A jak szedł z workiem pełnym szczurów, to często się zdarzało że zaczynały go gryźć po plerach. Wtedy się zatrzymywał , brał kij, rozwiązywał worek i grzebał w szczurach. Po takim zabiegu szczury zaczynały się gryźć miedzy sobą, i można je było nieść dalej, już bez ryzyka pogryzienia.

    pozdrowił :)
  • @Zorion 19:31:46
    ...ano sypie, sypie piykno zima tyj wiosny:))

    //Nie gryźć się wzajemnie , a wgryzać się w plery manipulatorom i wrogom narodu polskiego, ujawniać i gryźć. //

    Tyz to właśnie robiym:))...a co do tego mieszania kijym we worku ze scurami, to we worku PO-PiS wre jak diabli :))..pozdr
  • Autor
    Ja to lubię takie Feng Shui, harmonię znaczy się :D
    Czosnek na naszych "Bogów Wojny":


    https://www.youtube.com/watch?v=iJSVdTUJcZo

    Pozdrawiam!

    PS Dobry tekst na wieczór. Śmiech to zdrowie. Dzięki!
  • @Jinks 20:10:17
    fajne:)) dziewuszki wymiatają aż miło :)))

    btw...właśnie nie wiem czy nie zapieprzyłem...zamiast dziegciu powinienem zastosować czosnek jako zamiennik dziegciu:)))) no żeby ta harmonia była:))) (nie mylić z akordeonem)...pozdr
  • @trybeus 20:18:41
    Wracaj Waćpan do Niepoprawnych . Tyle w temacie .Ave.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031