Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
320 postów 8414 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Człowiek na księżycu...ściema dla plebsu...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pewno wielu zachwycało się filmem Gwiezdne Wojny Georg'a Lucasa...sam byłem fanatykiem...przygody międzygalaktyczne, lądowania na innych planetach ...podróże z hyper napędem do innych galaktyk...

 

Pewno wielu zachwycało się filmem Gwiezdne Wojny Georg'a Lucasa...sam byłem fanatykiem...przygody międzygalaktyczne, lądowania na innych planetach ...podróże z hyper napędem do innych galaktyk...oczywiście po wyjściu z kina głowa jeszcze buzowała przeżyciami bohaterów...tak, to tylko film.


 

Człowiekowi współczesnemu też, odkąd pojawiła się jaka-taka technologia marzyło się, aby lecieć w kosmos, kolonizować inne ziemie, choć takie myślenie jest dosyć niedorzeczne, gdyż człowiek posiadł akurat tylko tą Ziemię i innej niestety nie posiądzie...gdyby tylko potrafił dobrze zadbać o tą Ziemię, nie trzeba by było śnić marzenia ściętej głowy o podboju kosmosu.


 

Człowiek współczesny w chwili obecnej uwierzy w najbardziej absurdalne rzeczy, jak Jaszczury z Oriona, które rzekomo mieszkają obok nas, tylko w innym wymiarze, uwierzy w UFO, w Atlantów i w każdą bzdurę, którą przekażą mu media...taką bzdurą jest według mnie tzw. „lądowanie człowieka na Księżycu”.


 

Wahadłowce, czyli drogie zabawki dużych chłopczyków z NASA...miały służyć do lotów okołoziemskich i wynoszeniu na orbitę sprzętu, satelit i ludzi...pierwszym był Prom Columbia, który po 28 lotach po orbicie okołoziemskiej rozbił się 1 lutego 2003 roku...zginęła cała załoga siedmiu astronautów.

Prom kosmiczny Challenger wykonał 10 lotów..28 stycznia 1986 roku eksplodował przy starcie...zginęła cała załoga, siedmiu astronautów. Oczywiście nie będę się rozpisywał nad 30-letnią historią latających „strucli”...efektywność była znikoma, a inwestycja niesamowicie droga i niestety nielicząca się bezpieczeństwem ludzi...bardziej miała może charakter polityczny i propagandowy w USA.


 

Misje Apollo...to jest dopiero majstersztyk...oczywiście uważam, że człowiek technicznie nie jest w stanie opuścić orbity okołoziemskiej, a co dopiero ladować na księżycu...oczywiście jest taka masa informacji na temat za i przeciw “człowieka na Księżycu”, że trzeba byłoby poświęcić pewnie część swojego życia na przeanalizowanie...ale ja uważam, że przeszkodą dla “człowieka na Księżycu” jest jedna, dosyć zasadnicza sprawa, mianowicie promieniowanie kosmiczne, lub bardziej tzw. Pasy Van Allena. Postaram się zredagować artykuł, na którego sie natknąłem, oczywiście link podam na końcu.


 

Radiacja (promieniowanie) odgrywa dużą rolę w podróżach kosmicznych. Rozbłyski słoneczne (ang. Solar Flares) mogą bezpośrednio dotykać astronautów w dowolnym momencie. Misje Apollo opuszczające Ziemię podróżowały poprzez dwa specyficzne obszary bardzo silnego promieniowania nazwane Pasami Van Allena (ang. Van Allen Belts). Pierwsze pole znajduje się w odległości 272 mil od Ziemi (ok. 437km).


 

Natężenie promieniowania w owych pasach zmienia się z roku na rok, ale co 11 lat jest ono największe, kiedy to Cykl Aktywności Słonecznej (ang. Sunspot Cycle) - związany z plamami na Słońcu jest największy. I wiecie co? Lata 1969 i 1970 były jednymi z najgorszych dla misji kosmicznych, w tym czasie właśnie natężenie radiacji osiągnęło poziom szczytowy (ang. peak).


 

Odbyłem wiele internetowych pogawędek, wymieniłem wiele zdań ze sceptykami, którzy twierdzą, że radiacja nie odgrywała takiej dużej roli w misjach Apollo, ponieważ człowiek nie znajdował się w pasach van allena dostatecznie długo, jedynie przez nie przelatując (przyp. admina -> tu na forum też pojawiały się takie wytłumaczenia). Moja odpowiedź jest następująca: kiedy dentysta lub lekarz, wykonuje prześwietlenie rentgenowskie zawsze opuszcza on pomieszczenie a pacjent otrzymuje gruby, ciężki kaftan, który chroni te fragmenty ciała, które nie są potrzebne na zdjęciu. Dlaczego zatem NASA użyła jedynie cieńkich płatów aluminium by chronić astronautów, skoro doskonale zdawano sobie sprawę, że poziom promieniowania w przestrzeni kosmicznej i na samej powierzchni Księżyca jest stokroć razy większy i bardziej zabójczy? Dlaczego ryzykowano zdrowie i życie astronautów wysyłając ich na misje w takich warunkach? W 1959 roku Bill Kaysing był wtajemniczony w badania wykonane przez Rosjanów. Rosjanie odkryli, że promieniowanie Księżycowe wymaga od astronautów aby ubrani byli w ołowiane pancerze o grubości (SIC!) 1.2m aby nie zostali oni zabici. Dlaczego NASA odrzuciła ich ostrzeżenia?


 

Czy wiecie, że rząd USA, próbował wykonać "wyrwę" w pasie van allena 248 mil na Ziemią w 1962 roku? Podczas operacji Starfish Prime, megatonowa bomba nuklearna została użyta aby siłą utworzyć nienaturalny korytarz poprzez pasy Van Allena... Niestety, w wyniku tych działań poziom radiacji jeszcze się zwiększył. W wyniku ich działań, powstał SZTUCZNY trzeci pas, o intensywności promieniownia 100 razy większej od pasów naturalnych i jak opisuje Mary Bennet w książce "Ciemny Księżyc - Apollo", w 2002 roku ta sztuczna strefa ciągle posiada 25 razy większy poziom radiacji niż dwa pozostałe pasy. Nie ma aktualnie żadnych potwierdzonych danych, jak szeroko (daleko) sięgają te promieniotwórcze pasy. Dr. James Van Allen, odkrywca pasów założył, że sięgają one na około 64000mil (tj. 102000km!) od Ziemi, ale NASA twierdzi, że mają one co najwyżej 24000mil "głębokości"... warto dodać, że KAŻDY statek APOLLO spędził około 4 godziny w zasięgu działania pasów Van Allena...


 

Jakie przygotowania podjęła NASA, aby chronić astronautów przed promieniowniem? Założono, że 10 cm warstwa aluminium byłaby potrzebna aby choć w minimalnym stopniu powstrzymać promieniowanie, jednakże ściany statku Apollo i zostały wykonane tak cieńkimi i lekkimi jak to tylko było możliwe, co w rezultacie sprawiło, że statek nie potrafił unieść odpowiedniej ilości powietrza wewnątrz, aby wytrzymać odpowiednik ciśnienia panującego na poziomie morza. NASA musiała zredukować zatem ciśnienie powietrza wewnątrz kabiny.


 

Na tej stronie (http://www.hq.nasa.g...alsj/frame.html) znajduje się oficjalne stanowisko NASA w tej sprawie które brzmi: 'Na poziomie morza, Ziemska atmosfera jest mieszaniną gazów - głównie azotu (78%), tlenu (21%), pary wodnej (jej ilość zależy od temperatury i wilgotości), oraz związków dwutlenku-węgla i innych gazów. Tlen jest najważniejszym komponentem, nim oddychamy. Astronauci Apollo oddychali czystym tlenem zmieszanym z odpowiednio kontrolowaną ilością pary wodnej. Z wyeliminowanym azotem, ciśnienie kabiny mogło być zatem mniejsze niż ciśnienie na poziomie morza na Ziemi - około 4.8 psi (funty na cal kwadratowy) co odpowiadało 14.7 psi - co w konsekwencji pozwalało na to aby ściany kabiny były relatywnie cieńkie i lekkie w swojej wadze.'


 

Jeden z najgorszych okresów rozbłysków Słonecznych został zanotowany w sierpniu 1972 roku, w okresie pomiędzy misją Apollo 16 a 17. Pojedyńczy rozbłysk mogł dostarczyć dawkę 960 REM (roentgen equivalent man - jedn. względnej skuteczności biologicznej promieniowania rem) lub mówiąć inaczej spowodować śmierć każdego astronauty, który byłby w przestrzeni kosmicznej. Tymczasem wszyscy astronauci Apollo odbywali swoje misje w cieńkich lnianych kombinezonach... Mimo iż poddane zostały wysokiemu ciśnieniu, mogły chronić przed mikrometeorytami (choćby w małym stopniu) i zapobiegać wysokim temperaturom, nie dawały jednak ŻADNEJ ochrony przed promieniowaniem.


 

Radiacja powinna też bardzo oddziaływać na wszelkie filmy na których zarejestrowano zdjęcia z Księżyca. Fizyk Dr. David Groves wykonał testy radiacyjne na podobnych filmach i odkrył że najniższy poziom radiacji (25 REM) zaplikowany wobec fragmentu filmu, po wywołaniu sprawił, że film ten był w większości zamazany. Dlaczego nic takiego nie stało się na filmach Apollo?


 

Jeśli to was jeszcze nie przekonało, poczytajcie co mówi NASA o niebezpieczeństwach związanych z promieniowaniem. Jak na ironię... jest to ta sama instytucja, która kilkadziesiąt lat temu wysłała ludzi na Ksieżyc... Przeczytajcie raport wykonany 8 września 2005 roku w kolejnej części...


 


 

Jak bardzo radiacja zagraża kolonistom księżycowym?

Nowa misja NASA zamierza to zbadać.

raport z 8.09.2005r. przedstawiony przez NASA


 

8 Wrzesień, 2005: Na Księżycu, wiele rzeczy, które mogą Cię zabić jest niewidzialnych: próżnia pozbawiona tlenu, ekstrymalne temperatury i promieniowanie kosmiczne, które jest najgroźniejsze


 

NASA potrafi powstrzymać próżnię i temperaturę; kombinezony i moduły mieszkalne zapewniają tlen i bezpieczeństwo. Przechytrzyć promieniowanie jest trudniej.


 

Powierzchnia Księżyca jest bardzo źle wyeksponowana na działanie promieniowania i rozbłysków Słonecznych. Cześć z tego promieniowania bardzo ciężko powstrzymać nawet poprzez tarcze ochronne. W dodatku, kiedy kosmiczne promieniowanie uderza w powierzchnię Księżyca, rozpryskuje się w postaci kolejnych niebezpiecznych cząsteczek zaraz przy twoich stopach. Całe to promieniowanie penetruje ludzkie ciała i może uszkodzić DNA, powodując też ryzyko zachowowania na raka i inne poważne choroby.

W odniesieniu do wizji eksploracji kosmosu, NASA planuje wysłać astronautów ponownie na Księżyc przed 2020 rokiem i ewentualnie założyć bazę Księżycową. Po to aby ludzie mogliu bezpiecznie żyć i pracować na Księżycu MUSI zostać rozwiązany problem promieniowania.


 

"Musimy wiedzieć więcej o promieniowaniu na Księżycu, w szczególności jeśli ludzie mają zamiar przebywać na nim więcej niż kilka dni" - powiedział Harlan Spence, profesor astronomii na Universytecie w Bostonie.


 

Aby dokładnie zmierzyć i zobrazować obszar promieniowania na Księżycu, NASA pracuje nad robotem-sondą, która będzie orbitować wokół Księżyca począwszy od 2008 roku. Nazwany "Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO)" robot, będzie nie tylko mierzył poziom radiacji ale też wyszukiwał zamrożonej wody i wykonywał mapy powierzchni Księżyca w dużych skalach i z dużą dokładnością. LRO jest kluczowym fragmentem programu Eksploracji Księżyca z udziałem NASA.


 

Jednym z instrumentów na pokładzie LRO jest teleskop do pomiarów promieniowania (i efektów związanych z promieniowaniem) nazwany CRaTER.


 

"Nie będziemy tylko mierzyć poziomu promieniowania, będziemy używać specjalnego plastiku imitującego ludzką tkankę aby zobaczyć jak te wysoko energetyczne cząstki przenikają i interferują z ludzkim ciałem", powiedział Spence, który jest głównym wykonawcą projektu CRaTER.


 

Poprzez umieszczenie dektektorów imitujących ludzką tkankę w urządzeniu CRaTER, Spence wraz z kolegami będzie mógł zebrać wiele danych. Wyłączająć misje Apollo, która osiągnęła Księżyc (przyp. admina -> chciałoby się powiedzieć BULLSHIT), większość lotów kosmicznych odbywa się TYLKO blisko Ziemi, gdzie nasze ziemskie pole magnetyczne zapewnia nam naturalną ochronę a wszelkie przejawy promieniowania są naprawde rzadkie. Pole to jest zbawienne dla astronautów, jednak badacze i naukowcy wciąż mają wiele nierozwiązanych pytań dotyczących promieniowania i tego jak oddziaływuje na człowieka. CRaTER pomoże rozwiązać większość z nich.


 


 

Teleskop CRaTER zawiera silikonowe detektory promieniowania (oznaczone na czerwono) zamontowane na specjalnych detekcyjnych płytach (oznaczone na zielono) oddzielone przez obszary "odpowiedników ludzkiej tkanki" (oznaczone na beżowo). Więcej o samym urządzeniu na stronach NASA (http://lunar.gsfc.na...ons/crater.html).


 

Daleko w głębokiej przestrzeni kosmicznej, promieniowanie pochodzi ze wszystkich kierunków. Na Księżycu, można oczekiwać, że powierzchnia będzie blokować część promieniowania pochodzącego np. od spodu. Nic podobnego.


 

Kiedy galaktyczne promieniowanie koliduje z cząsteczkami powierzchni Księżycowej wytwarzają się miniaturowe reakcje nuklearne wyzwalające więcej dawek promieniowania w formie neutronów. Powierzchnia Księżyca jest sama w sobie radioaktywna!


 

A zatem co jest gorsze dla astronautów. Promieniowanie kosmiczne z góry czy neutrony z dołu? Igor Mitrofanov, naukowiec z Instytutu Badań Kosmicznych i Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej w Moskwie daje prostą odpowiedź: "Oba są dramatyczne".


 

Mitrofanov jest głównym technikiem innego instrumentu na pokładzie LRO, tzn. Lunar Exploration Neutron Detector (LEND), czyli po Polsku: "Detektora neutronów pochodzenia Księżycowego". Poprzez użycie izotopu helu, LEND będzie zdolny do wykrywania promieniowania neutronowego emanującego z powierzchni Księżyca, oraz do pomiarów natężenia tego promieniowania.


 

Z całą tą wiedzą, naukowcy będą mogli zaprojektować kombinezony, moduły mieszkalne, pojazdy Księżycowe i inne wyposażenie i powrócić na Księżyc, wiedząc dokładnie jakich tarczy ochronnych potrzeba aby ludzie mogli pozostać bezpieczni. (link)


 

No i dochodzimy do ciekawych wniosków, że NASA wpierw “wysyłała” misje za misją (Apollo) na Księżyc, zrobiła “mały krok człowieka, ale wielki dla ludzkości”, potem się “kapnęła”, że jest promieniowanie, które zabija w oka mgnieniu, gdy się kto tylko zbliży...po czym po latach będzie wdrażać system, który pozwoli ominąć promieniowanie. Zamienią pewnie kombinezony z lnianych na wełniane :)). I tak proszę państwa mamy megą ściemę i polityczne pompowanie “ego” narodu amerykańskiego, oczywiście, za ich własne pieniądze...no, ale czego nie robi się dla sławy, blichtru, albo międzynarodowej propagandy.

 

Oczywiście jest wiele analiz zdjęć i filmów w tej tematyce, kilka linków wrzucę na końcu (bardzo ciekawe analizy)...natomiast zamieszczę zdjęcia z wiki lądownika Apollo 11...szanowni Państwo, jeśliby ten lądownik miał koła i poruszał się tylko po ziemi, za chiny nie wsiadłbym do tego ustrojstwa...a co dopiero lądować na księżycu.



 


 

Zobaczmy, kraterek pod dyszą jakiś zrobiony jest, każde dziecko z podstawówki wie, że struga z dyszy lądownika podniosła by ogromny tuman pyłu...a tu proszę państwa nóżki lądownika czyściutkie, jak i sam lądownik.

Sam lądownik owinięty jakąś folią aluminiową, taką samą pewnie jaką poleca do pieczenia ciast siostra Leonilia..no, ale czego się spodziewać po technologii, przecież mamy wtedy 1969 rok.

Niżej mamy człon wznoszenia (Apollo 17) według wiki zdjęcie zrobione podczas wznoszenia...zero strug z silnika odrzutowego...(lewitacja ???:))

 

 

To, że człowiek nie jest stworzony do życia poza Ziemią w formie takiej, jak teraz (materialnej) wyjaśnia Joe Kittinger.

Joe Kittinger (ur. 27 lipca 1928) amerykański pilot wojskowy, baloniarz, pierwszy człowiek który przeleciał przez Ocean Atlantycki balonem.

Skoczył w 1960 z wysokości około 32 kilometrów i pomyślnie wylądował ze spadochronem na ziemi.

Ale ważne jest to, co stwierdził w pewnym momencie lotu do atmosfery, że znalazł się w bardzo nieprzyjaznym dla człowieka miejscu...to tak, jakby być w atmosferze z cyjanku, jeden wdech i nie żyjesz...ale było to tylko 32 kilometry nad ziemią...więc co tu mówić o życiu człowieka powyżej...polecam cały filmik.

 

 


 


 

 zmianynaziemi.pl/wiadomosc/odkryto-nowy-pas-promieniowania-wokol-ziemi

 prawda2.info/czlowiek_na_ksiezycu.html

Zdjęcie główne:http://joemonster.org/mg/120948

KOMENTARZE

  • Twierdzisz, że to ściema ?
    Bardzo możliwe...
  • @Astra 23:11:22
    ...oczywiście, że tak...jak masz czas to oglądnij sobie te filmiki ..jest 5 części...

    http://www.youtube.com/watch?v=MJh77ZW6uH8

    ludziska zawsze chcieli budować wieże takie jak babel, a nie widza daru bozego...tej naszej biednej Ziemi...taka sama historia jest też z archeologią...jesteśmy karmieni kłamstwami non stop...pozdrawiam niepoprawnie
  • @trybeus 23:18:23
    Tak, oglądałam film zakazana archeologia.
  • 5++Dobre i konkretne pytania.Odpowiedzi są znane.
    Ukłony i pozdrowienia serdeczne dla Rodziny.Gratuluję.
  • Nie no...
    Trybus kolportuje teorie spiskowe... A fe!
    Koniec świata :)))
  • @Astra 23:27:36
    LaLuno droga, ja bardzo przepraszam autora ale muszę ci zadać jedno pytanie, nie daje mi spokoju (a u ciebie jakoś nie mogę...)

    "...papieże w Watykanie urzędują. W dodatku już 2 tysiące lat tam urzędują"- Jesteś pewna?...
    (tak się pytam, bo nie chciałbym, żeby znowu się z ciebie ktoś nabijał...)
  • @SpiritoLibero 02:01:57
    ..ty Spiryto jesteś przepieron...potrafisz komentować bez czytania notki..:))

    ...tzn. że podważasz istnienie pasów Van Allena ???? he he to by dopiero była teoria spiskowa :)))))))))))
  • @SpiritoLibero 02:07:48
    ...post jest o księżycu, a nie o Watykanie..rzekłbyś coś w tematyce, a nie śledził Astry na każdym blogu... zadaj pytanie na priv
  • Tutaj wyszedł z Ciebie racjonalista.
    Jednak, nasz rozum jest zbyt mały, by stwierdzić z całą pewnością, że coś nie istnieje, lub jest niemożliwe. "Zakazana archeologia" dostarcza chyba na ten temat istotnych dowodów.
    Poza tym też uważam , że lądowanie na księżycu to wielka ściema.
  • @trybeus 07:37:43
    Nie obrazaj mnie, przeczytałem. I też mi się zdaje, że jest o księżycu.
    Ze względu jednak na późną porę nie chciało mi się myśleć nad czymś bardziej "wyrafinowanym" :)
    Poprawie się:D))))))))))

    PS. Astrę "śledzę" bo straaaasnie tęsknię :D))))))))
  • @Amarant 08:28:08
    ..dzięki za komentarz...fakt, ze Rosja I USA nakrecały się wzajemnie ...Stany musiały cosik zrobić szybkiego i spektakularnego... a przecież wiedzieli o pasach i wiedzieli, że lot na księżyc zakończy się spektakularnym fiaskiem...tak, Kubrick mógłbyć tutaj kreatorem...w sumie tanim kosztem zrobiono propagandowy wielki krok ludzkości..dzięki za filmik ...pozdrawiam niepoprawnie
  • @trybeus 09:07:03
    A to widziałeś?

    http://www.filmweb.pl/film/Kozioro%C5%BCec+jeden-1977-6862

    Pozdrawiam
  • Radiacja...
    Zaprzeszły rok przełomowy był dla fizyki, panie trybeus. Jak pan zapewne wiesz, bloger Waldemar obalił podstawowe i powszechnie uznane dotąd prawa fizyczne i przenicował współczesną fizykę tak, że znów jesteśmy w punkcie wyjścia. Jeden z eksperymentów przedstawionych przez pana Waldemara myśmy u nas, na jednostce, w ramach wtorkowych zajęć w kółku radioamatora, powtórzyli. Za pomocą rosyjskiego dwukanałowego oscyloskopu, starego nadajnika ukf i kilku szpulek drutu chłopaki przekroczyły o grubo prędkość światła i nadziwić się nie mogli, jakież im to bzdury lata całe w szkołach rozmaitych pociskali.

    Jeśli więc o faktyczną wiedzę fizyczną chodzi, to znajdujemy się gdzieś tak na poziomie wczesnego średniowiecza. Z tym, że chłopaki moje nie potrafią się podług gwiazd poruszać i astronawigacja w terenie bardzo słabuchno im wychodzi. W tem względzie o wiele słabsi są, niż ich koledzy po fachu sprzed milenium. Ale pracujemy nad tym, nieraz każę w polu GPSy wyłączyć i na Gwiazdę Polarną ręcznie azymut brać, albo z wysokości Księżyca szerokość geograficzną wyłapywać.

    Rewelacje pańskie, trybeus, na temat radiacji są więc w kontekście niewiedzy naszej i ignorancji całkowicie niepoważne. Dokładnie albowiem nie wiadomo, co to ona jest, ta radiacja. Być może ona nie istnieje. Pan Waldemar miał na ten temat bardzo zgrabną teorię. Tak, że rozumowo i poprzez fakty czyste zagadki lądowania pan nie rozwiążesz. Ale gdy na intuicję sprawę rozebrać, to i u nas też wszyscy sądzą, że z tym lądowaniem to mistyfikacja była.
  • @roux 10:01:01
    ...właśnie przymierzam się do niego od dawna...ale jakoś nie miałem czasu, dzięki za linka...dziś sobie obejrzę...pozdrawiam niepoprawnie
  • @Pan podporucznik 10:13:30
    ..poruczniku, o gwiazdach, to proponuje zasięgnąć języka u naszego osobistego astrologa...zaraz i Cywilizacja na jednosce zawita, a i średniowiecze przepędzicie precz...cena jest niewygórowana, raz w roku musicie się nago zanurzyć w odmętach Odry w celu zapalenia jakiego świętego wianka ...:)) pozdrawiam niepoprawnie
  • @Amarant 13:49:25
    Widziałem parę lat temu na Planete lub innym podobnym kanale film dokumentalny o mistyfikacji dokonanej przez Kubricka. Większość ekipy zginęła w "wypadkach", a Kubrick cieszył się wyjątkowymi względami władz, przy kręceniu filmu "Barry Lyndon" (1975) mógł korzystać z techniki dostępnej jedynie wojsku.
  • @trybeus 13:01:08
    Ocipieje przez was. Promieniowanie Kupelwajzera..

    Teraz Chińczyki pozazdrościły Amerykanom i Rosjanom i nie poleciały na księżyc.
    Na orbitę można, bo tam jest pole magnetyczne ziemii, ale dalej już nie bo pola nie ma. Jasne, tak z czystej ciekawości zapytam tylko, czy burze elektromagnetyczne są powyżej stacji Alfa, czy poniżej?

    Strumienie neutrin tak samo jak przez księżyc, tak i ziemię przelatują. Słyszałem że, one przelatują przez wszystko chyba. Nie słyszałem, żeby którykolwiek z kosmonautów wrócił z chorobą popromienną. Za to słyszałem, że wracają podziurawieni. W sensie dosłownym. Mają dziury.

    Elektronika słabo znosi wysokie pola i promieniowania. Jeśli ktoś potrzebuje koniecznie dowodu, niech wsadzi komórkę do mikrofali, albo strzeli jej rentgena. Najlepiej włączonej, albo zrobi rezonans magnetyczny.
    W fukuszimie wybierają szajs łopatami, bo nie są wstanie dostatecznie zabezpieczyć automatów.

    I tak dalej i tak dalej. To mówicie, że po księżycu trzeba chodzić w dwumetrowej grubości sarkofagach i wam to ruski powiedzieli?

    Promieniowanie kupelwizera było po to wymyślone, żeby żadna pinda nie darła się na powierzchnie...
  • @Torin 14:13:54
    "To mówicie, że po księżycu trzeba chodzić w dwumetrowej grubości sarkofagach..."

    paczpan Torinie, a oni w podkoszulkach :)) pozdrawiam niepoprawnie


    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c0/AS17-134-20530-2.jpg/600px-AS17-134-20530-2.jpg
  • @trybeus 15:21:22
    więc ten człowiek po 10sek umarł. Zakładając oczywiście, że to na co pacze, jest tym co sugeruje. correct?
  • @Torin 15:40:20
    ...jeśli nie opuścił orbity, to na pewno przeżył:)) pozdrawiam niepoprawnie
  • @Torin 15:40:20
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetosfera

    "Magnetosfera chroni Ziemię przed działaniem wiatru słonecznego będącego źródłem naładowanych cząstek"
  • @zjawa 16:13:26
    W 2012 w ramach misji Van Allen Probes odkryto, że czasami wokół Ziemi powstaje tymczasowy trzeci pas promieniowania. Został on odkryty po dużej erupcji słonecznej 31 sierpnia 2012. Wyrzucone w kierunku Ziemi cząsteczki spowodowały czasowe powstanie dodatkowego pasa radiacyjnego, który utrzymał się przez cztery tygodnie[5][6]. Znajdował się on pomiędzy dwoma głównymi pasami. Energie tworzących go elektronów były nie mniejsze niż 2 MeV[3].

    ---------------------
    2 MeV!
    -------------------

    Próbne wybuchy jądrowe w stratosferze mogą doprowadzić do utworzenia się sztucznego pasa radiacyjnego. Taka sytuacja miała miejsce m.in. po eksplozji termojądrowej Starfish Prime, przeprowadzonej przez Stany Zjednoczone w 1962 roku[7]. Satelity, których orbity przecinały nowo powstały pas, uległy uszkodzeniu; został utracony kontakt m.in. z satelitami Transit 4B i TRAAC. Agencja NASA wyraziła zaniepokojenie bezpieczeństwem astronautów z uwagi na znacznie zwiększoną dawkę promieniowania na niskiej orbicie okołoziemskiej.

    ------------------
    Słońce:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce
    jest fajne.
  • @Trybeus
    Świetne opracowanie Trybie

    Ale się do niego nie ustosunkuję, bo mam za mało wiedzy.
    Więc mam wątpliwości.
    Tym bardziej, że mój prof. Seidler, jako specjalista od teorii komunikacji brał udział w projekcie Apollo.

    Może kiedyś postudiuję szczegółowo, ale mimo tego jestem tobie wdzięczny.
  • @SpiritoLibero 02:07:48
    "...papieże w Watykanie urzędują. W dodatku już 2 tysiące lat tam urzędują"- Jesteś pewna?...
    (tak się pytam, bo nie chciałbym, żeby znowu się z ciebie ktoś nabijał...)

    Wielki Atancie, no cóż, jakoś nikt oprócz ciebie się nie nabijał, a powklejałam to na kilku portalach. Nie jestem taaaakim ekspertem jak Ty, Wojtas czy Zawiisza, ale do wikipedii zajrzeć można ?
    Ten wpis jest o groźbie utraty człowieczeństwa i lewakach, a Ty jak prawdziwy lewak atakujesz oczywiście Watykan.
    Dlaczego mnie to nie dziwi ?

    lhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Poczet_papie%C5%BCy
  • @czujne oko 17:23:30
    ..witaj...kurde powinieneś tego profesora wypytać o szczegóły "apollo"..choć podejrzewam nie będzie chciał mówić...

    ...moim zdaniem, gdyby była możliwość postawienia nogi na księżycu, chińczyki nie wysłaliby bezzałogowca, tylko zapakowaliby do kapsuły choćby jednego z więźniów politycznych, w ramach resocjalizacji...przecież nikt w Chinach nie liczy się z ludźmi...a jednak nie wysłali choćby "najgorszego zbrodniarza", żeby nawet szczezł w tej kapsule...dlaczego ? Ano dlatego, że nikt tam (na księżyc) nie doleci żywy, a co dopiero, żeby wrócił...pozdrawiam niepoprawnie
  • @trybeus 22:43:46
    Będzie rzeźnia i masakra!! (by UT) :D
    ...albo Ci przyznam racje, co na obecnym etapie wydaje mi się wielce nieprawdopodobne.
    Sporo pracy widzę przed sobą, ale sprawa jest dużo ważniejsza niż pierdylion amerykańskich dolarów wydanych na Apollo. Chodzi o mój światopodgląd i trochę mi mózg rdzewieje ostatnio od tego całego chłamu, to mi się przyda też sprawdzić czy jeszcze wtyczka input działa, bo to nie moja branża, i żeby zapytać, to trzeba wiedzieć o co.

    Przecież nie pójdę i nie zapytam o intensywność promieniowania kupelwajzera w pasy!

    Pzdr;)
  • @
    Mnie zawsze zastanawiały start i lądowanie. Na Ziemi trzeba do tego wybudować małe miasto i zaangażować setki ludzi, a na Księżycu wystarczyło przekręcić kluczyk i jazda.
    pozdrawiam
  • @Astra 22:10:25
    "Ty jak prawdziwy lewak atakujesz oczywiście Watykan. "

    I co się tak burzysz LaLuna ?
    Pytam bo słyszałem, że jeszcze gdzie indziej urzędowali. Ale to pewnie tylko plotka :D)
  • @Torin 14:13:54
    Uwielbiam Twoje komenty! Ale kij tam z Kupelwajzerem. Na mnie się rzuciło "promieniowanie Księżycowe". Pomijam fakt, że było ono badane przez "Rosjanów", bo kfiatki z googletłumoka to pikuś. Mnie frapuje co też to jest, to promieniowanie Księżycowe.
    Swoją szosą, kto wierzy ruskim uczonym?! Nooo, chyba, że będzie to Radionow, który dał nam radio, albo Pietia Goras, który dał nam trójkąt.

    A o astronautów to się akurat Amerykany nie martwiły. Preziu mial wszak gotowe przemówienie na wypadek gdyby mu tych astronautów szlag trafił. Teraz dopiero, jak za pracę w złych warunkach można dostać odszkodowanie, NASA się taka przececurna zrobiła z tymi promieniowaniami i in. (A swoją szosą, jak oni mają zamiar osiedlac ludzi na MArsie, jak tam ponoć ni ma magnetosfery?? Aaaa, nie moja brocha. Wspominam o tym, by pokazać, że NASA też uprawia propagandę i też leci zgodnie z trendem w tym co aktualnie gada.)
  • @trybeus 22:43:46
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o hajs. Chińczyki, jak mnie się widzi, nie potrzebują obecnie robić propagandy z wtykaniem flag i takimi tam zimnowojennymi zagrywkami dużych chłopców. Otóż posłanie bezzałogowca jest IMHO dużo tańsze niż załogowca. Chińczyki IMHO szukają tam różnych rzeczy innych niż propaganda...
  • @ratus 07:56:45
    "a na Księżycu wystarczyło przekręcić kluczyk i jazda." Po pierwsze nie wystarczyło a po drugie na Księżycu są inne warunki niż na Ziemi, startował obiekt o innej masie itp.
    Co nie zmienia faktu, że misje Apollo były głównie propagandowe. - Ggdzieś nawet strona amerykańska to przyznała, tylko nie pamiętam źródła, ale sami gadali, że taniej by było posłać tam łazika czy cóś, no, ale chodziło, wicie, rozumicie o ten, tego amerykański sen, czy cóś. I dla tego celu zaryzykowali paru swoich ludzi, jako rzekli.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031